Questions in a World of Blue

ad

Why did you go? Why did you turn away from me?
When all the world seemed to sing
Why, why did you go?
Was it me? Was it you? Questions in a world of blue

ad1ad3ad4ad6ad7ad8

How can a heart that’s filled with love start to cry?
When all the world seemed so right
How, how can love die?
Was it me? Was it you? Questions in a world of blue

ad9ad10ad11ad12ad13ad14

When did the day with all it’s light turn into night?
When all the world seemed to sing, why, why did you go?
Was it me? Was it you? Questions in a world of blue
Questions in a world of blue

ad2

1 kwietnia – Dzień Klauna

Ewa mnie oświeciła, że dziś Dzień Klauna. Ponieważ wszystkie pozostałe dotychczasowe dni lalkowego kalendarza radośnie przegapiłam, dzisiaj postaram się nadrobić 🙂

klaun1

Pamiętacie jeszcze Gigglesa ze Złowrogiego Cyrku Tonnera? Ciągle tu jest i dalej wyrywa lalkom rączki 😀 A jego kolega po fachu, mały Schizo, ciągle mieszka w moim plecaku 🙂

klaun2klaun

W Dzień Klauna nie sposób nie pamiętać o klaunie, od którego zaczęła się fascynacja tematem – Pennywise’a z ekranizacji To Stephena Kinga i jego „when you go down with us, you’ll float too”. Ostatnio film odświeżałam sobie w towarzystwie Mangusty 🙂

15338866_1252560121472362_7293079819690111484_n

HAPPY CLOWNS’ DAY EVERYONE!!!

Długa podróż Sydney Chase

Lalka wyruszyła w drogę 23 maja br. Tydzień później została zatrzymana przez WER Zabrze na jedyny miesiąc… Możecie sobie wyobrazić moje „zadowolenie”. Pierwszy raz przytrafiło mi się coś takiego, a przecież użytkowniczką ebaya jestem już kilka lat.

Kiedy Sydney utknęła, dostałam laurkę od urzędu z opisem wymaganych papierów, które wysłałam zaraz następnego dnia po odebraniu wezwania. Kilka dni później zadzwoniłam tam – nikt nie odebrał, po czym napisałam maila z prośbą o wyjaśnienie. Odpowiedziano mi, że moje dokumenty nie nadeszły (mimo że miałam potwierdzenie sms o doręczeniu przesyłki – kto kłamał?). Dostałam szału na wieść o tym, że zgubiono skan mojego dowodu i pani po drugiej stronie maila oberwała rykoszetem tegoż szału… Przyjęła jednak i puściła dalej moje dokumenty.

Sydney wyszła „z więzienia” kilka tygodni później. Nie mam pojęcia, dlaczego nie otworzono paczki, przecież lalki przychodzące do mnie często nosiły ślady takiej właśnie kontroli. W środku, poza lalką, była kopia transakcji ebayowej, dokładnie taka, jak ta, którą musiałam dosłać…

Całe szczęście to wszystko już za mną i mogę się delektować nowym plastikiem 🙂

sydneychsydsydney

Przypominam, że jeszcze 5 dni można zgłaszać się na candy rocznicowe Mangustowa 🙂

Tonner(n)owe piękności

Living Dead Dolls są dla ludzi o specyficznych gustach, nie ma co się sprzeczać. Co innego Tonnerki, te już prędzej „trafiają pod strzechy” 😉 Pod moją niedawno zamieszkały:

jac

Jac Royal Red

tyler

Tyler Florentine

esme

Esme Dinner with Russel

Wszystkie gołe jak święte tureckie, ale na ciuchach to akurat mi nie zależy, wszak sama je obszyję… najwcześniej może jesienią – czasu brak.

Jest jeszcze piękna Sydney Just Divine. Od 30 maja leży na celnym w Zabrzu i ani drgnie, pomimo dosłania dokumentów :/ 13 czerwca inna moja przesyłka, tym razem nie z lalką, rzekomo opuściła Warszawę. Póki co, dotarcie do Wrocławia zajmuje jej dłużej niż przylot z USA do PL. Niby zator został spowodowany strajkiem celników w kraju. W każdym razie liczę się, że ani Sydney, ani mojej drugiej przesyłki, nie zobaczę 😥 Przez 6 lat mojej aktywności na eBayu działy się różne rzeczy, ale nigdy jeszcze nie było aż tak kijowo :/

Ni nam samym, ni we dwoje zostać nam…

Są takie lalki, które nie dostarczają mi żadnych dylematów – albo je uwielbiam, albo ich nie chcę. Niestety są i takie, co powodują nieustanne wątpliwości. Jak te dwie na przykład:

twylatwyla1twyla2

Moja druga Twyla, duch, któremu zmazałam czerwone usta.

ale16ale17ale18

Oraz moja pierwsza Tonnerka ever – ta, co mi zarazę do domu zwlokła – Fifth Avenue Layne Reese. Kiedy na nią patrzę, różne drobiazgi mnie denerwują. A potem robię jej zdjęcie i te drobiazgi przestają mieć znaczenie. I tak w kółko. Bądź tu mądra :/

Sama?

maud

Dręczy mnie takie przykre uczucie.

maud1

Jak gdybym coś zgubiła lub zapomniała o czymś istotnym.

maud2

To uczucie wygnało mnie dziś z domu.

maud3

Znów czuję się obserwowana. I nie wiem, dlaczego, ale włożenie czerwono-czarnych rajstop wydało mi się dziś szczególnie ważne. Bez sensu, prawda?

maud5

Ile razy wydaje mi się, że dostrzegam coś kątem oka, odwracam się, sięgam po to, ale tego już nie ma. To takie przygnębiające…

maud6

Czasem przytłacza mnie to jak kamień – dosłownie (:P)

maud7

Nie wiem, co mam zrobić, żeby to się skończyło.

maud8

Nie mogę przed tym uciec ani się schować.

maud9

A jeśli moje zmysły tego nie ogarniają…

maud10

…to po co mi one?

maud11

c.d.n.