Ewa odeszła

To nie jest post, który naprawdę chcę napisać. Większość z Was znała Ewę tylko z bloga lub facebooka. Tak jak Wy, poznałam ją dzięki wspólnemu lalkowemu hobby. W krótkim czasie stała się moją dobrą przyjaciółką, kimś, kto zawsze miał dla mnie lody w zamrażarce i piekł mi ciasta z kruszonką, osobą, która słuchała o moich problemach i zawsze starła się coś poradzić, która odwiedzała mnie w szpitalu, przynosiła truskawki i gołąbki, a potem zmieniała mi opatrunki, jak już z niego wyszłam. Która opiekowała się moimi kotami, kiedy wyjeżdżałam, i zostawiała mi na stole bratki, bo wiedziała, że je lubię. Która przyjęła mnie pod swój dach za grosze, kiedy wyprowadziłam się od męża i która ze mną siedziała po nocy, gdy ryczałam po rozwodzie. I którą ostatni raz widziałam 3 lata temu, bo później pandemia do spółki z moją pracą uniemożliwiły mi zagraniczne podróże. I której już więcej nie zobaczę. Bez niej ani lalkowanie, ani życie nie będą już takie same.

9 thoughts on “Ewa odeszła

  1. “UMARŁYCH WIECZNOŚĆ DOTĄD TRWA, DOKĄD PAMIĘCIĄ IM SIĘ PŁACI.” niech zostanie w naszych sercach na zawsze

  2. Wyrazy współczucia. Nie znałam Ewy osobiście, chociaż kojarzyłam ją z grup na Facebooku, ale widać, że dotknęła serca tylu ludzi, że była fantastyczną osobą.

  3. Chociaż nie znałam Ewy osobiście, to mogę powiedzieć, że była osobą niezwykle życzliwą i ciepłą. Swoim odejściem zasmuciła wiele osób, ale też zostawiła masę pięknych wspomnień. We wspomnieniach pozostanie z nami na zawsze.

  4. Nadal trudno mi w to wszystko uwierzyć. Czuję ogromny smutek w sercu. Ewa była bardzo szczera, bezpośrednia, uczciwa i bardzo empatyczna. Pomagała wielu osobom. Tworzyła piękne rzeczy. To wszystko wydaje mi się złym koszmarem, z którego się obudzę, a wtedy Ewa napisze: „Zobacz, jaka fajna lalka! Jest w promocji, patrz!” To takie smutne i niesprawiedliwe.

  5. Nigdy nie zapomnimy Ewy. Dla mnie też była kimś bliskim, chociaż łączyły nas tylko wielogodzinne rozmowy telefoniczne. I często wspominała o Tobie.
    Nadal nie mogę w to uwierzyć, że już z nią nie pogadam, że jej nie ma.

  6. Z głębi serca – współodczuwam, choć wieść ostateczna spadła na mnie z opóźnieniem. Tym gorzej się z tym czuję… . Nie raz opowiadała mi o Tobie – zawsze – bardzo, bardzo ciepło… I wkurzałam się mocno, gdy mówiła, że choć jesteśmy takie różne, mamy podobną wrażliwość…. Ściskam Cię ciepło i przesyłam pozytywne emocje…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s