Tonner(n)owe piękności

Living Dead Dolls są dla ludzi o specyficznych gustach, nie ma co się sprzeczać. Co innego Tonnerki, te już prędzej „trafiają pod strzechy” 😉 Pod moją niedawno zamieszkały:

jac

Jac Royal Red

tyler

Tyler Florentine

esme

Esme Dinner with Russel

Wszystkie gołe jak święte tureckie, ale na ciuchach to akurat mi nie zależy, wszak sama je obszyję… najwcześniej może jesienią – czasu brak.

Jest jeszcze piękna Sydney Just Divine. Od 30 maja leży na celnym w Zabrzu i ani drgnie, pomimo dosłania dokumentów :/ 13 czerwca inna moja przesyłka, tym razem nie z lalką, rzekomo opuściła Warszawę. Póki co, dotarcie do Wrocławia zajmuje jej dłużej niż przylot z USA do PL. Niby zator został spowodowany strajkiem celników w kraju. W każdym razie liczę się, że ani Sydney, ani mojej drugiej przesyłki, nie zobaczę 😥 Przez 6 lat mojej aktywności na eBayu działy się różne rzeczy, ale nigdy jeszcze nie było aż tak kijowo :/

Advertisements

12 thoughts on “Tonner(n)owe piękności

  1. Prawdę powiedziawszy podoba mi się tylko Esme. Wolę lalki o łagodnym wyrazie twarzy. LDD są bardzo specyficzne, lubię je oglądać u Ciebie, ale raczej trudno by mi było mieszkać z nimi pod jednym dachem. 🙂

  2. Ojej, Florentine! Dotarłam do jej zdjęcia, mózg mi się zawiesił i w porównaniu nic już nie zrobiło na mnie wrażenia, chociaż pozostałe panie obiektywnie są niczego sobie. 😉 Gratuluję!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s