Sydney w srebrze

Upał w Oxfordzie dał się wszystkim porządnie we znaki. Tutejsze domy nie są przystosowane do takich temperatur. Próbowałam spowolnić podgrzanie mojego pokoju do piekielnego poziomu za pomocą srebrnej folii w oknie, ale nie na wiele się to zdało :/ Resztki tejże posłużyły za tło do zdjęć. Poprzednio Sydney zaprezentowała się na złoto, dzisiaj w zimniejszych barwach.

Srebrne legginsy kupiłam na lokalnym Etsy. Teoretycznie jest to rozmiar MSD, więc miałam pewność, że na którąś z 16-calowych lalek się nadadzą 🙂

Spódnica była szyta przez Ewę (i wielokrotnie eksploatowana), natomiast bluzka powstała – jak to często u mnie – z gaci 🙂

I to by było na tyle 🙂 Miłego tygodnia wszystkim i dziękuję za przeczytanie pierwszego wpisu w świeżo rozpoczętym drugim dziesięcioleciu Mangustowa 🙂

24 thoughts on “Sydney w srebrze

  1. to chyba taka folia- jak kocyk termiczny dla kierowców w apteczce? Kup taką, żeby pod spodem miała gąbkę lub styropian- taka izoluje znakomicie. Za to Twoja filia jako tło do zdjęć wygląda znakomicie. Modelka świetna- to był znakomity pomysł na sesję

    • Tak, to jest dokładnie taki kocyk. Bardziej chodziło o stworzenie powierzchni odbijającej światło niż izolację. Fajnie, że Ci się podoba.

  2. Ależ wspaniały pomysł z wykorzystaniem folii, aż korci żeby splagiatować 🤭cudowne, futurystyczne zdjęcia o właściwościach chłodzących …w sumie trochę kojarzą mi się z Seksmisją 😉 jakiś taki nastrój ‚zamknięcia’ w srebrzystym świecie.. Cudna sesja!

  3. Ze srebrnym tłem dziewczyna wygląda kosmicznie. Zgodzę się z Miru, że jest coś z Seksmisji. 🙂 Ale też pokusiłabym się o klimaty Space Age, które bardzo lubię. Super by wyglądała w fotelu-jajku albo przy lampie z lawą. 🙂 Legginsy od razu wpadły mi w oko, wiesz jak lubię metaliczne kolory. Trochę tylko brakowało mi butów. 🙂

  4. Efekt ŁAŁ! Srebrne leginsy cudne. Współczuję upałów, bo sama ich nie znoszę. U mnie dają radę białe rolety. Zaciągam rano i nie otwieram okna.

  5. Cudnie Ci ta sesja wyszła!
    Jeżeli chodzi o ochronę przed upałami, probowakam już chyba wszystkiego. Nic nie działa!

  6. Wyszła bardzo ciekawa sesja. Chyba podpatrzę ten pomysł kiedyś w przyszłości… 🙂
    Modelka mnie zawsze zachwyca.
    A upałów mam po uszy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s