Spotkanie lalkowe na szybko – część spokojna

Było nas cztery: ja, Ewa, Marika i Ela po raz pierwszy u nas, chociaż zdążyła już odwiedzić Warszawę 🙂 Tym razem padło na lodziarnię w Sky Tower, bo ja niestety jeszcze trochę muszę pochodzić o kulach. Siedziałyśmy do zamknięcia, tematów, także poza lalkowymi, było co niemiara 🙂 Może dobrze, że galerie nie są całodobowe 😀

meet

Wzięłam nową Parnillę w ciuchach po poprzedniej, która przeprowadziła się do Moniki 🙂

meet1

Spotkanie lalkowe bez trupa i bitej śmietany się nie liczy 🙂

meet2

Ewa przywlokła całą torbę kolorowowłosych, ta po prawej jest najnowsza. Poznajecie? 🙂

meet3

Wrażenie na mnie zrobiła repaintowana monsterka Eli ❤

meet4

Śmierć i dziewczyna

meet5

Dziewczyna i śmierć 😉 Princess Ori z kolei urzekła Elę.

meet6

Delilah wciąż w czołówce moich ulubionych lalek 🙂 Specjalnie na spotkanie na szybko zmotałam jej Marvelową kieckę.

meet7

Pierwszy raz macałam żywiczną bjd. Po macaniu nic się zmieniło – dalej nie czuję pociągu. Nawet roweru nie czuję 😉

meet8

Wrózia Ewy 🙂

meet9

Najbardziej urzekająca twarz nowej odsłony Fashionistek (Ewa) i Dynamitka (Ela)

meet10

Gorset wyszedł spod rąk wiadomo kogo 🙂

meet11

Dynamitki mają fajne pudełka, nieprawdaż?

meet12

RetroParnilla ❤

Pojawiając się znienacka w nowym miejscu wywołałyśmy zaciekawienie – nic dziwnego. Pewna para z córeczką mogła przez nas przejść ciężkie chwile, za co przepraszamy 😉 Następny raz, mam nadzieję, już w plenerze. Tęsknie do zdjęć w kwiatkach…

Brzydkie zdjęcia z lalkowej gwiazdki

W czwartek wieczorem spotkałyśmy się na chwilę we trójkę – ja, Ewa i Monika – celem wypicia lalkowej kawy tam gdzie zawsze. Ewa i Monika przyniosły ciastka, ja nie przyniosłam nic, za to zjadłam wszystko 😛

lal

oto ciacho Ewy

lal1

zabierz te zielone łapska, truplalko!

lal2

niektórzy ubrali się do pogody, a inni nie 😉

lal7

przysmaki Moniki

lal6

są boskie!

lal5

stojak nagrobek – chociaż mam go kilka miesięcy, wciąż wprawia mnie w dobry humor 😉

lal3

takie jesteśmy całuśne plastiki

lal4

całuśne, acz ekskluzywne 🙂

lal8

odwiedził nas też jeden facet

lal9

a z czeluści torby Ewy wylazła dyżurna wróżka 🙂

Jak widać, wciąż mam problem z ustawieniami aparatu w sztucznym świetle :/ Psuje mi to humor (oraz wrażenie ogólne), ale na razie nic nie jestem w stanie na to skutecznie poradzić. Z moimi nabytkami, nie tak już nowymi, ale jeszcze niewyeksponowanymi odpowiednio, jeszcze się spotkacie. Są to zombiaczka Mary Mourning od Jakks Pacific i repaintowana Howleen. Musiała, biedaczka, wystąpić w śpiworze, bo nie ma na nią ciuchów, a Twyla swoich pożyczyć nie chciała. Zwłaszcza butów. A kto by się z lalką kłócił? 😉

Będę żyć!

Dziewczynka, której wypadły włosy w wyniku chemioterapii, wyzdrowiała. Już nie musi nosić czapek na łysej głowie, bo włosy odrosły. Już nie musi wyobrażać sobie, że jest kimś innym – małym skrzatem zbierającym żołędzie i kasztany – ale to nie znaczy, że nie będzie 🙂 Póki co, cieszy się słońcem i towarzystwem swojego psa 🙂

skrzat1

skrzat

Włosy powstały w sobotni wieczór, jedyny w roku, kiedy mam wolną chatę, bo małżowinek wychodzi na pracową wigilię. Włączyłam horror na jego dużym monitorze (Sinister 2 – crap, nie polecam) i wzięłam się za eksperyment z wełną czesankową. Zszyłam dwa kawałki grubej gumy: jeden naookoło głowy, drugi idący przez środek, a potem przymocowałam do niego pasma wełny, które na koniec rozdzieliłam i splotłam w warkoczyki. Oberżyna, jaką widzicie na głowie lalki, była jedynym w miarę zwyczajnym kolorem mojej zdobycznej czesanki. Zielenie i niebieskości będą na inną okazję 🙂

skrzat2skrzat3

Peruka z czesanki nie ma żadnych przewag nad taką z typowymi lalkowymi włosami, może z wyjątkiem tego, że naprawdę szybko i łatwo się ją robi. Dopóki nie znajdę bardziej satysfakcjonujących włosów dla mojej Tangkou, musi wystarczyć.

skrzat4skrzat5

Ponieważ peruka powstała niemal błyskawicznie, wydłubałam jeszcze tuniczkę ze skarpetki. Rajtki w kropki dostałam kiedyś w gratisie i tak sobie czekały na dobry moment.

skrzat6skrzat7

skrzat8

A jeśli chodzi o momenty tak ogólnie, to każdy jest dobry na spędzenie go z psem 🙂

Niespodziewane przemiany

Witam wszystkich w pierwszy dzień mojego ulubionego miesiąca! Choć jestem zarobiona po uszy, udało mi się spędzić chwilkę z lalkami. Mając całe pudło lalkowych ciuchów, dobrze jest czasem przejrzeć zawartość, bo zmiany w kolekcji mogą powodować, że niektórych nie ma już komu nosić 🙂

Przemiana nr 1 – Nadchodzi Halloween

p7 p8

Widać, że nie tylko ja mam słabość do pajacy 😉

Przemiana nr 2 – Z chińską powściągliwością

p5 p6

Dla odmiany można pobyć łagodną Chinką 😉

Przemiana nr 3 – Bo we mnie jest seks 😉

p p1A Ewa mówiła, że ten zestaw na żadną inną niż Bratzilla nie będzie pasował 😛

Przemiana nr 4 – Przytul dzidzię

p2

p4

Policz cienie 🙂

Przemiana nr 5 – Leniwe popołudnie na dachu

Chciałam sprawdzić, czy w codziennych ciuchach Enchanted Evening straci coś ze swego uroku.

p9

Wyszła z tego prawdziwa hot mama! 🙂

Przemiana nr 666 – Ciężki dzień Barbie Picture Pockets

p11

To ta zawerniksowana, klejąca się twarz, o której wspominałam tu i ówdzie. Barbie zombie produkcji własnej, prawie tak stara, jak samo Mangustowo 🙂 Długo i cierpliwie czekała na swoje pięć minut (czytaj: notorycznie zapominałam, gdzie ją wsadziłam). Teraz zdobi komnatę Agrat, królowej piekieł 😉

Rano jadę wreszcie do mamy nad morze. Biorę jedną lalkę, której nie skończyłam szyć kreacji – szycie też biorę. Okazało się, że rozciągliwość materiału to nie zawsze cecha pożądana…

Draculaura po repaincie

Długo się zastanawiałam, co zrobić z Draculaurą. Clawd od pary dawno przeprowadził się do Kliniki Lalek, a jej nikt nie chciał. Może repaint, myślałam. Tylko ta skóra taka różowa, czy to w ogóle może być fajne? W końcu zdecydowałam, że jeśli nowa twarz wyjdzie spod ręki Starego Zgreda, to nawet na różowym nie będzie źle 🙂 Oto efekt:

draca

TADAM!!! Bez tony różowości i brokatu lalka może byc jednocześnie słodka i nierozmemłana na maksa 🙂

draca3

Jeśli chodzi o strój, początkowo ubrałam ją w czarno-zieloną sukienkę produkcji Ewy, ale Dracia nie wygladała dobrze w tych kolorach. Wczoraj wydłubałam jej samodzielnie i ręcznie strój w gamie kolorystycznej z drugiego końca skali. Zajęło mi to pięć odcinków Doctora Who 🙂

draca2

Z tyłu jest kokardka! 😀

draca1

Najdłużej zeszło na dopasowywaniu kształtu sukienki do tego dziwnie wygiętego ciałka, w drugiej kolejności nawlekanie koralików. Za materiały posłużyły dziecięce spodenki i koronkowa koszulka (obie rzeczy z lumpa), dwie wstążeczki, które pierwotnie były „wieszakami” jakiegoś mojego ubrania – do lalek genialne – i koraliki z zestawu z Leclerca.

draca4 draca7

Ponieważ falbanki są przezierne, Dracia ma gacie, ale nie pokaże, bo moje lalki takich rzeczy nie pokazują 😛

draca5 draca6

Jestem zadowolona z efektu, tak repaintowego, jak i odzieżowego 🙂

draca8 draca9

Kochać ją i przytulać:)

draca10

Trzeba przyznać MH, że świetnie nadają się do repaintów 😀 Tak jak ręce Zgreda 🙂 Bardzo dziękuję za wzbogacenie mojej kolekcji! :*

Zanim bateria padła…

…zdążyłam zrobić tylko kilka zdjęć. Czasami nie potrzeba więcej niż kilka.

dzis

dzis1

dzis2

dzis4

Spectra sprawia, że zaczynam się zastanawiać nad przestawieniem się całkowicie na repaintowane lalki. Oczywiście nie wytrzymałabym 🙂

dzis5 dzis6

Disneyowa Mulan to jednak nie mój klimat :/ Za tydzień wyjeżdżam, jesli wrócę w jednym kawałku, spodziewajcie się wyprzedazy na Mangustowie, gdyż tłoczno tutaj, a znużenie pewnymi sprawami zaczyna sięgać zenitu.

dzis7

Klaun z jarmarku, który pełni dyżur w moim plecaku – nigdy nie wiadomo, kiedy asysta morderczego klauna będzie przydatna – bo jedne rzeczy się zmieniają, a inne nie 😉

Owocowo sezonowo :)

Wiele razy lalkozbieracze udowadniali, że lalki dobrze komponują się z kwiatami i na tle przyrody. Mangustowo potwierdza autentyczność wyżej wymienionych faktów 🙂 A ponieważ owoce to też przyroda…

owoce

Taki gremlin przeprowadził się do Mangustowa od Dollbyego. Przypomnij mi ktoś, o której powinnam przestać go karmić …

owoce1

Przyjaciel z przyjacielem…

owoce2

Truskawka należy do owoców złożonych, wieloorzeszków (jestem po wykładzie z pastwiskowej botaniki :). Ze względu na kształt może udawać serce – takie stosunkowo łatwo komuś podrować bez szkody dla własnego zdrowia 😛

owoce3

Nawet kiedy chętnych jest więcej niż jeden, a cały świat drży w oczekiwaniu 😉

owoce4

No i wzięły, i oblizały, i truskawka spadła na podłogę. I w ogóle 😛

Owocnego weekendu Wam życzę 🙂

Marcowe spotkanie lalek

Wczoraj spotkałyśmy się w okrojonym składzie, pewnie częściowo dlatego, że niektórych po prostu zapomniałam zawiadomić <posypuje głowę popiołem>. Miałam za to dobry pomysł na lokal – nie podziemie z żółtym sztucznym światłem, ale lokal z oknem na świat 🙂 Trochę mnie ten pomysł kopnął w zadek, gdyż zachwycone światłem dziennym Ewa i Monika nie chciały wyjść w plener… Antonina znów nie doczekała 😛 Zdjęć zrobiłam jak zwykle fafdziesiąt, będzie na kilka wpisów 😉

wczoraj

Mackie stawiły się gromadnie – jedna moja, reszta Moniki

wczoraj1

Jett black 🙂

wczoraj2

Rerootowana Mackie

wczoraj3

To tak dla orientacji, gdzie teraz będziemy przesiadywać.

wczoraj4

Dwie 16″ – Tulabelle Moniki i Antoinette

wczoraj5

Tak wyglądałaby Antoinette, gdyby wybrała się do chirurga plastycznego 😛

wczoraj6

Wytwory Integrity Toys

wczoraj7

Zabierz tę wielką grabę sprzed mojej twarzy, ty ryża krowo! 😉

wczoraj8

Monika jest nie tylko specjalistką od krecji z rajstop, ale też od peruk 🙂

wczoraj9

Mackie in low key

wczoraj10

Mackie in black & grey

wczoraj11

Ewy nabytki obsiadły moją Mackie

wczoraj14

Pieguski

wczoraj12

Wiosna, zazieleniło się i wszystko spod ziemi wyłazi…

wczoraj13

I po trochu od każdej 🙂

WordPress postanowił uszczęśliwić ludzkość nowym edytorem :/ No cóż…

Spectre (Love is dead)

Od pewnego dłuższego czasu miałam chęć na repaintowaną MH. Problem z nimi polega na tym, że albo kosztują zbyt słono, jak na moje widzimisię, albo mi się nie podobają. Aż w końcu idealna sama znalazła do mnie drogę. A ponieważ twarze są tym, co najbardziej lubię w lalkach, przed Wami seria portretów 🙂

spectra spectra1 spectra2 spectra3 spectra4 spectra5 spectra6 spectra7 spectra8 spectra9 spectra10 spectra11 spectra12 spectra13 spectra14 spectra15 spectra16

„You’d better not stay, not stay
(Oh our love has been stolen)
Oh only now
(It’s all a mistake)
Oh only love is dead”

Ona i jej pies

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy – Marek Majewski

OLYMPUS DIGITAL CAMERAUważasz, że psy nie idą do Nieba? Wierz mi, będą tam prędzej niż ktokolwiek z nas. -Robert Luis Stevenson

OLYMPUS DIGITAL CAMERATylko pies nie skarży się nigdy na ubóstwo swego pana. – przysłowie wietnamskie

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posiadanie psa jest jak tęcza. Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim. – Carolyn Alexander

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPies może nauczyć małego chłopca wierności, wytrwałości oraz tego, żeby przed snem zakręcić się trzy razy w miejscu – Robert Benchle

OLYMPUS DIGITAL CAMERAWierność psa jest bezcennym darem nie mniej zobowiązującym niż ludzka przyjaźń – Konrad Lorenz

OLYMPUS DIGITAL CAMERANie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty – Louis Sabin

OLYMPUS DIGITAL CAMERANajwiększą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka – Samuel Butler

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPowtarza mi tysiące razy, że jestem jego powodem do życia. Przez to, jak przytula się do mojej nogi, jak łupie ogonem na najmniejszy mój uśmiech – Gene Hill

OLYMPUS DIGITAL CAMERAMylić się jest rzeczą ludzką, wybaczać – psią – Anonim

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka – ich łagodne, spokojne cieszenie się chwila obecną. – Artur Schopenhauer

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPsy wiedzą wiele, a nie mówią nic, odwrotnie niż ludzie. – Ernest Hemingway

OLYMPUS DIGITAL CAMERAUsiąść z psem na wzgórzu przy zachodzie słońca to być z powrotem w raju, kiedy bezczynność to nie nuda tylko – pokój. – Milan Kundera

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJuż od dawna, od zarania – poprzez wszystkie wieki – ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki. – Idą pełne animuszu – wspólnie z nami drogą – cztery łapy – para uszu – oczy – nos i ogon. – Ludwik Jerzy Kern

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Kocham mojego psa. – Mangusta

OLYMPUS DIGITAL CAMERA