Post talerzowy (specjalnie dla Szarej Sowy)

Znalazłam parę talerzyków w lalkowym rozmiarze w charity shopie. No może kilka par…

talerz9

Wzorów cztery lub trzy na krzyż, zmieniają się tylko kolory brzegu i liczebność sztuk w danym wzorze, np.:

talerz7talerz8

Sygnowane Meissner Limoges France, wszystkie tak samo:

talerz11

Nadać się mogą różnym lalkom do równie różnych celów 😉

talerz

Tak, wiem, wciąż jej nie przebrałam…

talerz1

talerz3talerz4talerz5

Widać, że rozmiar raczej dla 16-calówek, dla mniejszych lalek to bardziej taca. Ogólnie są do wzięcia – kto czuje, że talerza potrzebuje, niech komentuje lub do mnie mailuje (rym częstochowski zastosowałam tu świadomie i celowo 😛 )

Z  innej beczki, Skipper tak mi się spodobała w duecie z Imani, że zobaczmy to jeszcze raz 🙂

talerz6

Imani na szybko

Ledwie pisnęłam na blogu Kidy, że nie pogardziłabym Imani od Hasbro, a dzisiaj odebrałam ją z rąk listonosza. Lalka przybyła z Wrocławia od Ewy 😀 Wielkie dzięki!!! :* Byłaby w świetnym stanie, gdyby nie poharatana noga. Nie wiem, czy ktoś to gryzł, czy próbował rzeźbić – guma jest nieodwracalnie uszkodzona, wygląda to koszmarnie, jakby niedorobiony chirurg usiłował zmniejszyć sobie poziom frustracji. Cale szczęście nie wpływa to na funkcjonowanie nogi, kolano zgina się dwa kliki. A od zaradzenia wątpliwym walorom estetycznym mamy przecież kreatywność 🙂

imani

Lala jest świetna. Kojarzy mi się z najlepszym Barbiowym okresem, latami 80-90., a więc, siłą rzeczy, moim dzieciństwem. Jej twarz przypomina mi wielkooką Skipper. Historię powstania lalek Imani pięknie opisała Kida, więc czuję się zwolniona z powtarzania się: http://simran1pl.blogspot.com/2018/07/imani-wspolny-projekt-olmec-toys-i.html

imani1

Najbardziej cieszy mnie doskonały stan zachowania włosów i makijażu lalki. Włosy wydają się niewiele krótsze od pierwotnej długości. Brakuje oryginalnych koralików, ale w obliczu dzisiejszej obfitości wszystkiego i wszędzie, to naprawdę nie problem dorobić coś podobnego.

imani2

Na potrzeby zdjęciowe odziałam ją w strój „z epoki”, wzorek wyszedł trochę etnicznie, ale czy jest wystarczająco afrykański, kłócić się nie będę, bo brak mi tu kompetencji. Jeszcze. Chwilowo. Kurteczka i spódniczka pochodzą z tych słynnych zestawów lalkowych ciuszków, które wciąż pokazują się tu i tam po Polsce, część z nich opatrzona jest metką Barbie Genuine i faktycznie można takie stroje odnaleźć w starszych Mattelowych kolekcjach. Co robią w marketach, pozostaje, póki co, tajemnicą. Stopa Imani jest większa niż u Barbie, rozmiarowo przypomina Pure Neemo, jak widać, upchać się dała w zasób posiadany 🙂 Ciało Imani jest szczuplejsze niż Barbie Superstar.

imani4

Dowody: z tyłu widać wystąjącą metkę Barbie Genuine, a biedna nóżka owinięta jest folią, co, szczerze mówiąc, ułatwiło wciągnięcie legginsów.

imani3

A to oczywiście z dedykacją dla Ewy:) Bardzo się cieszę z tej lalki, jeszcze raz dzięki! ❤ :*

imani5

Miłego lalkowego czwartku wszystkim! :*