Razem

Cofnijmy się jeszcze na chwilę do maja, kiedy Miu i Sahra po raz pierwszy wyszły razem na dwór 🙂

ra

Gdyby ktoś się zastanawiał, jak one mają zamiar grać w piłkę w tych obcisłych kieckach, odpowiadam – nie mają zamiaru. One tylko chcą z piłką posiedzieć 😉

ra2

Kiedy się trochę pomęczyć z ustawianiem, stoją same 🙂

ra3

Wiśnia lub czereśnia – to się jeszcze okaże…

ra4

Ogólnie laleczki Azone na ciałkach pure neemo całkiem fajnie współpracują. Nie wiem, jak jest z nowymi ciałkami tego typu, ale używkom nieco odstają kończyny, nawet robią się luki pomiędzy np. ramieniem a tułowiem, co widać na zdjęciach. Brakuje mi możliwości odchylenia ręki w bok, bo rotacja w połowie ramienia nie załatwia sprawy. Ponadto mechanizm stawu łokciowego nie należy do najpiękniejszych i najlepiej ukryć go w rękawie.

ra6

Nogi za to wykonane są dużo bardziej estetycznie i stwarzają dużo możliwości pozowania. Małe biusty i niezbyt kobiece figury powodują, że bardzo łatwo szyje się na takie ciałko. Buty, jak widać, da się dopasować, jakkolwiek stopa jest znacznie szersza od barbiowej. Miu nosi buty od GG Tori, a Sahra od którejś Elzy z Frozen, producenta nie pomnę.
ra8ra9

Ilość włosów, bardzo dobrych gatunkowo zresztą, jakkolwiek rodzaju materiału nazwać nie potrafię, jest zupełnie wystarczająca dla laleczki tego rozmiaru. Bardzo podoba mi się umocowanie głowy: nie ma najmniejszego problemu z jej ściągnięciem, żadnych dziwacznych haczyków czy innych kotwiczek, z którymi trzeba by się siłować, a mimo tego trzyma się dobrze. Ogólnie pure neemo na plus 🙂

Sahra Azone

Drugi z sierpniowych nabytków to Sahra z Azone, podobnie jak Miu osadzona na ciałku Pure Neemo – rozmiar większym. Różnica pomiędzy XS a S nie rzuca się specjalnie w oczy. Lalka jest odrobinę wyższa i ma trochę większy biust. Całe szczęście stopa jej nie urosła 😉

sahra

sahra1

Dopiero kiedy zaczęłam ją obszywać, zauważyłam, że jedna dłoń jest większa od drugiej. Tym sposobem dorobiłam się drugiej (po Mei Li Tonnera) lalki z dłońmi nie do pary 😛

sahra2

Tak sobie artykułuję

sahra3

Obie lalki Azone kupiłam używane, wybierałam spomiędzy kilku. U Sahry spodobały mi się te wielkie, niebieskie oczyska. Prawdę mówiąc, już nie pamiętam pozostałych lalek z oferty tej sprzedającej. Gdybym się nie zdecydowała na te dwie, być może ich też bym już nie miała w pamięci…

sahra4sahra6

Gdyby w tych oczach mógł odbić się świat, na pewno byłby przyjemnym miejscem 🙂

sahra7sahra8

Miasto w tym roku obsadzono bratkami, zwłaszcza w odcieniach fioletu, do granic możliwości. Być może ktoś wygrał (ustawił) jakiś przetarg. Może jakiś rekordzik lalkowych foci w bratkach pobiję? 😉

sahra10

Dziś miało się odbyć spotkanie lalkowe, ale w ostatniej chwili nawaliło pół składu. W związku z tym odbyły się jedynie wypicie szybkiego frappe i średnio urozmaicona oraz jeszcze mniej udana sesja. Nic to. Następnym razem nadrobimy 🙂