Światła, cienie i… gorsety

Gorset przyjacielem plastikowej kobiety! 😉

gorset

Wczoraj miałam okazję poprzyglądać się, jak powstaje lalkowy gorset. Ewa wykroiła i zafastrygowała tę część garderoby dla mojej nowej Tonnerki – tej, która zdetronizała Sindy na spontanicznej liście zakupów. Premiera wkrótce 🙂 Wykrojenie gorsetu uważam za trudne. Ewa mówi, że łatwe. Mnie 3/4 z tego, co tam zrobiła, nawet nie przyszłoby do głowy :/ Ciekawe, czy będę w stanie dojść kiedyś do takiej wprawy w szyciu…

gorset1gorset2gorset3gorset4Wszystkie kreacje to oczywiście dzieła Ewy, prezentowane przez Janay IT, Barbie z moldem GG (psią stylistkę z lumpa), Barbie Spring in Tokyo oraz Raquelle z dwupaku.

1gorset62gorset73gorset84gorset9🙂

Advertisements

18 thoughts on “Światła, cienie i… gorsety

  1. Jakie piękne te gorseciki *.* Widać, po wykończeniach, że to już wyższy stopień wtajemniczenia 😀 Też mam nadzieję dojść kiedyś do takiej wprawy. Niedługo kupię wymarzoną maszynę do szycia i będę działać. Bo w rękach to mi krzywulce wychodzą 😛 Nie mogę się doczekać premiery nowej lalki 🙂

  2. Chylę czoło! Piękne te stroje! To już wyższa szkoła jazdy! Tez bym z tego szycia gorsetów niewiele pojęła, bo mam taki jeden od Mistrzyni Ewy, ale zielonego pojęcia nie mam, od czego by go zacząć, żeby skończyć :)))
    Dziewczyny w promieniach słońca – piękne!

  3. Uwielbiam gorsety, nie tylko te lalkowe 🙂 Trochę nie mam wprawy jeszcze – ale „czapki z głów” Ewy gorsety są The best 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s