Nie taka żywica delikatna czyli spotkanie lalkowe w Gdańsku :)

Przejechałam znowu trochę kilometrów 😛 W piątek spotkałam się lalkowo z Moniką , która przyniosła na spotkanie recasty Minifee. Miałam już w ręku żywicę Eli kilka lat temu, nazwy nie pomnę, jeden z tych maluszków. Nie zaskoczyło między nami. Co innego Minifee. Okazało się, że nie są wcale takie delikatne, jak sobie wyobrażałam. Nie jest też tak łatwo je pobrudzić. W zasadzie są całkiem podobne do Delilah i można się nimi spokojnie bawić. No, to wiecie, co teraz będzie 😀

sl

Jesteśmy różne 🙂

sl1

Minifee Celine – Monika mówi, że jest bardzo niefotogeniczna. Pozwolę się nie zgodzić 😉

sl2

Dzień wcześniej moja blada Antoinette, mało eksploatowana fotograficznie, doczekała się nowej kiecki, ale o tym kiedy indziej 🙂

sl3

Co robisz temu piesku?!

sl4

Minifee Ante

sl5

sl6

Zamieniłam peruki 😛

sl7

Śliczna Celine ❤

sl8

Nie może być lalkowego spotkania bez czegoś dziwnego na głowie 😉

sl9

Patrzcie, trzymam się za kciuk jak Miu Azone 😉

sl10

siedmiomilowy but, pasuje, jak ulał 😉

sl11

Poprzebierałam se Minifee. Monika pozwoliła. Okazało się, że aby założyć bluzę, trzeba zdjąć głowę, co jest dość prosto i mądrze rozwiązane 🙂

sl12

Antoinette, poważna z twarzy, zwykle nie ma nic przeciwko odrobinie autoironii 🙂

Zdjęcia są nie najlepszej jakości. Było zimno (dalej jest) i wietrznie (dalej wieje), więc siedziałyśmy w kawiarni, a tam, jak wiadomo, oświetlenie pozostawia wiele do życzenia. Z pustego i Saruman nie naleje 😉 Dzięki, Monika, za spotkanie, i do następnego 🙂

20 thoughts on “Nie taka żywica delikatna czyli spotkanie lalkowe w Gdańsku :)

  1. Co Ty gadasz, świetne fotki!
    Panny minifee śliczne.
    Antoinette obłędna!
    Zazdroszczę takich spotkań. Mnie niestety czas nie pozwala na wyjazdy. Może w czasie urlopu jakiś meet się uda…

  2. Dziękuję za spotkanie, oby jak najszybciej 🙂 Po obejrzeniu zdjęć zmieniam zdanie – Celina jest wdzięczną modelką, tylko ja nie potrafię robić jej zdjęć 😀

  3. Pewnych warunków technicznych nie przeskoczysz 🙂 , lalki śliczne i spotkanie było udane – to jest najważniejsze !!! 🙂

  4. barbie jak zawsze pogodna i świeża
    ale to mangowa panienka zauroczyła
    mnie po raz kolejny – a post skradła
    leciutka jak mgła spódniczka w serca ♥

  5. A mnie się podobają obie minifee 😉 mają takie maleńkie, słodkie buziaczki ;))
    Cieszę się, że spotkanie było udane 😉
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. Jak to miło w dżdżysty dzień spotkać się, polalkować, poplotkować itp. 🙂 Antoinette w tej czerwonej spódniczce trochę mi młodszą Amy Lee przypomina. 🙂 No i właśnie chciałam zapytać czemu tak mało Barbie? Widzę taki śliczny pysiałek a tu raptem jedna fotka i coś tam niewyraźnego w tle na innej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s