Skipper vintage… razy dwa :)

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, coś co u mnie w kolekcji i na blogu występuje rzadko – mattelki, które nie są monsterkami. Jedną Skipper, której w tym roku stuknęła pięćdziesiątka, można było kilka razy podziwiać. To ta z niebieskim rerootem. Kilka dni temu wpadła mi w ręce druga, kilka lat młodsza Living Skipper Trade-In Doll 1970, zidentyfikowana dzięki tej stronie: http://dollreference.com/skipper_doll1.html Od tej pierwszej różni ją przede wszystkim to, że wszystko ma zginalne i skrętne – w każdym razie miała kiedyś – oraz rootowane rzęsy. Miała też więcej szczęścia i nie wpadła w łapy aspirującej fryzjerce 🙂

20140910_185056 - Kopia 20140910_185140 - Kopia (2) 20140910_185247 - Kopia 20140910_185301 - Kopia 20140910_185311 - Kopia 20140910_185413 - Kopia (2) 20140910_185434 - Kopia 20140910_185507 - Kopia 20140910_185553 20140910_185605 20140910_185654 20140910_185811 20140910_185917

Niebieska wygląda przy truskawkowej blondynce na zakapiora, zwłaszcza z „blizną” biegnącą przez brew 🙂 Ten mold i wielkooka to moje ulubione twarze Skipper.

Tangkou, której zafundowałam nie tak dawno twarz Santa Merde, wróciła z sanatorium u Starego Zgreda nie do poznania. Czekajcie…

Reklamy

16 thoughts on “Skipper vintage… razy dwa :)

  1. Podoba mi się ten niebieski kitajec i też zwróciłam uwagę na tę bliznę. Wygląda tak zawadiacko 😉 Ta Skipka z rzęsami jest śliczna. Chyba wcześniej się na taką nie natknęłam.

  2. Jakie urocze panienki 🙂 To faktycznie niecodzienne wydarzenie na Twoim blogu, muszę sobie zapisać 😛 Niebieskowłosą chyba miałam okazję poznać na którymś z naszych spotkań, ale ta druga jest niesamowita – gdyby miała na sobie prostą sukienkę z frędzelkami i tę opaskę na głowie, to wyglądałaby, jakby się wyrwała z lat 50.

  3. Takich Skipperek jeszcze nie widziałam. Blondynka jest prześliczna, niebieskowłosa… no coż, chyba nie mam przekonania do alternatywnych kolorów włosów, sama mam zielonowłosą Kelly i zero pomysłów na nią.

  4. Blondyneczka taka słodka i urocza a niebieska Skipper jest trochę zawadiacka i odważna w stosowaniu odmiennych farb do włosów. Ale jej z tym do twarzy!
    Fajny masz ten taras…
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s