Kto znajduje, ten zatrzymuje

W miniony piątek, bieżąc na rehabilitację, prawie wlazłam na Rochelle Goyle leżącą na chodniku. Tak po prostu sobie leżała. Rozglądałam się, ale nigdzie nie było widać potencjalnej właścicielki, więc wpakowałam nieszczęsną do plecaka i ruszyłam w swoją stronę. Jeszcze nie wiem, czy ją zatrzymam.

rochelle1rochelle

Kolor włosów mamy, póki co, podobny, chociaż moje nie są podszyte różem. Ale może kiedyś będą 😉

Reklamy

25 thoughts on “Kto znajduje, ten zatrzymuje

  1. Dobre znalezisko, w dodatku moja ukochana monsterzyca 🙂 Reszta tygodnia będzie na pewno dobra!

    • Nie biegło, nawet żadnego nie było w pobliżu, a jeszcze trochę na przystanku stałam. Sprawdzam okoliczne ogłoszenia, czy ktoś nie zgłosił zguby.

  2. Jak się zgubiło to znaczy, że chciało zmienić właściciela – tak twierdziła moja babcia 😛 Panna ma takie smutne oczy, może była źle traktowana i dlatego uciekła?

  3. Kiedy byłam mała, często śniło mi się, że znajduję Barbie na chodniku na osiedlu. Udało mi się znaleźć jedynie jakiegoś klona wyrzuconego na brzeg kąpieliska kilka lat temu i dłoń monsterki niedawno, więc, jakbyś kiedyś znalazła monsterkę bez dłoni, to napisz 🙂

  4. Ja bym nie oddała… no chyba że jakaś smarkulka stałaby mi za plecami i żądała zwrotu- w przypadku gdy nie ma za kim biec by wcisnąć zgubę, trzeba brać nogi za pas i się cieszyć z darów losu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s