Wiosna :)

Wyposażyłam Delilah w dwie nowe peruki. Wiosny poszła szukać w brązowej. Oto, co znalazła 🙂

del

Na początku zachwycała się kolorem nieba

del1

Bujała się na ogrodzeniu – bo mogła 😉

del2

Podziwiała forsycję, która we Wrocławiu zawsze wcześnie się pojawia

del4

Przechadzała się po skwerku

del5

Dumała nad fioletem krokusów

del6

Sprawdzała, czy brzoza kwitnie (jeszcze nie, bo na razie nie Mangusta nie kicha 😉 )

del7

I w ogóle kontemplowała życie, jak to ona ma w zwyczaju…

Dalej nie rozumiem, co ona w sobie ma, że tak za nią przepadam. Anyway, przepadam i może nie trzeba akurat tego racjonalizować 🙂

Peruka pochodzi gdzieś z Azji, kupiłam ją na ebayu za niewielkie pieniądze (zwłaszcza w porównaniu do tych, które są proponowane na Allegro). To rozmiar 6-7, nie jest idealny na głowę Delilah Noir, ale trzyma się wystarczająco dobrze, by umożliwić robienie zdjęć.

Sukienkę pożyczyła Ellowyne Wilde, sweter i szalik by Ewa, rajtki i buty własne. Przy okazji wyciągania i strojenia Delilah znalazłam Pamelkowy łebek ślicznie zrerootowany przez Ewę. W  takim razie następny post powinien być chyba Pamelkowy 🙂

Miłej wiosenki :*

Zmiany, zmiany, zmiany…

Moi Drodzy Czytelnicy!

Myślę, że każdy się domyślał, że do tego zmierzamy 🙂 Sprzedam lalki – ponownie i prawie wszystkie, dla najbliższych jak zwykle raty. Planuję zostawić sobie tylko Living Dead Dolls, Delilah Noir, Arwenę, Mei Li, Avę Sinister Circus, Antoinette Goth, Agnes Dreary i Gigglesa. Reszta może iść.

Czekam na kontakt mailowy: delvanakk@gmail.com , jeśli to będzie słabo szło, od czasu do czasu przypomnę, co mam.

Zapraszam! Odgraćcie mnie wreszcie, proszę!

Do każdego zakupu gratisy 🙂

Wasze ciała porzucone…

Dzisiaj pierwszy raz od maja ubiegłego roku kupiłam lalkę. Tym razem nie z powodu ograniczeń stawianych samej sobie – po prostu dawno mi się nic nie spodobało na tyle. Lalka pochodzi z serii Barbie Video Game Hero. Urzekł mnie jej mangowy wygląd. Uwielbiam japońską popkulturę, zwłaszcza w jej rysunkowym wydaniu <3, nie mogłam zatem przejść obojętnie obok tak uroczego pyszczka, zwłaszcza że cena była dość przyjazna.

game

Jedyny mankament lalki stanowiło ciałko typu koszmar, z wmoldowanym strojem i bardzo ograniczoną możliwością ruchu. Uniesione biodro powodowało, że lalki nie można było nawet posadzić… Nie sądziłam, że może być aż tak źle. Dobrze, że chociaż buty są ściągane. Prawdę napisała Stary Zgred w swoim konkursowym drabble’u…

game6

A ponieważ z braku laku i kit dobry, wcisnęłam lalkową główkę na to, co miałam pod ręką – składakową Bratzillę. Proporcjonalnie dość pasuje (popatrzcie na stosunek wielkości dłoni do twarzy). Niestety jest dwukolorowe, przez co lalka wygląda, jakby pod ubraniem miała dziwaczną body-stocking. Poza tym jest przeurocza 🙂

game5

Mimo że buty zdecydowanie nie mają rozmiaru Bratzillaz, udało się postawić lalkę bez pomocy. Nie miałam także żadnych ubranek na ten typ ciałka, sweterek jest właściwie tylko po to, żeby gorset i spódnica miały się na czym trzymać, taki myk 😉 Włosy to oczywiście ohydna klejowa skorupa, może któregoś dnia z nią powalczę, na razie niech zostanie.

game1game2game3

A to cudeńko to moja najmłodsza kicia Mangusta Junior. Dostała imię po przybranej matce ze względu na podobieństwo charakterologiczne 😉 I, tak jak wszystkie pozostałe zwierzęta u nas, musiała się oswoić także z lalkami 🙂

game4

Planuję ciałko w normalnym kolorze, może wyszperam coś na Allegro. Przez chwilę rozważałam nawet obitsu, ale nie mam za dobrych doświadczeń z tym typem ciałka :/ Do nabycia są jeszcze równie urocze koleżanki tej panienki, wszystkie równie skrzywdzone – jedna tak samo sztywna, a pozostałe dwie wyposażone w mechanizm obracający talią, co winduje ich cenę ponad dwukrotnie. Od kiedy Mattel kieruje swoje produkty do coraz młodszych dzieci, robi się w pewnych aspektach gorzej :/ O ile się orientuję, moja nowa zdobycz nie ma imienia, być może będę zmuszona po raz pierwszy nazwać lalkę. Może Harumi?

NKL – and the winner is…

Ocenienie konkursu nie należało do najłatwiejszych zadań, głównie dlatego, że nadesłane prace były tak różnorodne. W każdej kategorii przyznawałam miejsca: 1 – 4 punkty, 2 – 3 p., 3 – 2p., 4 – 1p.

Najwięcej punktów (12) zdobyła

Inka 🙂

Gratuluję i proszę o podesłanie adresu do wysyłki nagrody!

d69678bfe8ec6bfd0bc4421b62e31d02

Dziękuję za zabawę, kochane, fajnie, że się Wam chciało 🙂 To Wy sprawiacie, że lalkowanie potrafi być takie przyjemne. Jestem pod wrażeniem Waszej kreatywności, oryginalności i zmysłu plastycznego. WOW!

NKL – ubieramy papierowe lalki

Dzisiaj ostatni etap konkursu, po którym zacznie się zadanie dla mnie: ocenić i nagrodzić to wszystko.

Natalia – dwie kreacje z efektem 3D :”)

Katarzyna Zbieraczka uderzyła w klimaty folk 🙂

Szara Sowa postawiła na różnorodność (dalej nie wierzymy, że nie umiesz rysować 🙂

nast-002-kopia

 

Inka pozostała w klimatach baśniowo-morskich 🙂

Dziękuję Wam wszystkim za wspólną zabawę! Trudno będzie ocenić taką różnorodność…

NKL – papierowe lalki

Lalka, jaka jest, każdy widzi 😉

  1. Natalia
imag2202

papierowa czy nie, stojak przyda się 🙂 

2. Szara Sowa (która twierdzi, że rysować nie umie – nie uwierzyłam 🙂

papierowa-004

3. Katarzyna

zestaw-2-5

4. Inka

dsc09649

Zgredzie, oddajesz walkoverem?! :O

Przed nami ostatni etap, a potem już tylko oczekiwanie na listonosza 😀