Snow Dolls – Delilah

Zima przypuściła atak na Wielką Brytanię. Minus dziesięć stopni w nocy to tu już klęska żywiołowa, zamknięto szkoły, a pracownicy wielu firm i instytucji zostali wysłani wcześniej do domu, jeśli w ogóle dotarli. Jeśli nie, nikt nie miał pretensji. W końcu straszna zima, śnieg i mróz 🙂 Obawiałam się, że odwołają mi pociąg powrotny, ale jakoś dotarłam. Wysiadłam, śnieg zaskrzypiał mi pod podeszwami i zaczęłam się śmiać. We Wrocławiu biały puch był w ostatnich latach na tyle rzadkim gościem, że zapomniałam już, jak to jest chodzić po nim 😀

z17

Dla Delilah białe szaleństwo nie pierwszyzna, wszak trzy lata temu, w innym życiu, ale tym samym swetrze, była ze mną w Dolomitach. Dziś pierwszy raz założyła swoje stockowe różowości do czarnej peruki.

z

Tak sobie stoję i drzewo podpieram. Albo ono mnie…

z16

Upadło mi się…

Po czystkach sprzed przeprowadzki z garderoby lalek 17″ zostały mi głównie rajty…

z4

Wielka Brytania nie spodziewała się śniegu. Żonkile też nie, biedactwa…

z15

Tak sobie chodzę po zaśnieżonym cmentarzu i ogrzewam, co się da…

z5

„This world can hurt you
It cuts you deep and leaves a scar
Things fall apart, but nothing breaks like a heart”

z18

„Nothing, nothing, nothing gon’ save us now”

18 thoughts on “Snow Dolls – Delilah

  1. Słyszałam, że paraliż w UK… A dla nas to normalka i jeszcze mordka się cieszy, jak śnieg i mróz…
    Twoja panna widać zimy się nie boi, ubrana odpowiednio może spacerować po okolicy.

  2. Cudne fotki ❤ a wampirzyca idealnie wpasowała się w klimat 😀
    U nas nie ma śniegu 😦 i takiego chrupania pod butami to tylko pozazdrościć 🙂
    Pozdrawiam ❤

  3. Cudne zdjęcia z tym aniołkiem. No a – 10 stopni to poważny problem ;), no i pewnie z 10 cm śniegu, czyli zaspy po pas 😉 A żonkilom nic nie będzie, mam nadzieję, polskim nic by nie było, chyba, że angolskie bardziej wrażliwe, he, he 🙂 Tęsknię za wiosną. Pozdrowionka 🙂

  4. morskie / turkusowe rajtki wspaniałe
    zwłaszcza w towarzystwie pudrowego
    różu i subtelnych paseczków czapkowych

  5. Delilah wyszła cudnie. Ciuchy ma kolorowe i w romantycznym stylu. 🙂 Za to ja mam zimy, a zwłaszcza śniegu, już dość. W zeszłym tygodniu pobiłam rekord w ganianiu z mopem.

  6. He,he. Wczoraj we Wrocławiu było plus 10 stopni. To już 20 stopni różnicy. Fajne wdzianko.

  7. Haha, klęska żywiołowa. No naprawdę…

    Mam dość zimy. Jak widzę wszyscy zdążyli już porobić fotki na śniegu – wiosna może spokojnie przyjść. 😛

    • Ja bym powiedziała, że tu wiosna robi się zaraz po jesieni – ciągle coś kwitnie – a zima ma tylko takie rozpaczliwe zrywy, żeby całkiem nie przestać istnieć . W sobotę będę w domu, to przejdę się sprawdzić, jak tam żonkile 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s