Kuca G3 portret własny

Koń, jaki jest, każdy widzi. Dzisiaj, przy okazji katalogowania zbiorów (lubię plastik, chyb nie jestem eko w związku z tym; ciekawe, czy kuce są recyclable?) pokusiłam się o kilka kucych portretów. Ladies & gents, przed Wami drobny wycinek kolekcji My Little Pony generacja 3 – moja ulubiona.

pony

Rainbow Dash III

pony1

Cherry Blossom II

pony2

Sew-and-So

pony3

Bow Tie

pony8

Waterfire

pony4

Rarity (Styling) – między zadem a zadem 😉

pony5

Sweetie Belle

pony6

Rainbow Swirl x2

pony7

Pinkie Pie II

Lubiłam być dzieckiem, ale wolę być dorosła. Wreszcie mam takie zabawki, jakie chcę ;D

Reklamy

Wielka wyprawa małych kucyków

Tak jakoś wyszło, że zwykle mam po kieszeniach jakieś zabawki. I czasem z tych kieszeni mi wyłażą i rozpełzają się po krzakach…

Jak wiadomo, na nieznanym terenie najlepiej trzymać się razem, ale kto by się tym przejmował?

kuc9Dzielne dziewczęta udały się zatem każda w swoją stronę 🙂 Wszak kwiatki się same nie powąchają, czyż nie?

kuc

kuc1

Konia z rzędem temu, kto w tym obliczu wypatrzy koniowatego…

kuc2

kuc10

Najwięcej przygód miała Star Dreams, jak to zwykle z dziećmi bywa:

kuc3Ojej, gdzie ja jestem? Aaa, tu, na tym kamieniu stoję w strumieniu.kuc4A to, proszę państwa, rzadka okazja podziwiania zdjęcia o znaczeniu historycznym, więcej takiego nie zrobię, ponieważ Star Dreams zgubiła juki. No, może trochę pomagałam, niosąc ją w garści, niczym nieosłoniętą 😛kuc5Trochę głodna jestem, ciekawe, czy to się je? <chrup, chrup, mlask, mlask> Oj, nie, błeee…

kuc6

Gdzie podziała się reszta? Na pewno je znajdę, wykorzystując bluszcz do wspięcia się na drzewo, które jest świetnym punktem obserwacyjnym. A jeśli nie, może chociaż jakieś żarcie wypatrzę.

kuc7

A może tu wlazły? Albo ktoś zgubił tam chipsa?

kuc8

Każdy moment jest dobry na przymierzenie kasku z żołędzia 😉

kuc11

Ej, mała, tu jestem, akuku! Testuję możliwości artykulacji, w jaką zaopatrzyło mnie Hasbro, robiąc ze mnie prawdziwego kucowego potworka. Nie chcesz, żebym zdjęła ten kołnierzyk, naprawdę nie chcesz 😉

kuc12

Zdjęcie dedykowane Ewie – jak wszystkie zdjęcia, na którym są bzy i/lub zabawki zwisające skądś głową w dół ;P

Kucynka, którą macie przed sobą, z początku nazywała się Coco Pommel i, podobnie jak Rarity, zajmowała się modą. Twórcy serialu musieli jednak zrezygnować z Coco, żeby nie narażać się na roszczenia ze strony właścicieli marki Coco Chanel. Imię zmieniono zatem na Miss Pommel.

Kuce hulały po Londynie i południowej Anglii. Podczas sesji nie ucierpiała psychika żadnego z przechodniów, a mojej to już nic nie pomoże ;P

Miłego Dnia Dziecka wszystkim :* ❤

Księżniczka Luna czyli jestę kosplejerę ;)

Wczoraj udałam się na długo wyczekiwany VIII Wrocławski Ponymeet. Można powiedzieć, że było to przyjemne z pożytecznym, bo nie dość, że lubię MLP, to jeszcze są wystarczająco bliskie fantastyce, żebym reklamowała tam nasz Polcon 🙂 W zasadzie była to delegacja 😉 Bronies jak zwykle mnie nie zawiedli. Uwielbiam ich wesołość i entuzjazm, zawsze poprawiają mi bazowy nastrój na długo.

ponymeet

napotkane kucysie reklamują Polcon 2016 🙂

Tym razem postanowiłam wreszcie iść w przebraniu. Początkowo miała być Chrysalis, ale w końcu padło na księżniczkę Lunę. Chociaż strój poskładałam z tego, co miałam w domu: gorsetu, spódnicy i skrzydeł Izis, to ozdoba głowy i naszyjnik są całkowicie DIY.

lunaluna1

I tak się narobiłam, żeby potem Z A P O M N I E Ć aparatu – goopek ja :/ Nie mniej jednak przebranie zyskało aprobatę środowiska, co bardzo mnie cieszy 🙂

A to Luny, które do tej pory udało mi się zgromadzić:

lunae

 

Kucyki są jak cebula

Mają warstwy 😉

pony

Warstwa pierwsza: G3

pony1

Warstwa druga: G3

pony2

Warstwa trzecia: wciąż G3

pony3

Warstwa czwarta: G1

pony4

Warstwa piąta: G1 i G4

pony5

Warstwa szósta: G4

pony6

Widok warstw z boku 🙂

Kucyki zeszły z półek do pudła z powodów praktycznych – tam się nie zakurzą, a na pewno nie tak, jak kurzyły się na półkach w towarzystwie książek.

Lalkowa wyprzedaż w toku, dziękuję wszystkim, którzy do tej pory wzięli udział w akcji odgruzowywania Mangustowa 🙂 ❤

Pierwsze spotkanie lalkowe 2016

Było nas, jako tych pancernych, cztery: ja, Ewa, Kalina i po raz pierwszy Marika. Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze i według stałych punktów: żłopanie kawy, prezentacja dobytku, zdjęcia, przebieżka po sklepach z zabawkami 🙂

16.36

Z przodu Dal, w dali… no nie przód. Ewa 🙂

16.34

Monogram Kaliny testuje stwierdzenie, że ładnemu we wszystkim ładnie 🙂

16.33

Panowie Mariki – podobno zawsze tak kończą 😉

16.32

Goddess Ewy

16.31

Monocolor Monogram

16.30

Klub babysitters

16.29

Jestem nieśmiały. Bądź delikatna…

16.28

Ciekawe, czy mnie byłoby dobrze w tym kolorze? – zastanawiała się Monogram.

16.27

Zjazd moblinych

16.26

Ellowyne ubrana przez Prudence reklamuje wyroby Kalinowego Gaju 🙂

16.25

Bishonen ga tsuki desu =^.^=

16.24

100% cukru w cukrze. I w lalce…

16.23

Masza pochodzi z ZSRR, dlatego nie straszna jej noc u boku umrzyczki 😛

16.22

Sesja w pepitkę

16.21

Zhongguoren hen piaoliang 🙂

16.20

Co ona w sobie ma?

16.19

Living Dead Dolls seria 5, Czarna Dalia

16.18

Zgadliście! Moja 🙂

16.17

Konisie 🙂

16.16

Tańcząca z owadami 🙂

16.15

Sweetly, oh sweetly

16.14

Gacie są? Są!

16.12

Chłopcy mieli branie u potwornych panien 🙂

16.11

Pepitka to robota Ewy oczywiście

16.10

„Harley mój, to jest to, kocham go”

16.9

Monogram

16.8

Kalina robi piękne filcowanki

16.7

Ellowynie szczególnie przypadły one do gustu

16.6

Dziękuję, postoję

16.5

Blythe w różowym niechcący zwinęłam Oli. W lipcu. Ola nie przyszła. Może już jej nie chce? 😛

16.4

Blythe Kaliny

16.3

Rozważna i romantyczna

16.2

Poprzymierzam, jak już są pod nogą 😉

16.1

Superstar ❤

Dzięki za spotkanie, dziewczyny, i do następnego razu! :*

Trochę psio, trochę kuco :)

Witam w grudniu! Przez najbliższe dwa miesiące nigdzie się nie wybieram, więc moja obecność na blogu powinna wrócić do normy 🙂 Mam, co prawda, do napisania kilka tekstów, pracę dyplomową z hodowli koni i nauczenie się na egzamin, ale nie będę przecież siedzieć nad notatkami 24 na dobę, zwłaszcza że chodzą mi po głowie różne lalkowe historyjki 😀 Chciałabym też szyć dalej i klecić różne lalkowe przydasie 🙂

Póki co, zaległe foto sprzed dwóch miesięcy z Gdańska. Zawsze, kiedy tam jadę, sprawdzam pobliskie supermarkety. Zwykle trafiam na jakąś mniej lub bardziej interesującą promocję, co owocuje nowymi kucami 🙂 Ponieważ do mamy jeżdżę z psem (mąż oprotestował zostawanie w domu ze wszystkimi zwierzętami. Ciekawe, co będzie, kiedy będzie musiał ogarniać też konie 😀 ), tym razem kotów nie uświadczycie 🙂

ponyein

Oto księżniczka Celestia, wreszcie biała – z jakiegoś powodu często robią je różowe – oraz mój kochany Ein. Wczoraj mój czterołapny przyjaciel skończył 12 lat ❤

ponyein1

Celestia pochodzi z serii Through the Mirror. Kucynka jest większa niż standardowa figurka. Niektórzy bronies nazywają Hasbrowe kucyki pogardliwie „kucami do czesania”. Być może umknęło im, że gdyby nie Hasbro, poniacze mogłyby nawet nie zostać wymyślone…

ponyein2ponyein3ponyein5

Październik był ciepły, kwiatki mojej mamy kwitły intensywnie 🙂 Szczególnie była zadowolona z ponownego kwitnienia storczyka.

ponyein6ponyein7ponyein4

A ja jestem zadowolona z moich zwierząt i mojej kolekcji plastików 🙂

Śnieżne pozdrowienia

Bardzo przepraszam wszystkich za moją nieobecność. Pierwszy raz mi się zdarza mieć tak mało czasu na lalki. Od października jestem wyjątkowo zajęta. Nie jest to skarga, bo ja tak lubię, jednak niektóre z moich (zbyt) licznych zainteresowań po prostu nie mieszczą się w dobie i muszą zaczekać na lepszy moment 🙂 W każdym razie nie zrezygnowałam z lalek ani bloga.

zima

W międzyczasie przemyślałam sprawę nadwyżkowych lalek – pozbędę się, czekajcie na „ofertę”. Myślę, że na blogu nie zrobi się od tego mniej róznorodnie, bo nie dam rady się ograniczyć tylko do Tonnerek 🙂 Ponadto zakochałam się w pewnej żywicy… Tak, ja, właśnie ja. I nie ja jedna najwyraźniej, bo sprzątnięto mi ją sprzed nosa w tempie błyskawicznym, mimo wysokiej ceny. Ale nic to, przynajmniej portfel się cieszy 😉

zima1

Do Wrocławia zawitał na chwilę śnieg, a że dłużej poleżał tylko na dachach, kilka skarbów, jak widać udało mi się obfocić na tym tle. U nas śnieg zaczyna być prawdziwym wydarzeniem, tak rzadko się pokazuje w ostatnich latach…

zima2