Światła, cienie i… gorsety

Gorset przyjacielem plastikowej kobiety! 😉

gorset

Wczoraj miałam okazję poprzyglądać się, jak powstaje lalkowy gorset. Ewa wykroiła i zafastrygowała tę część garderoby dla mojej nowej Tonnerki – tej, która zdetronizała Sindy na spontanicznej liście zakupów. Premiera wkrótce 🙂 Wykrojenie gorsetu uważam za trudne. Ewa mówi, że łatwe. Mnie 3/4 z tego, co tam zrobiła, nawet nie przyszłoby do głowy :/ Ciekawe, czy będę w stanie dojść kiedyś do takiej wprawy w szyciu…

gorset1gorset2gorset3gorset4Wszystkie kreacje to oczywiście dzieła Ewy, prezentowane przez Janay IT, Barbie z moldem GG (psią stylistkę z lumpa), Barbie Spring in Tokyo oraz Raquelle z dwupaku.

1gorset62gorset73gorset84gorset9🙂

Integrity Toys Alyssa

Znów się zepsułam. W czwartek spadłam z konia (wysoki był), złamałam obojczyk i szpitalowałam w efekcie do poniedziałku. Ręka nieco niesprawna, nie wiem, jak będzie ze zdjęciami w najbliższym czasie :/ Na szczęście są jeszcze te z ostaniego wypadu na miasto z Ewą.

Bohaterką dzisiejszego wpisu, niejako z konieczności, jest nieznana z imienia lalka od Integrity Toys. EDIT: już znana – to Alyssa 🙂 Nie mam bladego pojęcia czy to model kolekcjonerski, czy co i niewiele mnie to obchodzi. Spodobała mi się, kupiłam, przebrałam w ciuszek od Magality i wypuściłam na spacer 😉

x

x1

x2

x4

x5

x6

x7

x8

Wczoraj, dzień po powrocie ze szpitalowczasów, dostałam, jakby na pocieszenie (chociaż smutna nie jestem, mogło być znacznie gorzej) dwie przesyłki z lalkami 🙂 Poza tym zasadzam się na tonnerową replikę Sindy. Trzymajcie kciuki 😉

Pospotkaniowo – dynamitki z przewagą Sooki (bez suki)

Kiedy patrzę na wszystkie trzy razem, trudno mi zdecydowac, która najładniejsza. Każda ma swoje wady i zalety.

integrity integrity1

Tożsamość jedynej niebieskookiej stanęła niedawno pod znakiem zapytania. Kupiłam ja jako Jett, ale wszystkie inne Jett o tym moldzie nie mają piegów. Piegi ma natomiast Rufus Blue, a i zdjęcie powyższej Jett-nie-Jett można znaleźć w sieci z podpisem Rufus. Czy ktoś mógłby rozwiać wątpliwości?

integrity3 integrity4

Na spotkaniu zrobiłam zdjęcia solo tylko Sooki, bo jakoś mało jej było do tej pory, a obiektyw ją lubi 🙂

integrity2 integrity5 integrity6

Lustereczko, powiedz przecie, która dynamitka nie potrzebuje więcej operacji plastycznych? – pytała Sooki pod gabinetem dermatologa 😛

integrity7 integrity8

Lustereczko, mając dobry dzień, odparło łaskawie, że potrzebuje ich tylko krasnoludka…

Reese w trzech odsłonach

Nie przepadam za zabieraniem na spotkania wcześniej niepokazanych na blogu lalek. Czasem się jednak zdarza, dlatego Reese należy się spóźniony wpis tylko o niej. Od kiedy wypakowałam ją z pudełka, w którym wysłał ją Dollby, bo stamtąd właśnie przybyła, stała się moją ulubioną spośród trzech posiadanych Dynamitek. Ma w sobie to coś, czego brakuje Sooki i Jett, chociaż żadnej z nich nie da się nazwać brzydką 🙂

I Różowo, nerwowo

reese reese5 reese4 reese3 reese2 reese1

II Miękko zielono

reese7 reese8 reese9

III Malowniczo, przyrodniczo

reese10 reese12 reese13 reese14 reese15 reese16

Ciuszki by Auchan i Pracownia Krawiecka Małych Cudów

Janay – zagubiona wróżka

janay1

Czasami czuję się tak dziwnie obco…

janay

…jakbym pomyliła światy.

janay2

Dzieje się tak, odkąd pamiętam, ale nie wiem, co jest tego przyczyną.

janay3

Chwała temu, kto faktycznie w pełni zrozumie siebie samego.

janay4

Ja nie umiem siebie zrozumieć, odnaleźć sensu w otoczeniu lub choć odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tu nie pasuję.

janay5

Czasem wydaje mi się, że odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki…

janay6

…lecz kiedy wyciagam ręce, by po nią sięgnąć, umyka i nic się nie zmienia.

janay7

Zostaję sama ze smutkiem i tęsknotą, sama nie wiem za czym.

janay8

Gdybym mogła, rozpostarłabym skrzydła i odleciała stąd dokądkolwiek, gdzie poczuję się choć trochę jak u siebie. Jak w domu.

janay9

Kiedy wiatr gładzi moją twarz, wydaje mi się, że kiedyś znajdę odpowiedź.

Janay od Integrity Toys dostałam od mamy. Nie znalazłam o niej nic w internecie, nie wiem zatem, czy to lalka playline’owa czy kolekcjonerska, z którego roku czy serii pochodzi. Ponadto, kiedy wpisać w wyszukiwarkę „Janay Integrity Toys”, ukazuje się cała masa różnych moldów, w tym lalki ciemnoskóre. Bądź tu mądra…

Lalka ma wielkie cycki i kiczowate ubranko przywodzące na myśl lata osiemdziesiąte. Do tego dochodzą krzywo namalowane oczy (jedno jest wyraźnie mniejsze) i usta, jakich nie powstydziłaby się żadna My Scene. Niebieskie włosy ciągną mnie w stronę skojarzeń wróżkowo-syrenich, stąd pomysł na post. Życzę dziewczynie, żeby znalazła swoją bajkę…

Piękne szesnastocalowe

Jeszcze pospotkaniowo – Antoinette i Tulabelle Moniki:

szes9

szes10

szes11

szes12

szes8 szes7 szes6 szes5

A teraz, UWAGA! UWAGA! Zajawka mojej najnowszej Ellowyny – szklanookiej – w świetle zachodu oraz lampki 😉 To Essential Ellowyne 6, lalka perukowa, ku mej wielkiej radości 😀

szes

szes1 szes2 szes3

A może ona jest akrylooka? Właściwie to nie wiem 😛

Wszystkie trzy plastikowe kobiety mierzą 16″, jednak każda z nich jest inna na tyle, że niełatwo porównać. Antoinette ze swoją dekadencką, smutno-refleksyjną i specyficzną urodą, idealna, boska Tulabelle i Ellowyna o twarzy w kształcie słodkiego księżyca w pełni – każda wyjątkowa. Dobrze, że butami mogą się wymieniać, bo z ciuchami bywa różnie 😉

Marcowe spotkanie lalek

Wczoraj spotkałyśmy się w okrojonym składzie, pewnie częściowo dlatego, że niektórych po prostu zapomniałam zawiadomić <posypuje głowę popiołem>. Miałam za to dobry pomysł na lokal – nie podziemie z żółtym sztucznym światłem, ale lokal z oknem na świat 🙂 Trochę mnie ten pomysł kopnął w zadek, gdyż zachwycone światłem dziennym Ewa i Monika nie chciały wyjść w plener… Antonina znów nie doczekała 😛 Zdjęć zrobiłam jak zwykle fafdziesiąt, będzie na kilka wpisów 😉

wczoraj

Mackie stawiły się gromadnie – jedna moja, reszta Moniki

wczoraj1

Jett black 🙂

wczoraj2

Rerootowana Mackie

wczoraj3

To tak dla orientacji, gdzie teraz będziemy przesiadywać.

wczoraj4

Dwie 16″ – Tulabelle Moniki i Antoinette

wczoraj5

Tak wyglądałaby Antoinette, gdyby wybrała się do chirurga plastycznego 😛

wczoraj6

Wytwory Integrity Toys

wczoraj7

Zabierz tę wielką grabę sprzed mojej twarzy, ty ryża krowo! 😉

wczoraj8

Monika jest nie tylko specjalistką od krecji z rajstop, ale też od peruk 🙂

wczoraj9

Mackie in low key

wczoraj10

Mackie in black & grey

wczoraj11

Ewy nabytki obsiadły moją Mackie

wczoraj14

Pieguski

wczoraj12

Wiosna, zazieleniło się i wszystko spod ziemi wyłazi…

wczoraj13

I po trochu od każdej 🙂

WordPress postanowił uszczęśliwić ludzkość nowym edytorem :/ No cóż…

Diabolique – Dynamite Girls Jett

Ostatnio drobnica 11″ mnoży się u mnie w szybkim tempie. Ma na pewno tę zaletę, że dużo łatwiej się przechowuje niż wyniosłe Tonnerówny 🙂 Pewnego dnia spotkałam na ebayu ciemnowłosą Jett i zaprosiłam ją do mojego stada. Lalka ma wszystkie wady i zalety swojego gatunku – brudzące się ciałko w dwóch odcieniach (głowa, dłonie i nogi jakby od innego kompletu niż tułów), rzęsy i specyficzny wyraz twarzy.

jett jett1 jett2 jett3

Kto spędził trochę czasu w Mangustowie, na pewno wie, czym mnie urzekła – ciemne włosy + niebieskie oczy. Do tego piegowata. Gdyby miała krótsze włosy, mogłaby od biedy uchodzić za moje lalkowe alter ego 😛 Niewykluczone, że doczeka się nowej fryzury. Włosy są uklejone zdecydowanie bardziej hardcorowo niż u Spring in Tokyo Barbie, a myślałam, że to był szczyt. Jedno mycie w gorącej wodzie nic nie dało. Hełm wciąż trzyma się na swoim miejscu i o puszystych, poddających się puklach można sobie pomarzyć.

jett4 jett5

Mam poczucie, że przepłaciłam, ale… jakoś już ją lubię :/ Gdzie ja znajdę drugie takie połączenie bez uciekania się do rerootu i repaintu?

jett6 jett7 jett8

Fotogeniczna jest i mimo luźnawego stawu całkiem fajnie pozowała, nie marudziła. Głowa Dynamitek ma bardzo naturalną ruchomość – choć może powinnam powiedzieć głowa Jett, bo u Sooki tego nie zauważyłam. Przy okazji, podziwiajcie moją piękną, nową narzutę 😉

jett9 jett10 jett11 jett12 jett13

No i co? Fajna, nie? Niestety, apetyt rośnie w miarę jedzenia :/ Z drugiej strony bez jedzenia się umiera 😛

Informuję uprzejmie, że podczas sesji nie ucierpiało żadne zwierzę (serce pożyczyła oskórowana Julia z Hellraisera 2), a jedno całkiem spokojnie zażywało drzemki podczas naszych sercowych ekscesów, co nawet widać na jednym ze zdjęć 🙂

Ktoś ma ochotę zgadnąć, w czyjej kiecce wystąpiła Jett? Może jakiś upominek za to będzie…

Sooki, suka, loki i teaser ;)

Jakiś tydzień temu kupiłam dość okazyjnie używaną Dynamite Girl Electropop Sooki. Lalki te produkuje firma Integrity Toys, podobnie jak Poppy Parker. Jak na polskie zarobki są moim zdaniem stanowczo za drogie. Większość lalek IT ma usta układające się w dziubki, czego nie znoszę. Dynamitki aż tak nie cierpią na tę „przypadłość”, zwłaszcza Sooki właśnie. Generalnie Dynamitki to takie artykułowane, kolekcjonerskie barbiate, tylko cięższe. Waham się przed użyciem określenia lepszej jakości, gdyż ich ciałka niezwykle łatwo odbarwić. Zanim pokażę zdjęcia z dzisiejszego spacerku (słońce wyszło!!!), jeszcze uwaga do Moniki: Sooki NIE JEST ruda, ma tylko wierzchnie pasma w kasztanowatym odcieniu 😉

sooki sooki1

Lalkę kupiłam nagą, tak dobrze nie ma, żeby w okazyjnej cenie była jeszcze ubrana 😛 Choć sama nie noszę brązów, bo nie lubię, do niej jakoś pasowały. Ubiór jest, ekhem…, eklektyczny 😉 Bluzka Raquelle, kurtka ?, spódnica i pończochy by Ewa, buty Tereski-deski.

sooki2 sooki3 sooki4 sooki5 sooki6

A to tytułowa suka 🙂 Nie jestem fanką specyficznej urody tych psów, ale ta mordka wyjątkowo mi się spodobała i jakoś tak pasowała mi suka do Sooki 😉 Czemu twierdzę, że to samica? Dowód na ostatnim zdjęciu.

sooki7 sooki8 sooki9

Tadam! Cycki! 😉

sooki10

Druga sprawa to rzeczone loki Cheerilee. Ośmielam się twierdzić, że wyszły bardzo fajnie 🙂

sloki1 sloki

Teraz tylko potuptać do Chińczyka po kolorowe spinki, gumki itp. i będzie szał fryzur kucych! 😀 Jako dziecko nie miałam nigdy głów do stylizacji, jakieś głupie mi się to wydawało – łeb programowo bez ciała. Można tylko czesać, ewentualnie uprawiać amatorsko chirurgię plastyczną. Lipa. Ale taki styling pony to co innego 😛 W końcu nie samymi flakami Mangusta żyje, dla równowagi nie zaszkodzi odrobina tęczy i baniek mydlanych 😉

A na koniec teaser – zbliża się premiera prezentów od Inki 😀

spoiler spoiler1

Na dziś to wszystko 🙂 Buźka!