Niespodziewane przemiany

Witam wszystkich w pierwszy dzień mojego ulubionego miesiąca! Choć jestem zarobiona po uszy, udało mi się spędzić chwilkę z lalkami. Mając całe pudło lalkowych ciuchów, dobrze jest czasem przejrzeć zawartość, bo zmiany w kolekcji mogą powodować, że niektórych nie ma już komu nosić 🙂

Przemiana nr 1 – Nadchodzi Halloween

p7 p8

Widać, że nie tylko ja mam słabość do pajacy 😉

Przemiana nr 2 – Z chińską powściągliwością

p5 p6

Dla odmiany można pobyć łagodną Chinką 😉

Przemiana nr 3 – Bo we mnie jest seks 😉

p p1A Ewa mówiła, że ten zestaw na żadną inną niż Bratzilla nie będzie pasował 😛

Przemiana nr 4 – Przytul dzidzię

p2

p4

Policz cienie 🙂

Przemiana nr 5 – Leniwe popołudnie na dachu

Chciałam sprawdzić, czy w codziennych ciuchach Enchanted Evening straci coś ze swego uroku.

p9

Wyszła z tego prawdziwa hot mama! 🙂

Przemiana nr 666 – Ciężki dzień Barbie Picture Pockets

p11

To ta zawerniksowana, klejąca się twarz, o której wspominałam tu i ówdzie. Barbie zombie produkcji własnej, prawie tak stara, jak samo Mangustowo 🙂 Długo i cierpliwie czekała na swoje pięć minut (czytaj: notorycznie zapominałam, gdzie ją wsadziłam). Teraz zdobi komnatę Agrat, królowej piekieł 😉

Rano jadę wreszcie do mamy nad morze. Biorę jedną lalkę, której nie skończyłam szyć kreacji – szycie też biorę. Okazało się, że rozciągliwość materiału to nie zawsze cecha pożądana…

Advertisements

22 thoughts on “Niespodziewane przemiany

  1. Dzidzia jak zwykle niepokojąca, EE super wygląda, muszę tez swoją poprzebierać bardziej przyziemnie, to fajny kontrast dla jej szlachetnej buźki i pereł:)

  2. Słoiczek – mistrzostwo świata 🙂 Nie ma jak jesienne przetwory 😉 Akurat jadłam spóźnione śniadanie i z wrażenie wyplułam sobie pomidora na spodnie…

  3. MMMMMM ……. Dzidzia rządzi, a zasłoikowany łeb powalił mnie na kolana 🙂 Zmiana wizerunku na ogół służy lalkom i nie tylko lalkom 🙂

  4. Widzę, że wzięłaś przykład z Maggie i na wypoczynek jedziesz jesienią. Morze jest zawsze piękne, a jego szum to najwspanialsza muzyka relaksacyjna. Łeb w słoiku powala, ale i tak wolę Kurhn. 🙂 ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s