Antoinette pod drzewem Welesa

Ostatnie spotkanie lalkowe, jak już wspominałam, odbyło się w mało pogodny dzień. W plener udałyśmy się na chwilę, przed wieczorem pokazało się słońce. Tak prezentowała się Antoinette w świetle rozproszonym, wśród wierzb – drzew w mitologii słowiańskiej poświęconych Welesowi, bogu zmarłych.

an

Buty, zrobione swego czasu przez Ewę dla Ellowyne, ostatnio przechodzą przez nogi różnych moich lalek, poprzednio nosiła je Delilah i też na drzewie 🙂

an1an2an3

an4

Ava – kiedyś moja, teraz Moniki. Bawiłyśmy się w spotkanie sióstr po latach 😛 😉

an5an6

Pomysł na stylizację był taki, że u góry i na dole jest czarno (włosy i buty), a pośrodku jasno, złotawo (sukienka). Czarny pasek został zasugerowany przez moją mamę, która zresztą dostarczyła materiału na sukienkę. A szyłam ją, jakbym miała dwie lewe ręce – najpierw źle skroiłam, potem zszyłam nie tą stroną, co trzeba 😀 Ostatecznie wygląda tak, jak miała wyglądać. Wciąż jednak ubolewam nad płaskim biustem lalki :/

an7an8an9

Last but not least, w promieniach wieczornego słońca ogrzewała się również Barbie, którą przed wyjazdem z Wrocławia dostałam od Ewy 🙂 Jest to Shopping Fun Barbie 1995: https://vk.com/photo-29352952_358037962

ba1

Przeglądałam wczoraj dollsforum na okoliczność żywic. Jeżu Kolczasty Słodziasty… Można się dowiedzieć m.in., że jeśli ktoś zbiera plastik, to nie umie docenić żywicy ani jej właściwie potraktować, także pod względem budżetowym, więc właściwie nie powinien wspinać się na takie wyżyny lalkowania. Ludzie, co jest, z Wami?!?! Każda lalka ma swój urok, jakkolwiek bywa on specyficzny, każdą można wystylizować na dzieło i odpowiednio każdą można koncertowo skiepścić. A o Waszej wartości nie decyduje cena, jaką zapłaciliście za lalkę, ale to, co macie w głowie i jak traktujecie innych. Przy czym to ostatnie wychodzi niektórym bardzo marnie…

ba2

Na koniec jeszcze raz Antoinette ze specjalną dedykacją dla Inki 😉 😀

an10

Alernatywne zastosowanie spódnicy w serduszka 🙂

 

Reklamy

Nie taka żywica delikatna czyli spotkanie lalkowe w Gdańsku :)

Przejechałam znowu trochę kilometrów 😛 W piątek spotkałam się lalkowo z Moniką , która przyniosła na spotkanie recasty Minifee. Miałam już w ręku żywicę Eli kilka lat temu, nazwy nie pomnę, jeden z tych maluszków. Nie zaskoczyło między nami. Co innego Minifee. Okazało się, że nie są wcale takie delikatne, jak sobie wyobrażałam. Nie jest też tak łatwo je pobrudzić. W zasadzie są całkiem podobne do Delilah i można się nimi spokojnie bawić. No, to wiecie, co teraz będzie 😀

sl

Jesteśmy różne 🙂

sl1

Minifee Celine – Monika mówi, że jest bardzo niefotogeniczna. Pozwolę się nie zgodzić 😉

sl2

Dzień wcześniej moja blada Antoinette, mało eksploatowana fotograficznie, doczekała się nowej kiecki, ale o tym kiedy indziej 🙂

sl3

Co robisz temu piesku?!

sl4

Minifee Ante

sl5

sl6

Zamieniłam peruki 😛

sl7

Śliczna Celine ❤

sl8

Nie może być lalkowego spotkania bez czegoś dziwnego na głowie 😉

sl9

Patrzcie, trzymam się za kciuk jak Miu Azone 😉

sl10

siedmiomilowy but, pasuje, jak ulał 😉

sl11

Poprzebierałam se Minifee. Monika pozwoliła. Okazało się, że aby założyć bluzę, trzeba zdjąć głowę, co jest dość prosto i mądrze rozwiązane 🙂

sl12

Antoinette, poważna z twarzy, zwykle nie ma nic przeciwko odrobinie autoironii 🙂

Zdjęcia są nie najlepszej jakości. Było zimno (dalej jest) i wietrznie (dalej wieje), więc siedziałyśmy w kawiarni, a tam, jak wiadomo, oświetlenie pozostawia wiele do życzenia. Z pustego i Saruman nie naleje 😉 Dzięki, Monika, za spotkanie, i do następnego 🙂

Inaczej

Każde z poniższych zdjęć powstało w innych okolicznościach i z różnych powodów (które na dziś dzień mogłoby mi być trudno wytłumaczyć) na przestrzeni ostatnich miesięcy, a nawet lat – kolejność przypadkowa. Enjoy!

dd1d2d3d4d5

Kontrasty – 8 portretów Stelli

Na początek prośba: kilka osób trzyma przedmioty z wyprzedaży na holdzie, proszę o jasny komunikat, czy dalej to chcecie. Może być na maila: delvanakk@gmail.com

Tonnerki, jak wiadomo, mają dostojność wymalowaną na twarzach. Jednak we wiośnianym słoneczku nawet one potrafią nieco się wyluzować. Popatrzcie na Stellę – ta nie dość, że ofiara przeszczepu, to jeszcze ubarwiona specyficznie i od gamy zielono-niebieskiej teoretycznie za mocno odstaje (całe szczęście, o gustach się nie dyskutuje 😉 – tu wydaje się wręcz uśmiechać.

stellastella1stella2stella3

stella4

Pod narzędziem stoję, wcale się nie boję, gdybym chwastem była, już bym nie żyła ;P

stella5

Za scenerię powyższych zdjęć robiła działka mojej mamy. Stella miała tam już fotki kawałek czasu temu na jesieni. Poniższe kwitnące mirabelki to już roślinność podbalkonowa.

stella6stella7

Na koniec powiem szczerze, że trochę się tu Was mało zrobiło. Wiem, że przez kawał czasu blog stał zaniedbany, ale jednak i tak jakoś przykro…

Walentynkowo

Przeklęli mnie uśmiechem. Jak bym się nie starał, nie chce zejść z moich ust. Choćbym rozpaczał w głębi duszy, ludzie zobaczą tylko ten przeklęty uśmiech.

love1

Odkąd pamiętam, zawsze byłam smutna. Nic mnie nie cieszyło, w niczym nie widziałam sensu. Trwałam siłą rozpędu, a może bezwładu, zupełnie bez entuzjazmu. I nagle pojawił się on…

love2lovelove3

Zawsze taki pogodny i uśmiechnięty. Zawsze obok z wyciągniętą w moją stronę pomocną dłonią. Dręczyła mnie tylko jedna obawa: czy z taką uśmiechniętą twarzą w ogóle można zrozumieć smutek? Nie wierzyłam, że można. Odeszłam.

blood_knife_by_holyramsele

autor: HolyRamsele

Nie podzielałem jej obaw. Kiedy odeszła, chwyciłem się noża – był moją ostatnią szansą. Musiałem coś przecież zrobić, by pozbyła się wątpliwości. Chciałem być z nią.

love4

– Coś ty sobie zrobił?! Gdzie twój uśmiech?

– Dla Ciebie, moja walentynko 🙂

 

Z dedykacją dla wszystkich, którzy twierdzą, że się boją Gigglesa. Może ujrzą go z innej strony 😉

Światła

„So we burst into colors, colors and carousels
Fall head first like paper planes in playground games”

agnes

„You show the lights that stop me turn to stone
You shine them when I’m alone
And so I tell myself that I’ll be strong
And dreaming when they’re gone
‚Cause they’re calling, calling, calling me home
Calling, calling, calling home”

spectraspectra1spectra2spectra3spectra4

„Oh, everybody’s starry eyed”

agnes1

„Noises, I play within my head
Touch my own skin
And hope they’ll still be there
And I think back to when
My brother and my sister slept
In another place
The only time I feel safe”

gigglesgiggles1giggles2

teksty: Ellie Goulding Starry Eyed, Lights