Lalkowanie w plenerze

Dziś, w atmosferze ucieczki przed upałem i tłumem, odbyło się spotkanie lalkowe, na które, poza mną, stawiły się Ewa i Monika. Miało nas być więcej, ale jak zwykłe życie nas zweryfikowało 😉 Miałam dzisiaj pecha do jedzenia – najpierw w mojej ulubionej lodziarni nie było miejsca, a potem zamiast mrożonej latte dostałam cappucino. Pani upierała się, że od latte różni się ono tylko ilością pianki. Na chłopski rozum nie powinno być zatem w takiej samej cenie, ale co ja tam wiem o biznesach…

l

Sielsko-pastersko 😉

l1

Ręce opadają (rerootowana Moniki i Teen Skipper Ewy, obie w ciuszkach self made)

l2

Kuce lubią owce, owce lubią kuce 😛

l3

Monikowe cudeńka

l4

🙂

l5

Wszystkie moje j-dolls, po prawej najnowsza.

l6

l7

Dwie blondynki z dwóch różnych kultur

l8

Jupiiii, jestem artykułowana!

l9

My Little Pony, My Little Pony, aaa mniaaam!

l10

Princess Twilight

l11

Czy panie mają te lalki na sprzedaż? 😀

l12

Mój nowy przyjaciel z jarmarku. Myślicie, że Giggles będzie zazdrosny?

l13

Monikowa Moxie rerootpwana na pomarańczowo

l14

Ghoulia Moniki 🙂

Chociaż spotkanie było tym razem, jak na nas, wybitnie krótkie, było miło i wesoło. Wciąż wybieramy się do Warszawy na wakacyjny meet, może już w lipcu 🙂

Co do Sindy, możecie puścić kciuki – zakochałam się w innej…

O tym, jak Ewa pożyczyła aparat 4 – wróżkowo, kucowo

Kolejna odsłona niedzielnej wycieczki 🙂

DSC09235

Nosił kuc razy kilka, ponieśli i kuca 😛

DSC09237

Koń & koń

DSC09241

Wróżkowo

DSC09272

bardzo mi się podoba ta stylizacja ❤

DSC09280

Plumette

DSC09281

Wróżka na różowym kocyku, który jest magiczny – przyciąga deszcz 😛

DSC09285

Widać, że Wrocław 😉

DSC09305

Latacze 🙂

DSC09326

Koniowata nad wodą

DSC09327

c.d.n.

 

Equestria Girls & My Little Pony – Friendship IS Magic indeed ;)

Trudno nie zauważyć, że kucyki nie pozują tak dobrze, jak nawet mało artykułowane lalki. Uznałam, że nie ma sensu po kolei przedstawiać każdego egzemplarza, bo to nudne. W związku z tym dzisiaj sesja mieszana. Każda konioludka występuje ze swoim nowym przyjacielem 🙂

Dla Fluttershy wybór wydawał się oczywisty. Zaprzyjaźniła się ze swoim wydaniem z G3, wówczas w kolorze bladoróżowym:

20140603_112857 20140603_112909

Kolejny zestaw dobrał się na zasadzie wspólnego hobby – piromanii 😉 Sunset Shimmer odnajduje się u boku Waterfire, ulubionego kucyka mojego męża (mówi na niego kucyk-podpalacz):

20140603_113440 20140603_113540

Twilight Sparkle i Twilight Twinkle chyba mówi samo za siebie 🙂

20140603_113713 20140603_113803

Applejack spotkała Butterscotch i razem tworzą słodki jabłkowo-cukierkowy mix:

20140603_113945 20140603_114024

Mówta, co chceta, dla mnie Equestria Girls to strzał w dziesiątkę – tak kiczu, jak i mojego gustu 🙂 A teraz zbiorówki, zdjęcia, których prawie nigdy nie robię, a są takie miłe dla oka:

20140603_114250 20140603_114402 20140603_114636

„My Little Pony 
I used to wonder what friendship could be 
My Little Pony 
Until you all shared its magic with me: 

Big adventure, tons of fun, 
A beautiful heart, faithful and strong, 
Sharing kindness, it’s an easy feat, 
And magic makes it all complete! 

You have My Little Ponies 
Do you know you’re all my very best friends?”

Dzień Dziecka :D

Wszystkim dzieciom: małym i dużym, starym i młodym, wesołym i smutnym, dużo zdrowia, uśmiechu, czasu na pasję oraz odwagi do bycia zawsze sobą życzy Mangusta ❤ :*

A to moje prezenty:

20140601_161853

wszystkie części Mary Poppins w jednym tomie

20140601_162304

Equestria Girls Rainbow Rocks Applejack

20140601_205740

Winx Club Charmix Fairy Aisha

Pierwszy w tym roku meet wrocławski :)

Tym razem spotkałyśmy się we trzy – jak zwykle ja i Ania oraz po raz pierwszy Ewa (http://porcelanowelale.blogspot.com/). Poszłyśmy do Tutti Frutti, gdzie tym razem obsługa nas mocno rozczarowała i mimo dobrego światła do zdjęć raczej już tam nie wrócimy 😛 A teraz patrzcie:

20140119_124325

Tu w większości lalki Ewy, która szyje fantastyczne kreacje, nie mogłyśmy się z Anią napatrzeć *_*

20140119_124538

Rerootowane Fleurki Ani

20140119_124554

Tonnerka Ani przymierza kapelusz zrobiony przez Ewę, obok koniowata moja, która zaraz po zrobieniu zdjęcia spadła 😛

20140119_124603

To też Aniowe 🙂

20140119_124613

Ex-Roszpunka o wyjątkowo pięknych oczach

20140119_124638

Próba Apokalipsy 😉

20140119_124852

Hiszpanka Ewy – możecie wierzyć albo nie, ale to łup z lumpeksu!

20140119_124926

W takim towarzystwie nawet Śmierciuch się rozdziawił w uśmiechu 🙂

20140119_125008

Joanna by Krawal (własność Ani), pierwszy raz widziałam na żywo, wcale miła buzia

20140119_125045

Kreacja Ewy

20140119_125117

Lubię tego Śmierciucha, cóż zrobić…

20140119_125232

Mix z koniowatą na czele

20140119_125427

Obie różowowłose, każda z innej bajki

20140119_125827

Flashdance Ani

20140119_130145

Kicia made by Ewa

20140119_130208

Operetta made by Ewa

20140119_130553

Ghoulia made by Ewa

20140119_130755

I niech mi nikt nie mówi, że się ubrać nie potrafię!

20140119_130913

Tangkou Ani z Pamelką Ewy…

20140119_131005

Rochelle made by Ewa

20140119_143549

… która to Pamelka stała się moją Pamelką 😀

20140119_143615

Bardzo dziękuję, Ewo, następnym razem na pewno się odwdzięczę :*

Dzięki, kobiety, już się nie mogę doczekać następnego razu. Może pogoda pozwoli na wyjście w plener 🙂

Zmutowane konioludki ze stajni szatana – Equestria Girls

O niechlubnej misji zabawek Monster High wiadomo nie od dziś – paskudy te mają jak najszybciej wprowadzić niewinne dzieciątka w świat seksu, wampiryzmu i śmierci. Podobnie Hello Kitty to owoc przymierza człowieka z demonem. Przy okazji oberwało się też przesłodkim kucom Pony, które swego czasu zbierałam, okazało się, iż to najprawdziwsza stajnia szatana, jeno zakamuflowana wszystkimi kolorami tęczy. Cóż zatem innego można powiedzieć o coraz bardziej popularnych wśród dzieci orędowniczkach okultyzmu, konioludkach Equestria Girls?

20131130_110832To było we wrześniu, może na początku października. Wybrałam się do Carrefoura w wyjątkowo podłym nastroju po nieprzyjemnej rozmowie z kimś, kogo uważałam za przyjaciela. Cóż, czasem się człowiek myli w ocenie innych – życie.

Pierwsze, co robię w supermarkecie, to odwiedziny na dziale zabawek 😉 Wchodzę więc w odpowiednią alejkę, rozglądam się i nagle następuje estetyczny cios. Poczułam się jak uderzona sporą pałą w głowę i to z mocą. Na półce stały dziwne lalki we wszystkich możliwych odcieniach kolorów tęczy. To jest okropne, pomyślałam wówczas, co za kicz! Muszę to mieć…

20131130_111151Tym sposobem w objęciach mych wylądowała Fluttershy z dodatkami. Lalka jest artykułowana, rączki są gumowe, nogi z plastiku. Buty działają tak jak w wypadku Bratz czy Moxie, przy czym zdjęcie ich z nogi artykułowanej to zadanie ponad siły przeciętnego śmiertelnika. Udało mi się jedynie rozhuśtać staw kolanowy…

Wybierając lalkę, trzeba zwrócić uwagę na włosy – czasem są ułożone niedbale i widać łyse placki. Ponadto są niezbyt dobrej jakości i łatwo się mechacą, co widać choćby po dłuższym pasmie, które zdaje się ma sugerować koński ogon (?).

20131130_111256

Muszę przyznać, że kiczowata słodkość Fluttershy świetnie spisała się jako antydepresant i nabrałam ochoty na więcej, a ponieważ Carrefour akurat urządził promocję, na moją półkę trafił zestaw dwóch lalek – Twilight Sparkle i Sunset Shimmer. Przyznam, że nie odrobiłam lekcji i nie wiem, o czym jest bajka ani jak wyglądają stosunki między koniczkami, ale wydaje mi się, że te dwie niezbyt się lubią.

20131130_111339

Dzisiejsza aura nie współgra z urodą Twilight Sparkle i trudno było zrobić zdjęcie. Lalka w wersji podstawowej nie zgina nóg ani rąk, szczytem artykulacji staje się tutaj odchylanie kończyn na boki. Temu modelowi za to da się zdjąć buty bez zasapania się i spocenia. Dużo łatwiej jest także sprawić, żeby lalka stała sama.

20131130_111618

Sunset Shimmer ma trzeci typ artykulacji – ręcę się zginają, nogi nie. Wizualnie jest to najciekawsza lalka z całej gromadki, zarówno pod względem kolorów, jak i stroju. Nie jest tak przesłodzona, a czarna pseudoskórzana kurtka i tatuaż na nodze sugerują co nieco na temat jej upodobań. Co ciekawe cena zestawu TS i SS była wyższa niż koszt dwóch osobnych lalek z wersji podstawowej. A wydawałoby się, że w dwupaku powinno być taniej. Póki co Sunset Shimmer jest do nabycia tylko w tym zestawie.

20131130_111655

Generalnie uważam lalki za przekombinowane na maksa, ale ciekawe. Trzeba przyznać, że porporcje twarzy są zabójcze – składa się ona przede wszystkim z oczu. Chciałabym zobaczyć, jak wyglądałaby czaszka takiego stworzenia 😀 Przydałaby się jeszcze jedna konioludka, we czwórkę mogłyby stać się konkurencją dla moich jeźdzców Apokalipsy 😛 Wyobrażacie to sobie? Armageddon brokatu, motylków i tęczy 😀

20131130_111242 20131130_111709 20131130_111958