Pospotkaniowo – dynamitki z przewagą Sooki (bez suki)

Kiedy patrzę na wszystkie trzy razem, trudno mi zdecydowac, która najładniejsza. Każda ma swoje wady i zalety.

integrity integrity1

Tożsamość jedynej niebieskookiej stanęła niedawno pod znakiem zapytania. Kupiłam ja jako Jett, ale wszystkie inne Jett o tym moldzie nie mają piegów. Piegi ma natomiast Rufus Blue, a i zdjęcie powyższej Jett-nie-Jett można znaleźć w sieci z podpisem Rufus. Czy ktoś mógłby rozwiać wątpliwości?

integrity3 integrity4

Na spotkaniu zrobiłam zdjęcia solo tylko Sooki, bo jakoś mało jej było do tej pory, a obiektyw ją lubi 🙂

integrity2 integrity5 integrity6

Lustereczko, powiedz przecie, która dynamitka nie potrzebuje więcej operacji plastycznych? – pytała Sooki pod gabinetem dermatologa 😛

integrity7 integrity8

Lustereczko, mając dobry dzień, odparło łaskawie, że potrzebuje ich tylko krasnoludka…

Sooki, suka, loki i teaser ;)

Jakiś tydzień temu kupiłam dość okazyjnie używaną Dynamite Girl Electropop Sooki. Lalki te produkuje firma Integrity Toys, podobnie jak Poppy Parker. Jak na polskie zarobki są moim zdaniem stanowczo za drogie. Większość lalek IT ma usta układające się w dziubki, czego nie znoszę. Dynamitki aż tak nie cierpią na tę „przypadłość”, zwłaszcza Sooki właśnie. Generalnie Dynamitki to takie artykułowane, kolekcjonerskie barbiate, tylko cięższe. Waham się przed użyciem określenia lepszej jakości, gdyż ich ciałka niezwykle łatwo odbarwić. Zanim pokażę zdjęcia z dzisiejszego spacerku (słońce wyszło!!!), jeszcze uwaga do Moniki: Sooki NIE JEST ruda, ma tylko wierzchnie pasma w kasztanowatym odcieniu 😉

sooki sooki1

Lalkę kupiłam nagą, tak dobrze nie ma, żeby w okazyjnej cenie była jeszcze ubrana 😛 Choć sama nie noszę brązów, bo nie lubię, do niej jakoś pasowały. Ubiór jest, ekhem…, eklektyczny 😉 Bluzka Raquelle, kurtka ?, spódnica i pończochy by Ewa, buty Tereski-deski.

sooki2 sooki3 sooki4 sooki5 sooki6

A to tytułowa suka 🙂 Nie jestem fanką specyficznej urody tych psów, ale ta mordka wyjątkowo mi się spodobała i jakoś tak pasowała mi suka do Sooki 😉 Czemu twierdzę, że to samica? Dowód na ostatnim zdjęciu.

sooki7 sooki8 sooki9

Tadam! Cycki! 😉

sooki10

Druga sprawa to rzeczone loki Cheerilee. Ośmielam się twierdzić, że wyszły bardzo fajnie 🙂

sloki1 sloki

Teraz tylko potuptać do Chińczyka po kolorowe spinki, gumki itp. i będzie szał fryzur kucych! 😀 Jako dziecko nie miałam nigdy głów do stylizacji, jakieś głupie mi się to wydawało – łeb programowo bez ciała. Można tylko czesać, ewentualnie uprawiać amatorsko chirurgię plastyczną. Lipa. Ale taki styling pony to co innego 😛 W końcu nie samymi flakami Mangusta żyje, dla równowagi nie zaszkodzi odrobina tęczy i baniek mydlanych 😉

A na koniec teaser – zbliża się premiera prezentów od Inki 😀

spoiler spoiler1

Na dziś to wszystko 🙂 Buźka!