Delilah i niemożliwe rzęsy

Do Wrocławia, poza Nichelle, poleciała ze mną Delilah, której Ewa miała wstawić nowe rzęsy. Zaczęło się od wyrwania starych. Delilah została ich pozbawiona zaraz na początku mojego pobytu. Nie chciałam jej fotografować z łysymi oczyma, bo nie wyglądała szczególnie dobrze bez rzęs… Nowe wstawiłam w końcu sama. Żartowałam, że są w stylu angielskim – tutaj wiele kobiet przykleja sztuczne na co dzień lub przedłuża własne, co daje czasem efekty wręcz groteskowe. Lalce, wg mnie, przesada pasuje o wiele bardziej niż większości ludzi 😉

del

Oto nowe rzęsiska! Zrobione z ludzkich sztucznych rzęs z chińczyka 🙂

del1del2del3

Rzęsy w warunkach polowych poszłyśmy z Ewą testować do pobliskiego parku. Dla wygody niosłam Delilah w ręku. Mijał nas jakiś kwiat polskości, oczywiście odziany w dres, na który nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie to, że z pewnej odległości zaczął krzyczeć: kup se jeszcze wózek dla lalek! Se kupię, odkrzyknęłam 🙂 Żyj i pozwól żyć to moja dewiza. Na ogół… 😉

del4del5del6

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że rzęsy można przyciąć, ale po co? Wyrażenie „oczy ocienione rzęsami” nabiera bardzo konkretnego wydźwięku w tym przypadku 😀

del7del9del8

Na koniec mój uszytek z zeszłego roku, plecak, który zawitał już na blogu w zeszłym roku, ale chyba nie zwrócił na siebie dostatecznej uwagi 😉 Kurtka, szyta niegdyś przez Ewę na Ellowyne, pasuje jak ulał zarówno do rozmiaru, jak i urody Delilah 🙂

Miłej lalkowej jesieni, kochani ❤

28 thoughts on “Delilah i niemożliwe rzęsy

  1. Rzęsista dziewczyna 🙂 Plenerek cudny, a publiczność, no cóż, różnie bywa. Zwykle dorośli nie reagują, nie spotkałam się nigdy z taką czysta złośliwością. A jak co, to mów, że amerykańskie pisma płacą 100 dolców za zdjęcie. działa 🙂

  2. Też widuję kobiety z przesadnymi rzęsami i w dodatku z brwiami jak namalowanymi flamastrem. Wygląda to dziwacznie i śmiesznie, ale one myślą, że są ósmym cudem świata. Cóż… Delilah wyglądałaby efektowniej w jakiejś ciemnej powłóczystej sukni, jakoś tak gotycko mi się te rzęsy kojarzą. Ale i zwykłe ciuszki są fajne. Kurtka i plecak w sam raz pasują na jesienne wycieczki. Nie spotkałam się jeszcze z żadnym komentarzem pod moim adresem, ludzie albo chichoczą i wytykają palcami, albo okazują zainteresowanie. Chyba ta zaściankowa mentalność jest już w tym kraju na dobre zakorzeniona. Po prostu trzeba robić swoje i mieć w nosie takie elementy o ciasnych umysłach.

    • Te malowane brwi są straszne! Zdarza mi się, że nie jestem w stanie oderwać wzroku od tych krech. No ale jak się komuś tak podoba, to niech sobie ma.
      Delilah pochodzi z zestawu ze strojem wampira, więc gotyckości nie są niemożliwe 🙂 Ponadto mam w szafie tiulową spódniczkę kupioną do lalkowych celów gotyckich 😉

  3. Rzęsy są świetne, dzięki nim moją uwagę przykuły jej oczy – są dwukolorowe! Naprawdę rewelacyjne! Delilah ma też pięknie rzeźbione dłonie. Wyobrażam sobie ją w pięknym czarnym kimonie z czerwonymi elementami, ale i w stroju codziennym jej do twarzy. Plecak bardzo ładny, muszę docenić wysiłek, który włożyłaś w jego uszycie. Ja sama skarpetki mężowi zacerować nie potrafię bez zrobienia 5 pętelek, więc tym bardziej podziwiam Cię za uszycie czegoś tak skomplikowanego.

    • Szyłam to maleństwo dobre 4 godziny, nie przesadzam, mierzyłam czas odcinkami Black Mirror.
      Oczy są dwukolorowe, ponieważ te lalki często występują w dwóch wcieleniach. Moja miała jedną parę niebieską, a drugą żółtawą. Zachciało mi się heterochromii, a pozostałe oczy do pary gdzieś wcięło i teraz nie mam wyboru…

  4. Lalka wygląda zalotnie – ludź komicznie. 😉
    Dobrze, że Delilah jest w pierwszej kategorii.
    I plecaczek i kurtka fantastyczne.

  5. Uwielbiam takie długaśne rzęsiska u lalek. Twoja panna wygląda rewelacyjnie. Parkowa sesja wspaniała, a plecaczek śliczny.

  6. Lubię takie rzęsiska u lalek. Moja jedna bjd też ma długaśne, bo po prostu do niej pasują 🙂
    Twoja Delilah wygląda świetnie 🙂 Plecaczek ma fajny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s