Victoria & Albert Museum of Childhood – wystawa domków dla lalek

Ekspozycjom stałym, które w londyńskich muzeach ogląda się przeważnie za darmo, towarzyszą często wystawy czasowe, płatne. Jednak nie w V&A MoC 🙂 Wystawa domków dla lalek była darmowa, jedyne, z czym należało się liczyć, to czujne spojrzenia pracowników 🙂 Eksponaty stały oczywiście w gablotach, można je było podświetlać na krótko. Miniaturki nie interesują mnie tak bardzo, jak niektórych z Was, chociaż podziwiam, jakie piękne tworzycie, dlatego nie fotografowałam wszystkich dostępnych domków. Najbardziej spodobały mi się gregoriański i wiktoriański. Im dalej w czas, tym domki robiły się coraz bardziej badziewne – niestety :/

dom

Ten domek – Tate Baby House – przez 170 lat przechodził w ręce kolejnych dziewcząt w rodzinie z matki na najstarszą córkę. Każda z nich dodawała do niego nowe akcesoria. Domek „bywał” w Covent Gardens, Cambridge, a także na wsi. Ostatnią właścicielką została Flora Tate w 1896 roku. Nie miała dzieci, więc po jej śmierci domek sprzedano muzeum.

Kolejne domki to już epoka wiktoriańska:

dom1

dom2

dom3

dom6 dom7 dom8

Prawda, że drobiazgowo dopracowano wnętrza? Na wystawie można było również obejrzeć zrekonstruowaną kuchnię wiktoriańską w ludzkim rozmiarze, gdzie hasło zagrzewające do pracy wypisane na ścianie rozwaliło mnie swoją bezpośredniością:

dom5

Najbardziej współczesny eksponat to już wariacja na temat domków i zapewne także sztuki, a ponieważ współczesna do mnie nie przemawia, pozostanę przyz zdjęciu:

dom9

Nie widać tego za dobrze, ale każde pomieszczenie tego regało-domku było w jakimś aspekcie udziwnione, np. lóżko stało na piramidzie ze stołu i krzeseł, jedno pomieszczenie przypominało klatkę dla chomika itp. Taki zestaw odjechanych dioram 🙂

Zdaję sobie sprawę, że tym postem niewiele pokazałam, ale w sumie po co mam Wam odbierać przyjemność samodzielnego zwiedzania? To taki teaser jest 😉

Reklamy

24 thoughts on “Victoria & Albert Museum of Childhood – wystawa domków dla lalek

    • Ja nie miałam domku dla lalek, próbowałam coś tam robić z kartonu, ale końcem końców zawsze olewałam. Wystarczyło mi parę mebelków, reszta robiła się w głowie 🙂

  1. Dziękuję za relację! Mam nadzieję, ze dane mi będzie zwiedzić i zobaczyć osobiście. Na dzień dzisiejszy największe wrażenia zrobił na mnie domek Tate Baby House i nie tylko swoim wyglądem, ale własną historią! Zapoczątkowałabym również coś takiego, ale póki co mój domek też by musieli muzeum sprzedać 😀 hłe, hłe

  2. Coraz większy mi robisz apetyt na wycieczkę do Londynu i zwiedzenie tego przybytku dziecięcej radości. U nas w polskim Karpaczu jest miniaturka takiego muzeum 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s