Turkus

„Już nie śpisz
Przeciągle jęcząc
Spokojna na razie

Stalowe ptaki wytrysły mi z oczu

Dasz mi noc w środku dnia
Zapomnienie
I zmyjesz z mojej twarzy grzech

Myślałam, że córki twoje
Beznamiętnie chwytam we włosy
A ty płaczesz
I boisz się jak ja
Że gdy zaśniesz
Grzech będzie trwał” – Moonlight Cisza przed burzą

Człowiek się starzeje, a niektóre rzeczy podobają mu się tak samo, jak dekady temu: lalki, piosenki, wyjazdy…

Haiku*

meili1meili2

Chłód wczesnej wiosny

utonął w zapomnieniu

czuję się nowa

meili3meili4

Upalny lipiec

leci na skrzydłach ptaków

tych nie dosięgnę

meili5meili6

Jesienne deszcze

zmyją resztki mych wspomnień

bym mogła zasnąć

meili7meili8

Zimowe tchnienie

schowa moje kolory

pod warstwą śniegu

meili9

Wiosną ptaków śpiew

znów da powód do życia

rozkwitną kwiaty

 

* Mei Li jest, co prawda, Chinką, a nie Japonką, ale ponieważ dawno temu kultura japońska rozwijała się pod wpływem chińskiej, można przymknąć na ten fakt oko 😉

Jesienny spacer Mei Li

Korzystając z wolnego (pomijając kocie zastrzyki rano), słonecznego dnia, wybrałam się wreszcie na lalkowy spacer. W niedzielne przedpołudnie niełatwo jest znaleźć chwilę odosobnienia na osiedlu, a mi akurat trafił się wyjątkowo ciekawski rowerzysta…

meili0meili1meili

  • Co tam pani ma? Laleczkę? – pyta z uśmiechem. Jeszcze nie wiem, jakiego rodzaju to uśmiech.
  • Tak, mam laleczkę – odpowiadam grzecznie (NAPRAWDĘ).
  • Może mi pani powiedzieć, co to za wkręt z tymi lalkami? Bo ostatnio byłem w Niemczech i tam facet dwie takie japońskie w ogrodzie fotografował. To takie coś jak ta manga?
  • To takie hobby – mówię, sądząc, że tyle wystarczy za wyjaśnienia.

meili3meili4meili5

  • No ale co potem z tymi zdjęciami? – docieka facet.
  • Wstawiamy na blogi, oglądamy i słodzimy sobie nawzajem, jakie kto ma co ładne – mówię na wpół rozbawiona, ale i powoli lekko rozdrażniona.
  • Ale to się jakieś specjalne te zdjęcia robi?
  • Każdy robi, jakie lubi – odpowiadam, chociaż zaczyna mnie męczyć wykładanie oczywistych oczywistości.

meili6meili7meili8

  • A możemy zobaczyć zdjęcia? – pyta facet, którego dwie córki pętają się cały czas w pobliżu, lalką zainteresowane dużo mniej niż ich tata.
  • Jasne – uruchamiam przegląd tego, co mam w aparacie. W międzyczasie facet opowiada, jak to gdzieś tam widział wystawę Barbie.
  • A to jakieś specjalne lalki są?
  • Każdy zbiera, jakie lubi – dalej tłumaczę, że u nas to stosunkowo młode hobby, a za wielką wodą to nawet konwenty lalkowe urządza się. W sumie nie zastanowiłam się, czy facet w ogóle wie, co to konwent…

meili10meili11meili12

  • Niektórzy panowie mają takie duże lalki, naturalnej wielkości. I nie tylko wie-pani-do-czego. Ubierają je, rozmawiają z nimi, sadzają przy stole – mówi facet znaczącym tonem.
  • Jeszcze nie mam tego problemu – odpowiadam tonem równie znaczącym.
  • Na pewno? – śmieje się facet i odjeżdża razem ze swoimi córkami, życząc mi miłego popołudnia z lalką.

meili9meili13meili14

Nie żebym nie była przyzwyczajona do sugerowania czy nawet mówienia wprost, że jestem dziwadłem. Nawet w tym tygodniu nie był to pierwszy raz. Mimo wszystko jakoś przykro…

Pills

„You left me with the pills”*

mei li pills

„With pills in my hand”**

pills in my hand 1

„And it makes me wonder”***

makes me wonder 2

What if I take just one? One small pill…

what if 3

Eat me, you’ll see…

eat me 4

After a few I felt a little dizzy

after a few 5

After a few more I saw colourful ponnies around me

ponies 6

Then they were gone

gone 7

And darkness came upon me

darkness came 8

„Death makes angels of us all…

angel 9

…and gives us wings”****

death

after death mei li

„Waiting is useless”*****

waiting is useless

THE END

Cast:

Mei Li as The Suicider

Tolperis as Pills

My Little Pony G3 as The Ponnies

Thanks and inspiration goes to: *Katatonia Lethean, **Archive Pills, ***Led Zeppelin Stairway to Heaven, ****The Doors The Severed Garden, *****Sa Ding Ding Hua, J.Susann Valley of the Dolls (wikipedia book description), Marina and the Diamonds Valley of the Dolls

Daphne Dimples – Tonner / Effanbee

Dość konsekwentnie przeprowadzają się do mnie Tonnerki z kolekcji osoby o allegrowym nicku Mooncalf. Dobra cena, dobra jakość. Tym razem zakochałam się w platynowej blondynie w stylu lat 40-tych. Daphne Dimples jest postacią z uniwersum Brendy Starr. Dawno, dawno temu oglądałam film pod takim tytułem (ekranizację komiksu), w którym główną rolę zagrała Brooke Shields. Muszę przyznać, że z filmu nie pamiętam nic oprócz tego, że tytułowa bohaterka uciekła z komiksu oraz że nie miała pępka, bo autor go nie narysował. Czarny charakter zagrał zdaje się Timothy Dalton. Tonnerowa Brenda jednak nie urzekła mnie tak jak Daphne, jej młodsza, w każdym razie stażem, koleżanka po fachu.

20140530_100932

20140530_100742 20140530_100855 20140530_101226

Ujmujący wyraz twarzy, prawda? Lalka przybyła odziana w oryginalny Tonnerowy strój Femme en noir, w którym rzeczywiście jest jej do twarzy. Jak dobrze obczaję, z jakich części się składa, może dam radę uszyć coś podobnego.

20140530_101316

Prawdę mówiła Ania, że kiedy znaleźć środek ciężkości, lalka stoi sama 🙂

20140530_101636

Ciałko prostszego typu, AB, zdaje się zostało podmienione, choć głowy nie dam. Widywałam tę samą Daphne z BW na zdjęciach w internecie. Trochę szkoda, im więcej punktów artykulacji, tym lalka lepiej pozuje, ale jak się nie ma, co się lubi…

Za każdym razem, kiedy kupuję Tonnerkę, mówię sobie: „no, to teraz mam już wszystkie, które mi się podobały”. A potem wychodzi, jak wychodzi 😉 Póki co, tak to wygląda:

20140530_102934

Dziewczyny Tonnera 😉 Zdjęcie nie uwzględnia faceta i lalek Wilde Imagination. Chyba pierwszy raz powyciągałam je wszystkie naraz z pudeł 🙂 Każda inna, wszystkie piękne ❤

Mei Li w oparach codzienności

Lwia większość moich lalkowych zakupów została zrobiona bez planu, na zasadzie wpadnięcia w oko i miłości od pierwszego wejrzenia. W ten sposób pojawiły się w domu wszystkie moje Tonnerki. Szczęście, że wpadały mi w oko zawsze wtedy, kiedy moje finanse pozwalały na taki zakup. Zdarzyło mi się ze dwa razy powściągnąć pożądanie względem produktów Tonnera i teraz żałuję. W przypadku tych lalek okazje wyjątkowo lubią się nie powtarzać i źle się wychodzi na zwlekaniu z kupnem.

Szczególnie „wpadliwe w oko” w moim przypadku okazują się zwykle brunetki, pomijając Arwen, o azjatyckich rysach. W wakacje, które w lalkowym świecie są czasem masowych domowych wyprzedaży, udało mi się kupić First Appointment Mei Li w rozsądnej cenie. O ile dobrze pamiętam opis aukcji, lalka ma zmienione ciałko. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Was jej uroda może być kontrowersyjna, Tonnerki potrafią być specyficzne, ale w tym tkwi ich urok.

Mei Li jest Chinką, ma bardzo ładną rzeźbę twarzy o wystających kościach policzkowych i dużych ustach. Podobnie jak wiele innych Tonnerek, także ją cechują posągowość i stoicki wyraz twarzy. Lalkę kupiłam oczywiście nagą i bez butów. Planuję obie moje skośne Tonnerki ubrać w klimatach chińskich. Strój dla Layne Reese jest na ukończeniu. Mei Li do dzisiejszej sesji pożyczyła ciuchy od spokojniejszego wcielenia Delilah Noir. Przy dzisiejszej niepogodzie zdjęcia nie bardzo chciały wychodzić :/

20131015_134627

20131015_134847 20131015_135018 20131015_135143 20131015_135212 20131015_135254

20131015_135332 20131015_135344 20131015_135628 20131015_135754

20131015_14012420131015_140834Nie mam pojęcia, co zrobiłam, że na tym ostatnim zdjęciu uzyskałam taki efekt, ale cieszę się, że tak wyszło. W tej chwili mam wielką ochotę otworzyć Allegro i wpisać w przeszukiwarkę Tonner. Tylko popatrzę…