O tym, jak Ewa pożyczyła aparat 4 – wróżkowo, kucowo

Kolejna odsłona niedzielnej wycieczki 🙂

DSC09235

Nosił kuc razy kilka, ponieśli i kuca 😛

DSC09237

Koń & koń

DSC09241

Wróżkowo

DSC09272

bardzo mi się podoba ta stylizacja ❤

DSC09280

Plumette

DSC09281

Wróżka na różowym kocyku, który jest magiczny – przyciąga deszcz 😛

DSC09285

Widać, że Wrocław 😉

DSC09305

Latacze 🙂

DSC09326

Koniowata nad wodą

DSC09327

c.d.n.

 

Reklamy

Wróżkowe klimaty

Wędrując po internecie natknęłam się cudownie makabryczną animację:

Miodzio, czyż nie?

Mam kilka lalek-wróżek. Prawie wszystkie zostały już w jakiejś formie zaprezentowane na tym blogu. Pierwsza była figurka The Leonardo Collection przywieziona z Londynu. Dokładnie pamiętam, gdzie ją kupiłam. Sklep nazywał się Fancy that of London i znajdował się bardzo blisko British Museum. Stała sobie spokojnie na półce od 2004r., aż tej zimy zrzuciłam ją niechcący, zaczepiając szalikiem. Spadła i rozbiła się na drobne częśći :/ Zostało po niej jedynie pudełko.

20130928_135444

Kolejną, Barbie Fairytopia, kupił mi mąż w Tesco, widząc moje zachwycone spojrzenie, lata przed rozpoczęciem zbierania lalek. Od siedzenia na półce nieco wypłowiały jej włosy, poza tym jest w stanie nienaruszonym.

20130928_135639 20130928_135657

Następna to jedna z koleżanek Dzwoneczka z bajki o wróżkach. Lalkę wyprodukowała firma Giochi Preziosi. Jest niższa od Barbie, mocno zgina nogi, odchyla ręce na boki, ma grube czarne włosy i śliczne szpiczaste uszy 🙂

20130928_135733 20130928_135803

W wersji wróżkowej trafiła mi się także Laura Little od Simby, taki współczesny odpowiednik Pamelki, który także zniknął już ze sprzedaży. Grubo obklejona różowym brokatem lalka nie była szczytem moich marzeń, ale chciałam mieć choć jedną Laurę w kolekcji, a ta była już w zasadzie ostatnim dostępnym modelem.

20130928_135943

Kolejna to moja zeszłoroczna listopadowa niespodzianka, znaleziona na deszczu pod smietnikiem w dwóch częściach malutka Winx Club Bloom.

20130928_135918

Poza tym mam własnoręcznie zmontowany zestaw wróżkowej biżuterii,

20130928_140426

a jedna z nich jest na stałe „przyczepiona” do moich pleców – mój mąż jej nie cierpi 🙂

DSC01042 (Kopiowanie)Jakość powyższego zdjęcia wiele mówi o tym, kto miał być jego główną bohaterką ;P

Na koniec trochę spamu zdjęciowego oraz pierwotna wersja animacji otwierającej wpis:

20130928_140008 20130928_140124 20130928_140151

 

Wróżkowych snów wszystkim! 😉 😛

30.Dziesięć

Dzisiaj znów troszkę oszukiwania. Akurat mam tu 10 pań 🙂 Niektóre posiadają status trupka do przeróbki, np. Dianie przydałyby się nowe włosy, ponieważ obecne strasznie wypadają. Dwie z powyższych to mroczne dziewczyny od Simby, Mystic Girls (Girlz?), jeszcze o nich przeczytacie. Jutro kończymy photo challenge 😀

14.Chmura

Akurat o chmury we Wrocławiu obecnie nietrudno. Na ich tle szczególnie dobrze prezentują się skrzydlate wróżki, nawet jeśli nie prawdziwe, tylko gumowo-plastikowe.Tę pannę z bajki Disneya (zakładam, że ma jakieś imię, po prostu ja go nie znam) dostałam od mężuszka na imieniny. Co mi się tak spodobało, pomijając wróżkowatość samą w sobie? Zestawienie kolorów (czarne włosy, niebieskie oczy, amarantowa sukienka), fryzura (ach, ten loczek na grzywce) i szpiczaste uszka. Skrzydełka są częścią sukienki, przez co wróżka staje się bardziej uniwersalna. Lalka zgina nogi i to całkiem mocno. Chętnie bym coś porobiła z tymi włosami, ale obawiam się, by moje zabiegi im nie zaszkodziły 😉

Wróżkę wyprodukowała firma Giochi Preziosi, zdaje się ta sama, która produkuje lalki o długaśnych nogach, ich nazwa wyleciała mi z głowy. Koleżanka TinkerBell jest mniejsza od Barbiowatych, rozmiarem przypomina raczej Skipper. Całkiem dobrze dopasowuje się do stojaka od Top Model – Summer z dyndającymi w powietrzu nogami wyglądała dość kretyńsko, a w przypadku skrzydlatej przedstawicielki Leśnego Ludu zawisanie nad gruntem ma zdecydowanie więcej sensu 🙂

To takie niebieskawe nad dachem po prawej na powyższym zdjęciu to słynny wrocławski Sky Tower. Od kiedy postawili cholerstwo, nie można się od niego uwolnić. Wszędzie wystaje. Galeria W Sky Tower jest, delikatnie mówiąc, beznadziejna, zarówno pod względem estetycznym, jak i towarowym, np. nie ma Empiku ani sklepu z zabawkami, są za to sklepy z drogimi ciuchami i dodatkami. Jedyne, co dobre, to całkiem fajna restauracja meksykańska i Yogo Planet – mrożone jogurty z dodatkami na wagę. Mniam!

A tutaj wróżka jeszcze w pudełku:

A tak poza tym nie mogę doczekać się jutra! Jutro razem z okularami zaprezentuje się jeden z moich największych skarbeczków! 😀