Nieczynne do odwołania

Trudne czasy wymagają trudnych decyzji. Mam wystarczającą ilość powodów do stresowania się codziennie. Zaniedbywany blog wisi nade mną jak siekiera. Trzeba ją zdjąć i odstawić do kąta. Nie obiecuję, że wrócę. Że nie wrócę, też nie🙂

Do zobaczenia!

And the winner is… – wynik Candy

Do urodzinowej rozdawajki zgłosiło się szesnaście chętnych:

los

Karteczki zostały przewrócone do góry nogami i wymieszane:

los1

Asystentka tym razem nie wykazała zainteresowania:/ Popatrzyła, poniuchała i poszła,…

los2

… zostawiając mnie z koniecznością wylosowania zwycięzcy.

los3

And the winner is:

los4

Gratuluję :* i poproszę o adres na maila: delvanakk@gmail.com

Pozostałym osobom dziękuję za zainteresowanie i udział oraz polecam się na przyszłość🙂

Przegapiłam…

… czwarte urodziny własnego bloga:/

12571516953_188e68a836_b

Niestety może to oznaczać, że po prostu zrobił się mało ważny, bo chociaż mam masę roboty z organizacją imprezy (NIGDY WIĘCEJ NIE ROBIĘ KONWENTÓW!!!), to jednak znajduję wolny czas, mało, ale znajduję, na inne rzeczy. No cóż, życie po to jest, żeby nas weryfikowało.

W najbliższym czasie postaram się dokończyć sprawę z urodzinowym Candy – sporządzić listę chętnych i zrobić losowanie. Zapewne moi wąsaci czterołapni asystenci mi pomogą, czy będę tego chcieć, czy nie🙂

 

Długa podróż Sydney Chase

Lalka wyruszyła w drogę 23 maja br. Tydzień później została zatrzymana przez WER Zabrze na jedyny miesiąc… Możecie sobie wyobrazić moje „zadowolenie”. Pierwszy raz przytrafiło mi się coś takiego, a przecież użytkowniczką ebaya jestem już kilka lat.

Kiedy Sydney utknęła, dostałam laurkę od urzędu z opisem wymaganych papierów, które wysłałam zaraz następnego dnia po odebraniu wezwania. Kilka dni później zadzwoniłam tam – nikt nie odebrał, po czym napisałam maila z prośbą o wyjaśnienie. Odpowiedziano mi, że moje dokumenty nie nadeszły (mimo że miałam potwierdzenie sms o doręczeniu przesyłki – kto kłamał?). Dostałam szału na wieść o tym, że zgubiono skan mojego dowodu i pani po drugiej stronie maila oberwała rykoszetem tegoż szału… Przyjęła jednak i puściła dalej moje dokumenty.

Sydney wyszła „z więzienia” kilka tygodni później. Nie mam pojęcia, dlaczego nie otworzono paczki, przecież lalki przychodzące do mnie często nosiły ślady takiej właśnie kontroli. W środku, poza lalką, była kopia transakcji ebayowej, dokładnie taka, jak ta, którą musiałam dosłać…

Całe szczęście to wszystko już za mną i mogę się delektować nowym plastikiem🙂

sydneychsydsydney

Przypominam, że jeszcze 5 dni można zgłaszać się na candy rocznicowe Mangustowa🙂

Tonner(n)owe piękności

Living Dead Dolls są dla ludzi o specyficznych gustach, nie ma co się sprzeczać. Co innego Tonnerki, te już prędzej „trafiają pod strzechy”😉 Pod moją niedawno zamieszkały:

jac

Jac Royal Red

tyler

Tyler Florentine

esme

Esme Dinner with Russel

Wszystkie gołe jak święte tureckie, ale na ciuchach to akurat mi nie zależy, wszak sama je obszyję… najwcześniej może jesienią – czasu brak.

Jest jeszcze piękna Sydney Just Divine. Od 30 maja leży na celnym w Zabrzu i ani drgnie, pomimo dosłania dokumentów:/ 13 czerwca inna moja przesyłka, tym razem nie z lalką, rzekomo opuściła Warszawę. Póki co, dotarcie do Wrocławia zajmuje jej dłużej niż przylot z USA do PL. Niby zator został spowodowany strajkiem celników w kraju. W każdym razie liczę się, że ani Sydney, ani mojej drugiej przesyłki, nie zobaczę😥 Przez 6 lat mojej aktywności na eBayu działy się różne rzeczy, ale nigdy jeszcze nie było aż tak kijowo:/

Rocznicowe candy :)

candy

Zasady:

  1. Nie do 10 sierpnia, a do 10 lipca  :D
  2. Maosia nie wysyłam, on jest na zdjęciu wyłącznie dla ozdoby.
  3. Do wzięcia są Paula NRFB, komódka z empiku i dwa krzesełka oraz toaletka z Leclerca. No i cukierki – w końcu to candy🙂
  4. Chęć udziału zgłaszamy w komentarzach.
  5. Zwycięzca zostanie wyłoniony w drodze losowania🙂

Zapraszam do zabawy!

4 Living Dead Dolls

Zatrudnię grabarza – mam za mało miejsca na zwłoki😉

Aya Aida robiła porządki w swojej kolekcji i część jej zbiorów przeniosła się do mnie, dzięki czemu jedna ma więcej miejsca, a druga ma, co chciała🙂

sadie

Sadie

posey

Posey

sin

Sin

 

saw

Billy the Puppet – Saw (Piła)

Lalki są w stanie idealnym, bardzo się cieszę, że mogły dołączyć do mojego cmentarza😀

4dead

4dead1

Jak tylko aparat pstryknął, cała czwórka dokonała spektakularnego gruchnięcia na ryj😀 Nie widać tego na zdjęciu, ale Sin, oprócz rogów, ma też ogon. To się Lucyferek ucieszy🙂

sawall

Billy ma superpudełko i jest moim nowym ulubieńcem. Tyle lat na niego czekałam…