Ciekawostka okołolalkowa

Ewa mnie dzisiaj pogoniła telefonicznie, że zaniedbuję blog, usiadłam zatem i piszę 😉 Mam co nieco do pokazania, tylko z czasem (i światłem) na obfocenie dóbr kiepsko. Na rozgrzewkę ciekawostka – znalezisko ze spaceru. W dwóch miejscach w mojej dzielnicy (a w każdym razie dwa znalazłam, jak dotąd) ustawione są na płotach „biblioteczki” – niepotrzebne ludziom szafki z tak samo niepotrzebnymi już książkami. Czasem coś z nich wyciągam, czasem coś dokładam. Niedawno wpadła mi w zmarznięte łapki malutka książeczka.

Tytuł można przetłumaczyć jako: „odkrywanie zabawek i muzeów zabawek”. Jest to miniprzewodnik z lat 70. (a więc trochę starszy ode mnie) po zabawkowych zbiorach lokalnych muzeów. Zawiera także krótkie objaśnienia poszczególnych rodzajów zabawek i kilka czarno-białych zdjęć. Spis uporządkowany jest alfabetycznie według hrabstw. Autorka, Pauline Flick, jest (lub była) kolekcjonerką i entuzjastką staroci. Napisała także książki o domkach dla lalek, mebelkach, figurkach kotów i ogólnie starych zabawkach. Jednym słowem – swoja kobieta.

Ponieważ książka wydana została prawie pół wieku temu, można się zastanawiać, czy wszystkie wspomniane w niej miejsca jeszcze w ogóle istnieją. Na pewno dwa w Londynie – Museum of Childhood, z którego zdjęcia prezentowałam parę lat temu, oraz Pollocks Toys Museum, które podziwiałam przez szybę i do którego jakoś dojść nie mogę, bo albo zamknięte, albo mi akurat nie po drodze. Co do innych pogooglamy, zobaczymy. Zawsze to kolejne pomysły na wycieczki 🙂

19 thoughts on “Ciekawostka okołolalkowa

  1. O tak! Ty na wycieczki, my oglądamy zdjęcia. Będzie ciekawie. Fajna książeczka, szkoda, że czarno-biała. Pozdrowionka 🙂

  2. Książka wygląda zachęcająco. Autorka jest z Cotswold – szczęściara, też bym chciała mieszkać w tak malowniczej okolicy. Ja odwiedziłam tylko Muzeum Domków dla Lalek, bardzo mi się tam podobało. Szkoda, że większość zabawkowych muzeów skumulowana jest na południu Polski, raczej tam nie dotrę.

  3. Popieram pomysł wycieczek. A jakbyś jeszcze wzięła aparat i pokazała nam co nieco z tych skarbów… ❤

  4. W mieście, w którym mieszkam, też są takie biblioteczki. Oj dużo w nich znajduję skarbów. Dużo też dokładam. Świetny pomysł ❤ Książka wydaje się ciekawa. Czekam na fotki z ewentualnej wycieczki 🙂

  5. Mangusto, marsz na wycieczki. No dobra, nie musi być na pieszo, ale koniecznie z aparatem i dobrym humorem.
    Fajne znalezisko.

  6. No proszę, ta książka musiała czekać właśnie na Ciebie! Bardzo interesująca lektura to musi być 🙂

  7. Świetne znalezisko. W moim mieście też był taki fajny regalik w centrum handlowym, często coś znajdywałam, zanosiłam też książki, o których wiedziałam, że już do nich nie wrócę. Niestety wraz z covidem zniknął regalik…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s