J-dolls – odwiedziny c.d.

J-dolls – za czasów dostępności krytykowane i niedoceniane, obecnie, kiedy zaprzestano ich produkcji, osiągają horrendalne ceny. Ech, naturo ludzka! Ech, nieudrożnione mózgi! Tym bardziej się cieszę, że mam ich chociaż trzy 🙂 Albo aż trzy, zależy jak na to patrzeć 😉

Swego czasu te filigranowe laleczki przegrały w wyścigu popularności z wielkogłowymi Pullipami i Dalami, produktami tej samej firmy, Jun Planning. Z tego, co obserwuję wśród co bardziej snobistycznych kolekcjonerów, dyniogłówki są już passe i nie ma chętnych na używane… Lajf.

Zapraszam do oglądania kolejnej porcji nudnych fotek lalek w matkowych kwiatkach 😛 Zdecydowanie muszę popracować nad pomysłami, zanim Was na śmierć zanudzę. Przy okazji, bardzo dziękuję za przeszło sto pięćdziesiąt tysięcy odwiedzin, moi kochani!!!

Zdjęcia z bzami, wiadomo, dla Ewy ❤ Jeszcze raz wszystkiego najlepszego :*

jdjd1jd4jd3jd2

Oglądam czasem j-dolls na eBayu, wzdychając do tych, których nie kupiłam, kiedy to jeszcze była kwestia 40 dolarów. Teraz za używaną wołają od 70…

jd7

Jak widać, j-dolls należą do tych lalek, których nigdy nie przebieram – głównie dlatego, że wciśnięcie je z powrotem w te misterne fatałaszki prawdopodobnie skończyłoby się ubraniem mnie. W kaftan bezpieczeństwa 😀

jd6jd5

Miłego pierwszego czerwcowego tygodnia wszystkim!

24 thoughts on “J-dolls – odwiedziny c.d.

  1. Ależ one piękne są… A zdjęcia w kwiatkach nigdy mnie na śmierć nie zanudzą- uwielbiam takie! Poproszę o więcej…I więcej…

  2. … i dobrze, że nie wypuściłaś je w świat 😀
    Też bardzo lubię Twoje fotki lalek w kwiatach, a szczególnie w bzach 😀
    Dziękuję ❤

  3. Bardzo miło oglądać tak śliczne lalki z samego rana, humor od razu mam lepszy 🙂 nie mam czasu nadrabiać zaległości. Chociaż dzisiaj na Twoje piękności popatrzę 😉

  4. Szkoda, że zaprzestano produkowania tych lalek. Popularnością nie dorównywały Pullip, ale moim zdaniem są równie piękne i delikatne. Moje serducho skradła niegdyś St Sauveur. Twoja kolekcja jest cudowna, każda z Twoich panien jest piękna i eteryczna. Zazdraszczam bez zawiści 🙂 Ja też bym ich nie przebierała, bo ich stroje są niesamowicie dopracowane, a poza tym drżałabym z obawy, że im coś urwę.

  5. Ach, piękne. Żałuję, że nie mam ani jednej. Te kolorowe włosy są dla nich wprost idealne.

  6. Ojej, ja nawet nie wiedziałam, że takie cudne laleczki, mogły być krytykowane. Pewnie dlatego, że obracam się wśród prawdziwych miłośników lalek, a nie snobów. Snoby – wybaczcie. Ale jakoś nie wydajecie mi się w dyskusji interesujący.
    Też mam trójkę, ale całkiem inną niż Twoja. I także nie lubię ich przebierać. Brrr.

Odpowiedz na gosiaksz Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s