Tyler UK

Słońce zobaczyłam. Wpadło przez zasłony, połaskotało mnie w nos i wygnało tym samym z wyra, w którym miałam zamiar pozostać czas dłuższy. Lalkę wezmę na zdjęcia, pomyślałam sobie. Tyler. Nie miała jeszcze sesji w UK. Świetny pomysł!

tyl

Najpierw mordowałam się z kwestią, co na nią włożyć: to już było, tamto też, to za ciemne, tamto za jasne, siamto za duże. Tak po prawdzie było już wszystko z wyjątkiem spódnicy, którą we wrześniu uszyła Ewa.

tyl1

Potem musiałam wybrać, gdzie iść – moje łąki są obecnie rozkopane, a tam, gdzie jeszcze pokopać nie zdążyli, po deszczu zrobiło się małe bagienko… Oh, well, trzeba sobie radzić. Buty nie wiem, jak odmyję z tego błocka… Moje buty, nie jej.

tyl2

Kolory, w jakie ubrałam Tyler wydają się dobrze zgrywać z tłem, ale dzisiaj nie jestem zadowolona ze zdjęć, dlatego jest ich tak mało. Ogólnie jakiś spadek formy przeżywam ostatnio :/

tyl3

W końcu zabłąkałam się z nią na cmentarz – ostatecznie wszyscy tam trafimy, więc jest w tym jakaś logika 😛

tyl4

Znalazłam kawałek wiosny nawet. Myślę sobie, że to godne podziwu, być przebiśniegiem, kiedy nie ma śniegu…

tyl5

Jeszcze tydzień, dwa i zakwitną żonkile 🙂 Może będzie dobrze. Może wszystko ułoży się wcześniej niż pod ziemią?

24 thoughts on “Tyler UK

  1. Optymizm bije z posta 😉 No dobra, wiosna, wiosna wkoło, a przebiśniegi kwitną nie tylko na angielskich cmentarzach. Tylko wiosenne zmęczenie dopadło Cie tez nieco wcześniej. 😉

  2. Jaki spadek? Zdjęcia piękne! Zwłaszcza to czarno-białe i jedno wyżej. Nie ma co marudzić!

    A i Tyler wspaniała sama w sobie.

  3. Uwielbiam Tonnerki! Twoja jest przepiękna, zrobiłaś jej niesamowitą sesję. Pierwsze, trzecie i czwarte zdjęcie to bajka! Cudownie, że jeszcze ktos nimi sie zachwyca! Pozdrawiam Cię serdecznie!

  4. Mam spory sentyment do tych starych Tyler.
    Prostoty i naturalności, coraz częściej brakuje w dzisiejszym świecie.

    Cmentarz, czy przydomowy ogródek – kwiaty zawsze wyglądają tak samo żywo.
    No, chyba, że susza jest…

    (Kida)

  5. Zdjęcia są fajne, zwłaszcza to białoczarne. Tonnerce do kompletu pasowałby jeszcze jakiś płaszcz albo ramoneska. Wiosna podobno ma przyjść wcześnie, tak przepowiedział Phil z Punxsutawney, więc może i u ciebie i tu też szybko zrobi się wiosennie. 🙂 A na cmentarzach zawsze dobrze się foci.

  6. U nas dziś wichura szaleje :/
    Zdjęcia wyszły Ci super, zresztą ja bardzo lubię oglądać Twoją twórczość 😉

  7. Przyroda jest zdezorientowana , więc my też mamy prawo do spadku formy 😉 . Odpoczniesz i będzie dobrze. Cmentarz to bardzo przytulne miejsce – choć zdaję sobie sprawę , że brzmi to nieco dziwnie , zawsze tak uważałam . Z Tonnerkami tak mam, że podobają mi się niestety wszystkie i muszę jakoś z tym żyć….. Ostatnio wygnałam dwie nieszczęśnice do ogrodu w celu przewietrzenia ślubnych sukien – niedługo pokażę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s