Tam, gdzie rosną piękne kwiaty

I visited the garden where the pretty flowers grow

Where the season’s always spring and the sun has always shone

Where Dandelions and Morning Glories dance in the daylight glow

And the weather’s always warm and nobody’s heard of snow

stella stella1 stella2 stella3

I visited the garden where the pretty flowers grow

Where the bees will share their honey, where their stingers’ just for show

And the ladybugs will sing to you when you feel a little low

And their voices sound like angels and their songs will melt your soul

stella5 stella6 stella7 stella8

I visited the garden where the pretty flowers grow

Where the meadows stretch forever and the creeks will always flow

Where you’ll never look above and see a sky without rainbows

And the fruit that hangs from every tree’s as ripe as time is old

stella9 stella10 stella13 stella15

I visited the garden where the pretty flowers grow

But I only stayed a while ‘cause I had to get back home

And the days are darker over here; the nights are always cold

And the ladybugs don’t sing to you, and the sky’s as grey as stone

stella16 stella17 stella18 stella19

I want to go back badly, but the route I do not know

And I fear if I set off for it then forever I will roam

So I sit and sulk and reminisce ’bout that time so long ago

When I visited the garden where the pretty flowers grow – Vincent V. Cava

stella20

Spotkanie – nadrabiam zaległości

Zachorowało mi się. Nie bardzo obłożnie, ale pracować nie mogę, ponieważ straciłam chwilowo głos. Dzięki temu znalazłam czas na obrobionienie reszty zdjęć z naszego spotkania z Anią i Ewą, które zdążyło już przejść do historii 😀

lalkowe

Nowe Fashionistki Ani, prawie bliźniaki, gdyby nie różnice w odcieniach skóry i włosów

lalkowe1

Rzęsiasta bocznopatrząca – też Ani

lalkowe2

Dwa odmienne ciałka w dwóch tych samych strojach 🙂

lalkowe3

Fala krytyki dotknęła moją Rachelę Piękną za „napuszone włosy” i brokat. Ewa nawet zaczęła go zdrapywać i była wielce zdziwiona, kiedy się oburzyłam. Nie wszystkie lalki muszą być przylizane i matowe 😛

lalkowe4

Piękność Ani w stylu dziewczyny Bonda, żebym to jeszcze pamętała, jak ją wołać. Darcy chyba…

lalkowe5

Młodociana gwiazda rocka już nie ma tej fajnej rączki :/

lalkowe7

Obitsu, fajnie pozuje, nie przeczę, gorzej wygląda z bliska…

lalkowe8

Kanapka 😉

lalkowe9

Dwa pokolenia sztywniar 😉

lalkowe10

Tereski Ewy

lalkowe11

Zbiorówka

lalkowe12

lalkowe13

lalkowe14

lalkowe15

Pospotkaniowo – Stella

stella

I dream of rain
I dream of gardens in the desert sand
I wake in vain
I dream of love as time runs through my hand

stella1

stella2

I dream of fire
Those dreams are tied to a horse that will never tire
And in the flames
Her shadows play in the shape of a man’s desire

stella3

stella4

And as she turns
This way she moves in the logic of all my dreams
This fire burns
I realize that nothing’s as it seems*

*Desert Rose, Sting

Historia straszna wielce…

…jak urwałam łeb Tonnerce. Jakoś w grudniu… A było to tak: najpierw po przedświątecznym spacerze z Ewą przestała mi się podobać nowa Tyler. Nie chodzi o to, że ruda jak marchewka, ale o ten wielki nochal i dmuchane usta. Wpadłam zatem na pomysł, który z początku wydawał się wybitnie oczywisty – zamienię łebki Tyler i Stelli, za którą wciąż przepadam, a której odebrano ciałko z artykułowanym nadgarstkiem. Mimo że nie jestem żadnego rodzaju zwolenniczką podmiany ciałek na artykułowane, moje pierwsze Tonnerki takie były i brak zakichanej ruchomości nadgarstka mi przeszkadza. Taka fiksacja, no :/

Było ciężko zdjąć głowy – obie wyskoczyły z szyj razem z kulkami, a grzanie suszarką zdziałało tyle, że łeb Stelli za nic nie chciał się trzymać prosto, dopóki nie napchałam go kawałkami chusteczki higienicznej… Głowy Tonnerek są masakrycznie twarde. W efekcie podmianki, która kosztowała mnie wiele nerwów, potu i kilkanaście ubytków szkliwa, mam nieco kaleką Stellę z ruchomym nadgarstkiem oraz bezgłowe ciało i bezcielesny łeb Tyler. Nie wepchnę go na miejsce, tę przyjemność kombinowania zostawię ewentualnemu nowemu właścicielowi zestawu.

head1 head2 head3

Przy okazji połowicznie udanej podmianki, zrobiłam gruntowne porządki w Tonnerkach. Nie wiem więcej niż wiedziałam przed sprzątaniem, ale przynajmniej ciuchy i buty są w miarę w jednym pudle 😛 Oczywiście w tym domu nie można nic zrobić bez kociej inspekcji:

head

Inspektor Mao przeszukuje podejrzaną paczkę.

head5

Inspektor Mao wzywa na pomoc funkcjonariuszkę Mei.

Ocalałe z pogromu podnieńców ciał Tonnerki pozują do gromadnej fociszki (bez Wilde Imagination, Jeremy’ego, Gigglesa i Maudlynne). Wszystkie swetry, paski, opaska i czapka by Ewa 🙂

head4

 

A jakby co, pierwsza w kolejce do zdekapitowanej Tyler jest Monika.

Wrześniowe spotkanie lalkowe – część ostatnia

tyler1

Tyler

tyler

w najpaskudniejszych butach świata

tonners4

trzy gracje

tonners3

zielonookie

tonners2

wreszcie jakaś Ewy 😛

tonners1

wszystkie razem 🙂

tonners

Ava się schowała

stellalove

Stella ❤

stella4

murel miał swój klimat, żadna mu się nie oparła, choć kilka się opierało 😉

stella2

ile razy myślę o pozbyciu się jej, tyle razy mi nie wychodzi

stella1

buty takie, bo tak 😛

stella

jesień – pora zadumy

mozg

ostatnie zdjęcie mózgu (prawdopodobnie, na jakiś czas)

catty

Bling Meow

catskip

Mrauuu

bkc

Ach, te koty!

barbiekrysia

Pegasis i baletnica razem marzyły o różowych jednorożcach i wacie cukrowej. Też w różu 😉

Przebłyski jesieni

Dni są coraz krótsze, wieczory chłodniejsze. Lato zawsze wydaje się takie krótkie… Niedługo kasztany zaczną rzucać się z drzew, bombardując spacerowiczów w psim parku. Niebawem dołączą do nich żołędzie. A potem… cóż, chyba nie możemy spodziewać się śnieżnej zimy ze ślizgawką, bałwanami i sankami. Trzeba nastawić się na przeczekanie tej dziwnej, przydługiej pory deszczów :/

20140817_183650 20140817_183758 20140817_183810 20140817_183901 20140817_183948 20140817_184055 20140817_184118 20140817_184459 20140817_184549

Dopiero dzisiaj zauważyłam, że Stella ma ciało niekoniecznie dopasowane do twarzy pod względem kolorystycznym :/ No ale taki los tych, którzy wpadli w łapska porywaczy ciał 😥 Ale i tak jest piękna i ❤

20140817_184625 20140817_184646 20140817_184706 20140817_184733 20140817_184954 20140817_185126

Cieszmy się ostatnim tchnieniem lata. Niedługo przyjdzie się pozegnać na długie miesiące…

Daphne Dimples – Tonner / Effanbee

Dość konsekwentnie przeprowadzają się do mnie Tonnerki z kolekcji osoby o allegrowym nicku Mooncalf. Dobra cena, dobra jakość. Tym razem zakochałam się w platynowej blondynie w stylu lat 40-tych. Daphne Dimples jest postacią z uniwersum Brendy Starr. Dawno, dawno temu oglądałam film pod takim tytułem (ekranizację komiksu), w którym główną rolę zagrała Brooke Shields. Muszę przyznać, że z filmu nie pamiętam nic oprócz tego, że tytułowa bohaterka uciekła z komiksu oraz że nie miała pępka, bo autor go nie narysował. Czarny charakter zagrał zdaje się Timothy Dalton. Tonnerowa Brenda jednak nie urzekła mnie tak jak Daphne, jej młodsza, w każdym razie stażem, koleżanka po fachu.

20140530_100932

20140530_100742 20140530_100855 20140530_101226

Ujmujący wyraz twarzy, prawda? Lalka przybyła odziana w oryginalny Tonnerowy strój Femme en noir, w którym rzeczywiście jest jej do twarzy. Jak dobrze obczaję, z jakich części się składa, może dam radę uszyć coś podobnego.

20140530_101316

Prawdę mówiła Ania, że kiedy znaleźć środek ciężkości, lalka stoi sama 🙂

20140530_101636

Ciałko prostszego typu, AB, zdaje się zostało podmienione, choć głowy nie dam. Widywałam tę samą Daphne z BW na zdjęciach w internecie. Trochę szkoda, im więcej punktów artykulacji, tym lalka lepiej pozuje, ale jak się nie ma, co się lubi…

Za każdym razem, kiedy kupuję Tonnerkę, mówię sobie: „no, to teraz mam już wszystkie, które mi się podobały”. A potem wychodzi, jak wychodzi 😉 Póki co, tak to wygląda:

20140530_102934

Dziewczyny Tonnera 😉 Zdjęcie nie uwzględnia faceta i lalek Wilde Imagination. Chyba pierwszy raz powyciągałam je wszystkie naraz z pudeł 🙂 Każda inna, wszystkie piękne ❤