Czegoś mniej, czegoś więcej, coś za coś

Jak widać od pewnego czasu nie lalkuję zbyt intensywnie – żeby nie powiedzieć wcale. 2016 był rokiem intensywnej, momentami wręcz wycieńczającej pracy nad konwentem, a od 1 września, kiedy dzieci szły do szkół, ja poszłam wreszcie (zupełnie niespodziewanie) do pracy wymarzonej, na której dostanie już dawno straciłam nadzieję. A że to praca o specyficznym charakterze, rzadko kiedy faktycznie da się wyjść po założonych ośmiu godzinach… Choćby z tego powodu nie mam za dużo czasu na inne zajęcia.

Lubiłam pracę z dziećmi, nie powiem, że nie, dawała mi dużo satysfakcji. Ale tak naprawdę dopiero teraz zrozumiałam, co to znaczy kochać pracę, którą się wykonuje. Dawniej nie uważałam, że to takie ważne, ale teraz widzę, jak wiele dobrego to daje i jak pomaga w życiu. Może też dlatego lalki poszły w odstawkę.

Mając mniej czasu na lalkowanie, dużo łatwiej jest posegregować je na te mniej i bardziej lubiane. Niektórych mimo wszystko nie mam ochoty się pozbyć i wciąż mam na nie jakieś pomysły, więc raz na jakiś czas będę odkurzać Mangustowo – mam np. wciąż niepokazane Pamelki, których stadko szczęśliwie przyrosło w międzyczasie, jakkolwiek na samym początku lalkowania wydawało się to nie do zrobienia. Większą część swojego zbioru już udało mi się wyadoptować, zostało jeszcze kilka sztuk, które będą szukały nowych domów.

 

Reklamy

16 thoughts on “Czegoś mniej, czegoś więcej, coś za coś

  1. dobrze, że czasem dajesz o sobie znać :)))
    praca uszczęśliwiająca – to ewenement i
    jako taki godzień pochwalenia – gratuluję!

    lalek do wygonienia będę wyglądać z dreszczem!

  2. Praca, która daje satysfakcję to skarb. Bo to jest to samo co hobby i jeszcze Ci za to płacą 😉
    Ale nie porzucaj lalek całkowicie i od czasu do czasu daj o sobie znać. 🙂

  3. Praca która daje satysfakcję to skarb i ostatnimi czasy rzadkość. Gratuluję i zazdroszczę 🙂
    A lale poczekają na swój czas, raczej nigdzie nie uciekną a dobra praca mogłaby.

  4. Praca dająca satysfakcję to coś co należy uważnie i z pietyzmem, pielęgnować 🙂 więc pielęgnuj 🙂
    A lalki poczekają 🙂 My też poczekamy 🙂
    A osobników do adoptowania będę wyglądać z niecierpliwością 🙂
    Pozdrawiam i nie znikaj …..

  5. Super, że udało Ci się znaleźć satysfakcjonującą pracę, którą autentycznie lubisz. I najważniejsze, że mimo wszystko lalkowe hobby wciąż kultywujesz, nawet jeśli w mniejszym niż dawniej zakresie. Jak to mówią, nie ważna jest ilość tylko jakość 🙂 Powodzenia w obu dziedzinach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s