Wrześniowe spotkanie lalkowe – część druga

fairy

Wróżka z Fairytopii nie integrowała się z pozostałymi, wolała chwilę zadumy w spróchniałym pniu 🙂

fairytopia

fairy1 fairy2

Barbie Fairytopia ma podobny gust jak Goria 😉

fairy3 goria

goria3 dead

Przykre konsekwencje posiadania zbyt otwartego umysłu spotkały Gorię – wypadł…

goria1 brainTeraz ja wreszcie będę miała mózg, yay! 😛

barbie

Pewnych trudności doświadczyła również Steffi, której Ania uszyła genialny strój 🙂

steffi1 steffi mamaKrysia balerina Ani wygrzewała się w słonku, kiedy opętał ją demon, przez co odwaliła przedstawienie rodem z Ostatniego egzorcyzmu 😀

krysia krysia1Na koniec zgadnijcie, która z rudych nie użyła w tym dniu odżywki nabłyszczającej 😛

rudeA Ewa w ogóle nie wyciągnęła swoich lalek! Skandal!

c.d.n.

Pozbędę się czyli wiosenne porządki

Sprzątanie czas zacząć 🙂 Na początek nowych domów szukają (do dogadania za ile lub za co) :

1. Barbie Basics 005-002, kompletny strój, mogę poszukać stojaka do niej – brak

20140304_114319

2. Cutie Fashionistas, kompletna i wciąż powiązana gumkami – brak

20140304_114542 20140304_114551

3. Steffi Shower Fun – oryginalne ubranko

20140304_114422

4. Stacie Amusement Park, kompletna brak

20140304_114620 20140304_114632 20140304_114644

c.d.n.

Pierwszy w tym roku meet wrocławski :)

Tym razem spotkałyśmy się we trzy – jak zwykle ja i Ania oraz po raz pierwszy Ewa (http://porcelanowelale.blogspot.com/). Poszłyśmy do Tutti Frutti, gdzie tym razem obsługa nas mocno rozczarowała i mimo dobrego światła do zdjęć raczej już tam nie wrócimy 😛 A teraz patrzcie:

20140119_124325

Tu w większości lalki Ewy, która szyje fantastyczne kreacje, nie mogłyśmy się z Anią napatrzeć *_*

20140119_124538

Rerootowane Fleurki Ani

20140119_124554

Tonnerka Ani przymierza kapelusz zrobiony przez Ewę, obok koniowata moja, która zaraz po zrobieniu zdjęcia spadła 😛

20140119_124603

To też Aniowe 🙂

20140119_124613

Ex-Roszpunka o wyjątkowo pięknych oczach

20140119_124638

Próba Apokalipsy 😉

20140119_124852

Hiszpanka Ewy – możecie wierzyć albo nie, ale to łup z lumpeksu!

20140119_124926

W takim towarzystwie nawet Śmierciuch się rozdziawił w uśmiechu 🙂

20140119_125008

Joanna by Krawal (własność Ani), pierwszy raz widziałam na żywo, wcale miła buzia

20140119_125045

Kreacja Ewy

20140119_125117

Lubię tego Śmierciucha, cóż zrobić…

20140119_125232

Mix z koniowatą na czele

20140119_125427

Obie różowowłose, każda z innej bajki

20140119_125827

Flashdance Ani

20140119_130145

Kicia made by Ewa

20140119_130208

Operetta made by Ewa

20140119_130553

Ghoulia made by Ewa

20140119_130755

I niech mi nikt nie mówi, że się ubrać nie potrafię!

20140119_130913

Tangkou Ani z Pamelką Ewy…

20140119_131005

Rochelle made by Ewa

20140119_143549

… która to Pamelka stała się moją Pamelką 😀

20140119_143615

Bardzo dziękuję, Ewo, następnym razem na pewno się odwdzięczę :*

Dzięki, kobiety, już się nie mogę doczekać następnego razu. Może pogoda pozwoli na wyjście w plener 🙂

Wrocław znów się spotkał :)

W dniu dzisiejszym odbył się kolejny meet wrocławski. Tym razem poza mną – kobietą z pomarańczowym pudłem – i Anią pojawiła się także Justyna, a wraz z nią bardzo ekskluzywne lalki. Tak jak poprzednio schowałyśmy się w Coffee Heaven (dlatego zdjęcia znowu tak wyglądają), ciepła kawa smakowała w dzisiejsze zimne popołudnie wyjątkowo dobrze 🙂 Dziękujemy Justynie za dołączenie do nas :*

20131013_125233

Piękne, eleganckie i dostojne lalki Justyny. Moją faworytką jest ciemnowłosa w czarnej sukience.

20131013_130343

Doktorek uwziął się na blondynkę, która zawzięcie go ignorowała. Stał więc nad nią niczym kat nad dobrą duszą.

20131013_130559

Sztywna Skipper zaprzyjaźniła się z bardzo ruchomą baletnicą Ani 🙂

20131013_130814

Moja kocica miała na początku wymianę drapnięć, to jest zdań, z kotką Justyny 🙂 Obie chciały bawić się torebką-kłębkiem.

20131013_130834

Jak widać obie kotki gustują w ciężkich, nabijanych bransoletach.

20131013_131644

Całuśne kociaczki. Nie szukają domu 🙂

20131013_131717

Doktorek w końcu dopadł blondynę, nie bez pomocy konia.

20131013_131906

Rerooty treską – oba tak samo sztywne 😀

20131013_132217

Te dwie wydawały mi się podobne, ale już przestały 🙂

20131013_132226

Jedne rzęsy rzucają cień, drugie nie 🙂

20131013_132620

My właściwie w jednej firmie robimy…

20131013_132846

Oboje „odd eyed” ;D

20131013_143910

Z Cofee Heaven poszłyśmy do Renomy, gdzie znajduje się coś w rodzaju makiety przedstawiającej sklepy.

20131013_144047

Co by tu zjeść?

20131013_144102

Nazwa mnie ubawiła 🙂

20131013_151905

Z Renomy przeszłyśmy do parku obok Teatru Lalek, gdzie znajduje się idealna sceneria dla jednej z moich j-dolls – francuska karuzela.

20131013_151955

Bajkowo, czyż nie?

20131013_152730

Zbiorowa słit focia lalek moich i Ani. Ostatnia z prawej to zapudełkowana Steffi Love, którą Ania znalazła w galerii i wspaniałomyślnie mi odstąpiła 🙂

Cieszę się bardzo z kolejnego meetu, czekam na następny. Cieszę się także z zapudełkowanej Stefki. Z ciekawych, choć niekoniecznie ładnych rzeczy, znalazłyśmy jeszcze w TK Maxxie takie coś (nie kupiłyśmy):

20131013_142125 20131013_141217

Little Mix to najprawdopodobniej jakiś zespół – nie żebym słyszała. Trzeba przyznać, że lalka jest ciekawa… w swojej brzydocie. Gdyby ktoś zrobił taka lalkę na mój wzór, płakałabym 😉

Jeszcze raz dziękuję Wam, Aniu i Justyno, za przemiłe popołudnie. Do następnego razu!

Lalkowy meet we Wrocławiu

Dziś udało mi się wreszcie spotkać z Anią – na żywo okazała się dokładnie tak sympatyczną osobą, jak sobie wyobrażałam :* Spędziłyśmy czas bardzo miło i owocnie, rozmawiając, chodząc po mieście i robiąc zdjęcia. Obie mamy nadzieję, że następnym razem stawi się więcej forumowiczów. Żeby było ciekawiej, zabrałam na meet kilka takich lalek, których do tej pory nie pokazałam na blogu. Wizyta w lumpku po drodze zaowocowała i wróciłam do domu z jednym okazem więcej 😉

A teraz zapraszam do zapoznania się z dokumentacją fotograficzną:

20130831_131603

Towarzystwo po rozpakowaniu w Coffee Heaven. Poznajecie, co czyje? Czarny stworek w spodniach w paski nazwany Jazzmanem to mój najnowszy nabytek z lumpa 🙂

20130831_131644

Światło w kawiarni było dość trudne we współpracy. Od lewej: Supermodel Simba, Sindy Pedigree, MH CAM trójoczka, MH Howleen. Stoi LDD Sospirare, moja najnowsza umrzyczka.

20130831_131854

Piękne i zapudełkowane – Betty Ani. Nie mogłam się nagapić!

20130831_131923

Steffi składaczek Ani zaprzyjaźniła się z moją Raggedy Ann 🙂

20130831_131946

Jazzman wziął w obroty a la Jem i Hannę Montanę 😀 Ma chłopak gust!

20130831_132333

Dwa pokolenia Steffi – muszę przyznać brunetce, że nie jest taka zła…

20130831_132656

Dwa pokolenia Sindy

20130831_132829

Mogliby być rodzeństwem – Hanna Ani i mój Todd

20130831_133009

Moje potworki, które świetnie ilustrują niesprawiedliwość tego świata – jedna nie ma ani jednego oka, druga aż trzy ;P

20130831_133742

M O N S T E R, monsters, monsters yes we are czy jakoś tak 😉

20130831_140519

Jazzman próbował skorzystać z krasnoludzkiego bankomatu, ale coś nie bardzo mu szło :/

20130831_141141

Ania wpadła na pomysł, że LDD bedą się dobrze prezentować na tle gotyckiej architektury, pomysł od razu przeszedł w fazę testów.

20130831_141416

Na niektórych zdjęciach lalka wygląda, jakby nie miała nosa, co stwarza wrażenie bezcielesności.

20130831_143610

Sindy, mój skarbeczek z lumpa, zwiedzała Ostrów Tumski

20130831_151003

20130831_151024

Kulisy produkcji 🙂

20130831_150846

20130831_14121920130831_14130920130831_14133620130831_14140020130831_151305

20130831_15132320130831_15140920130831_151609

Mam nadzieję, że widoczki zachęciły Was do kolejnego wrocławskiego meetu 🙂 Jeszcze raz dziękuję, Aniu, za miłe popołudnie. Do następnego razu!

Raport specjalny z Carrefoura :P

W niedzielę wybrałam się do pobliskiego Carrefoura w celach wiadomych. Nie spodziewałam się niczego nadzwyczajnego, a trafiło się kilka niespodzianek. Okazje cenowe wymieniłam na forum. Z rzeczy przecenionych najbardziej zainteresowały mnie ubranka dla Steffi – komplet złożony z dwuczęściowego najczęściej ubrania i butów kosztował 10zł. Nie chciałoby mi się siadać do szycia za tyle, gdyby ktoś mi proponował. Kupiłam dwa zestawy najbardziej kojarzące mi się z latami 80-tymi z myślą o moich ukochanych Superstarach 🙂

ciuszki

Ciekawostką była lalka typu klon Barbie, ewidentnie stylizowana na wyrób kolekcjonerski. Jeśli się przyjrzycie, w prawym dolnym rogu zdjęcia za lalką widać stojak. Jak na kolekcjonerską, już na oko jest słabej jakości, zwłaszcza włosy ma kiepściutkie, jednak makijaż wcale dokładny. Kosztuje jakieś 25zł, więc od biedy na bezrybiu można się skusić, choćby celem obczajenia. Ja na razie takiej potrzeby nie odczułam

klonPierwszy raz widziałam na żywo nowy model Natalii Artyka, ten z dużą głową z wstawianymi oczami. Zdaje się gdzieś na forum czytałam, że do produkcji tych lalek używane są główki Kurhn – ktoś coś widział / słyszał / wie? W sprzedaży był niestety tylko jeden model, dość nieciekawa blondynka, a patrząc po pudełku inne potrafią być ładniejsze. Lalka wygląda jak swoja własna karykatura. Łeb jest wielki, większy od głów Tonnerek. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że nawet Fleur ma mniejszą dyńkę. Ciałko zostało to samo, co u wcześniejszych Natalii – cienkie, bezkształtne kończynki. Cena lalki natomiast dwa razy wyższa od starszej koleżanki – 26zł.

zdjęcie ze strony producenta

zdjęcie ze strony producenta

A teraz podziwiajcie Superstary w nowych kreacjach (buty nie pochodzą z kupionych przeze mnie zestawów)! Ciuszki Stefiuszki są na nie ciut przyciasne, zwłaszcza w bioderkach. Coraz bardziej wychudzone lalki to znak naszych czasów, Superstary posiadają kształty z czasów, kiedy kobietom nie wmawiało się, że powinny wyglądać jak efebowie 😛 Pamiętam, że kiedy dostałam swoją pierwszą Barbie, w porównaniu do Fleur wydawała się mi się rosła i szeroka w barach 🙂

superstar1

superstar

superstar2

Pozowały Barbie Benetton i Barbie SuperStar. W dalszym ciągu upieram się, że nie można ich nie kochać 🙂 Czekam z wielką niecierpliwością na przesyłkę z Allegro, wtedy moje stadko mattelek z najlepszego barbiowego okresu się powiększy 😀