Miu i łodyga fasoli

Nic mi w ten urlop nie wyszło, jak chciałam 😦 Obszyłam jedną lalkę zamiast trzech i tylko ją mogłam w związku z tym zagonić do roboty na mojej grządce.

Na początku kwietnia wypieliłam i skopałam pasek ziemi między murem a ścieżką, żeby spróbować posadzić tam fasolkę szparagową. Pierwsze nasionka zasadziłam zaraz po 15 maja. Po trzech tygodniach wzeszła może 1/4. Kolejne posadziłam, kiedy zrobiło się znacznie cieplej, a momentami wręcz upalnie. Tym razem na wzejście czekałam 2 dni. Coś mi je żre, ale wydaje się, że im wyżej rosną, tym trudniej jest dostać się tam amatorom mojej zieleniny.

No to do roboty!

Wydaje się, że ziemia w tym miejscu nie należy do żyznych. Nawet chwasty nie odrastają szczególnie bujnie. Mimo wszystko Miu postanowiła jej usunąć.

Z pełnym poświęceniem zasuwała na kolanach.

Niby nic nie odrasta, a całe wiadro zebrała.

Jak już wyrzuciła chwasty na kompost, postanowiła trochę pokopać, może jeszcze coś się posadzi.

Teraz tylko pograbić i można iść do domu, obmyć buty z ziemi i coś zjeść.

Takie kulki walają się nam po ogródku. Podejrzewamy, że to jaja pająka.

W tym roku wiciokrzew rozkwitł jak szalony i próbuje nas udusić intensywnym zapachem. Po powrocie na górę okazało się, że się z nami zabrał 😉

Wszystkie narzędzia ogrodnicze pochodzą z Tigera – w poprzednim wpisie były jeszcze zapakowane. Spodenki Miu były do niedawna rękawem jednego z moich t-shirtów, a bluzkę uszyłam z dziecięcych majtek. Kupiłam paczkę 10 par, skusiły mnie te nadruki ze zwierzątkami w rozmiarze wprost stworzonym dla lalek 🙂 Do tego przecież niejako specjalizuję się w przerabianiu gaci na lalkową garderobę 😉

Żałuję, że dziś nie mogłam zaprezentować więcej. Ciężkie tygodnie przede mną (w sensie pracowym), spodziewam się, że nie będę mieć albo czasu, albo siły na lalkowanie. Wielkie nadzieje pokładałam w urlopie, ale cóż, seria niefortunnych zdarzeń rozłożyła go na łopatki :/ Nic to. Do następnego razu!

19 thoughts on “Miu i łodyga fasoli

  1. Skąd ja to znam? Mnie zazwyczaj urlopy wychodzą inaczej niż zaplanuję. I okazuje się, że wciąż z różnymi rzeczami jestem do tyłu. Dlatego już przestałam się na cokolwiek nastawiać. Zdjęcia wyszły świetnie! Miu to zdolna i pracowita ogrodniczka. Skoro fasola kiepsko rośnie, to może trzeba zmienić rodzaj uprawy. Jakieś plony fajnie byłoby zebrać, ale jak się nie da, to chociaż rozchodnik posadzić – ten rośnie nawet na nieurodzajnych glebach. 🙂 Faktycznie nadruki gaciowe są w sam raz na lalkowe ciuszki. 🙂

    • Ta fasola to taka próba, czy w ogóle coś tam zechce rosnąć. Nawet jeśli nic z tego nie będzie, to chociaż do lalkowej sesji się nadała 🙂

  2. Bluzeczka cudowna, u nas chyba takich majtków nie mają, a może nie zwróciłam uwagi, bo na dziecięce rzadko patrzę. Też miałam przeboje z fasolą, czekam już tydzień i nic. A ogórki siałam trzy razy, bo mi ślimaki zżarły. Bestie przebrzydłe. Moje lalki nie garną się do ogrodnictwa. Tylko by się stroiły i obwieszały biżuterią.
    Przykro mi, że Ci się urlop nie udał. U mnie w tym roku, jak tylko coś sobie zaplanuję, to zaraz zaczyna lać. Urlop mojego M spędziliśmy w ogrodzie, już się kończy, a z wyjazdu nad wodę nici, bo woda leje się z nieba. Pozdrawiam serdecznie.

    • W PL też nie patrzyłam na dziecięce rzeczy raczej, głównie dlatego, że kupowałam je w lumpach, ale to głównie body – też dla wzorków. Mi też przykro, że Twoje plany nie wypaliły. Może następnym razem poszczęści się nam wszystkim 🙂

  3. Tak dziewuszkę do roboty zapędziłaś? A Ty co? Pomogłabyś chociaż…
    Świetna sesja. Doskonałe wykorzystanie tigerowych narzędzi.

  4. Jak dla mnie sesja – rewelacja! Piękne zdjęcia! Dziewczę zaprzęgnięte do roboty w ogródku i słusznie :))) Widzę, że narzędzia się przydały a ciuszki wyszły urocze!
    olla123

  5. Uwielbiam te Twoje stroje uszyte z gaci 🙂 Ta bluzeczka ładnie komponuje się z jej fiołkowymi oczami. Zaś narzędzia ogrodowe są fantastyczne. Wyglądają bardzo realistycznie, muszę zajrzeć do Tiger’a w Krakowie, może nadałyby się dla Licci lub jej młodszego rodzeństwa, które aktualnie jest w drodze 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s