Śliczne lalki w brzydkim plenerze

Zawodziłam już nie raz, jak to bardzo brakuje mi śniegu. Jego brak wychodzi na zdjęciach plenerowych. Gnijące resztki lata zdecydowanie powinny schować się pod błyszczącą, białą pierzynką. A tak? Ani trawy, bo wyłysiała, ani liści, bo te zbrązowiały :/ No cóż. Aby do wiosny! 🙂

teresa

Mimo kijowej aury i słabej estetyki otoczenia, Vaneska i Tereska postanowiły się przejść. Jeśli jeszcze się nie domyślacie, odwiedziła mnie Ania 🙂 Razem z nią wpadła Vanesa, pokazać nową fryzurę oraz dwie zielonookie – prowadzą rekrutację do Klubu Zielonookich Blondynek.

teresa1

O to, żeby Tereska-Deska nie zmarzła, zadbała nieoceniona Ewa, która wydziergała sweterek i uszyła spodnie 🙂

teresa2

Teresa zdobywa nagrodę za największy łeb! 😉 Ania miała ze sobą jeszcze dwie nowe laleczki, ale to niech ona pokaże u siebie 🙂

Do Klubu Zielonokich Blondynek zapisały się Livka Hayden

20140622_135239

oraz Summer Fashion Fever:

summer8

A co jest najfajniejsze w tym wszystkim? To, że lalki łączą ludzi (choć pewnie znajdą się i tacy, których potrafią skłócić), a teksty i zdjęcia na monitorze stają się bliskimi osobami – tak jak Ania i Ewa dla mnie 🙂

Wrześniowe spotkanie lalkowe – część pierwsza

Miało nas być pięć, było trzy. Można powiedzieć stały skład: Ania, Ewa i ja. Zaczęło się standardowo od przekąski i kawy 😛

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Które to deser? – pyta Ania 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po napchaniu brzuchów lalki ruszyły w miasto (bo to przecież lalki napychały brzuchy, czyż nie? 😉 ) Powetowałam sobie ostatnią meganieudaną sesję Tonnerek, która nawet nie ujrzała bloga, a niesmak pozostał :/

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ania przyniosła Fleurki, o których zapomniałam, że już je widziałam 😀

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mattelki integrowały się na trawie, dzień trafił się ciepły i słoneczny 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Simbowy klon My Scene należący do Ani ujawnił pokłady drapieżnej kobiecości 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gorset oczywiście by Ewa 🙂 Zdjęć natrzaskałam co niemiara, dlatego, aby Was nie zanudzić, pozwolę sobie na c.d.n.  A zatem koniec częśći pierwszej 🙂

Jem & Miao Miao by Ewa

W poniedziałek Jem dostała ostatni fragment stroju od Ewy – złoty żakiet.

Podziwiajcie 🙂

20140723_124614 20140723_124649 20140723_124736 20140723_124853 20140723_125212

Żakiet powstał na wzór ubranka Jem, które Ewa znalazła w internecie 🙂

cekiny3

Nadal uważam, że lalce brakuje konwencjonalnej urody, mimo tego lubię ją, wdzięczna z niej modelka, a poza tym, jak wiecie, żywię ogromny sentyment do Hologramów, więc pozwólcie się poczęstować jeszcze odrobinką dżemu 😉

20140723_122227 20140723_122705 20140723_123153

Wiązanie bardzo kunsztowne, prawda? Skoro już jesteśmy przy gorsetach, trafiło do mnie jeszcze jedno dzieło Ewy, w które oblekła swoje plastikowe kształty hybryda klonika Miao Miao i My Scene. Dzięki temu skromna i dziewczęca opiekunka psów przemieniła się w prawdziwego wampa 😉 :

20140723_130930 20140723_131024 20140723_131542 20140723_131734 20140723_131940 20140723_132004

Jak widać na zdjęciach, światło nie było dziś zbyt łaskawe… Sądzę jednak, że nie jest to wielka przeszkoda i można podziwiać detale „uszytków” Ewy. Jeszcze raz dzięki, kochana :*

Czerwcowe spotkanie lalkowe…

… którym wzgardziła Ania 😛 Tym razem było nas trzy – ja, Ewa i Monika a.k.a. Matka Polka (przybyła zresztą z połową swego potomstwa – Angeliką, która też przyniosła lalki i różne gady) 😉 Na początku rozsiadłyśmy się w Cofee Heaven, ale ponieważ pogoda była w miarę sprzyjająca, poszłyśmy focić na Ostrów Tumski, przez co czytających czeka wyjątkowo długa relacja 🙂 Przyznam, że moją uwagę ściągnęły przede wszystkim przyniesione przez Monikę My Little Pony 3G – w znacznej większości nieposiadane przeze mnie… 😥

20140622_130536

urocza pastereczka, cóż, że gęba u niej przytopiona kwasem, shit happens, a kuce ją kochają i jedzą z ręki 🙂

20140622_124341 20140622_124354 20140622_124403 20140622_124411 20140622_124445 20140622_130055 20140622_130107 20140622_130138

Zakucowało mi obiektyw 🙂

Lalek dzisiaj było mniej niż poprzednio, co nie znaczy, że nie było ciekawie:

20140622_122336 20140622_125108 20140622_125120 20140622_125152 20140622_130008 20140622_130417 20140622_130428

Plener cechowały znacznie lepsze warunki świetlne:

20140622_133754

Ewa wymyśliła, że do Jennocide pasują odcięte końskie nogi…

20140622_135239

Królik z Krainy Czarów jak zwykle zabradziażył po drodze

20140622_135629

Alicja w Krainie Czarów (projekt i wykonanie Ewy) powaliła nas bogactwem detali

20140622_120624

detal 1

20140622_120645

detal 2

20140622_135747

Dwa kucyki przeprowadziły się od Moniki do mnie – HAHAHA!

20140622_140141

Klaudyna próbowała odnaleźć swoje miejsce w szpalerze aksamitek

20140622_140300

W końcu odnalazła spokój wśród przekwitłych bzów

20140622_140427

Nikki po tunningu Ewy 🙂

20140622_140438

Ewa mówi, że nie lubi różowych ust u lalek

20140622_141840

Ło matko, jak tu wybrać perfekcyjną torebkę, kiedy są dwie i jedna perfekcyjniejsza od drugiej. Albo nie…

20140622_142339

Ruda Moniki (Monika kocha rude), nie wiem, czy to mold Kyla / Lea, czy goddess, pomóżcie

20140622_142423

Ten się do mnie wprowadza, póki co 😦

20140622_142553

Różowo-białe towarzystwo

20140622_142939

Soon the name on everybody’s lips is gonna be… Roxie!

20140622_143048

ostro było 😛 😉

20140622_143334

a potem biedronka zasłodziła świat 🙂

20140622_143623

Parnilla, jak to ona, przeżywała swoje egzystencjalne smutki w pełnym słońcu 🙂

20140622_142033

ten też się zrobił mój – źrebaczek kochany ❤

20140622_135316 20140622_135644 20140622_142242

Swoją własną sesję, osobno, mieli Twyla i Dustin, po raz pierwszy w życiu wypuszczeni z szafy w plener 😉

20140622_141411

po minie Dustina widać, że wielki świat zrobił na nim wrażenie

20140622_141507

dobrze w takiej chwili mieć kogoś, kto przytuli czy potrzyma za łapkę

20140622_141818

wielki świat wydaje się mniej straszny, kiedy ma się z kim go przemierzać…

20140622_141537

…a samotność…

20140622_141523

nie zawsze jest tym, czym się wydaje 🙂

Tym razem meet był nieco krótszy niż zwykle (jeno trzy godziny 😀 ), ale humory dopisały. Mamy nadzieję, że wkrótce uda się znowu spotkać. Aniu…

Lalkowe spotkanie – nareszcie!

Wreszcie udało nam się spotkać. Poprzednio widziałyśmy się w styczniu, zatem minęło sporo czasu. Poza mną i Anią na spotkanie stawiły się Ewa (http://porcelanowelale.blogspot.com/) i po raz pierwszy Monika (http://planetaparczun.blogspot.com/) Tym razem strzeliłyśmy focha na Tutti Frutti 😉 i wróciłyśmy do Coffe Heaven. Światło było słabe, jak zwykle, ale za to atmosfera miła, jedna pani z obsługi pochwaliła nasze lalki 🙂 Tym razem zebrało się ich naprawdę dużo, aż nie starczyło jednego stołu:

20140518_125407 20140518_125415 20140518_125544

Liczebnie królowały Barbie i rozmaite lalki przesadzone na ciałka Fashionistek, ale różnorodność była naprawdę duża. Podziwiałam wyroby moich koleżanek – buty i ciuszki autorstwa Ewy oraz miniaturki i mebelki Moniki:

20140518_121058 20140518_123408 20140518_123421 20140518_131137 20140518_131146 20140518_131906 20140518_135641 20140518_135836

Lalki, swoim zwyczajem, łączyły się w grupy mieszane i dyskutowały o swoich plastikowych sprawach:

20140518_125555

Tę uroczą szmaciankę sprezentowała mi Ewa 🙂

20140518_125745

Elegant Gorgon podrywał wszystkie, zaczął od Królowej Śniegu

20140518_125955

Howleenki (od lewej moja i Ani)

20140518_130412

Stella przymierza wyroby Ewy

20140518_130529

Trafił swój na swego 😉

20140518_130838

Obie rude 🙂

20140518_131814

Jade Ewy

20140518_131929

Rude!

20140518_132101

Mini Blythe z pieskiem testują kanapę Moniki

20140518_132341

Jak się słusznie domyślacie, nikt nie chciał kawałka jabłka

20140518_132745

Piękna Lagoona Moniki

20140518_132927

Dwa cukiereczki 🙂

20140518_134656

Stella wieczorową porą

20140518_135555

Mariposa (?) Ani – liryczna i zamyślona

20140518_140507

Hula Hair, jedna z trzech w kolekcji Ani, niby ta sama, a każda inna

20140518_131317

Kiedy uznałyśmy, że brzuchy mamy już pełne i wyczerpałyśmy możliwości lokalu, udałyśmy się w plener do pobliskiego parku przy Teatrze Lalek, wbudzając niemałą sensację wśród spacerowiczów. Następnym razem bierzemy czapkę i będziemy zbierać drobniaki za udostępnienie lalek zwiedzającym 😉 😛

20140518_144523

Wielki świat, a ja w nim maleńka, choć 16″ mam…

20140518_144539

Stella nie raczyła docenić starań Gorgona

20140518_145223

Odkryłam fontannę, pogratulować spostrzegawczości 😛

20140518_145653

Jakieś dziwne krzywe wyszło to zdjęcie. Komu jabłko?

20140518_150108

Lamenta na przechadzce

20140518_150407

Zdjęcie „klasowe” 😉

Dzięki za spotkanie, dziewczyny! Nie mogę się doczekać kolejnego razu 🙂

Państwo Charming

Susy Charming zobaczyłam po raz pierwszy na blogu Ani: http://dollsecondhand.wordpress.com/2011/02/27/miss-susy-i-belly-button/ Spodobała mi się u tej lalki buzia o stonowanym wyrazie. Długo nie mogłam na nią trafić. Udało się dopiero w zeszłym roku, gdy w lumpku znalazłam beznogie truchełko. Ponieważ kolejne edycje Susy prawie się nie różnią, trudno było ją jednoznacznie zidentyfikować: Podczas poszukiwań odkryłam, że jeden z pseudo Kenów, którego kupiłam swego czasu w jakimś zestawie, to facet Susy 🙂 : http://www.club-sindy.com/news_lasposa_susy.htm

Trzeba przyznać, że jak na trupka, Susy ma bardzo dobrze zachowane włosy, właściwie nietknięte. Wygląda jak typowa fashion doll z lat 90-tych (ta szalona grzywka…). Bardzo ładne są Susy ciemnoskóre/ciemnowłose, ale nie liczę, że kiedykolwiek na taką trafię: http://www.club-sindy.com/susy_idguide_main.htm

Państwo Charming zamieszkują przedostatnią półkę na regale. Wydaje się, że są ze sobą szczęśliwi:

20140403_104235 20140403_104246 20140403_104409 20140403_104735

Gdyby ktoś chciał przygarnąć państwa Charming, zapraszam 🙂

20140403_104853