Lalkowanie w plenerze

Dziś, w atmosferze ucieczki przed upałem i tłumem, odbyło się spotkanie lalkowe, na które, poza mną, stawiły się Ewa i Monika. Miało nas być więcej, ale jak zwykłe życie nas zweryfikowało 😉 Miałam dzisiaj pecha do jedzenia – najpierw w mojej ulubionej lodziarni nie było miejsca, a potem zamiast mrożonej latte dostałam cappucino. Pani upierała się, że od latte różni się ono tylko ilością pianki. Na chłopski rozum nie powinno być zatem w takiej samej cenie, ale co ja tam wiem o biznesach…

l

Sielsko-pastersko 😉

l1

Ręce opadają (rerootowana Moniki i Teen Skipper Ewy, obie w ciuszkach self made)

l2

Kuce lubią owce, owce lubią kuce 😛

l3

Monikowe cudeńka

l4

🙂

l5

Wszystkie moje j-dolls, po prawej najnowsza.

l6

l7

Dwie blondynki z dwóch różnych kultur

l8

Jupiiii, jestem artykułowana!

l9

My Little Pony, My Little Pony, aaa mniaaam!

l10

Princess Twilight

l11

Czy panie mają te lalki na sprzedaż? 😀

l12

Mój nowy przyjaciel z jarmarku. Myślicie, że Giggles będzie zazdrosny?

l13

Monikowa Moxie rerootpwana na pomarańczowo

l14

Ghoulia Moniki 🙂

Chociaż spotkanie było tym razem, jak na nas, wybitnie krótkie, było miło i wesoło. Wciąż wybieramy się do Warszawy na wakacyjny meet, może już w lipcu 🙂

Co do Sindy, możecie puścić kciuki – zakochałam się w innej…

Advertisements

26 thoughts on “Lalkowanie w plenerze

  1. u Moniki dostrzegłam tylko 3 dollki – ale to i tak
    czarnowłosa w kapelutku dzisiaj jest mą faworytą!

    czyli rozumiem, że zwiększasz me szanse na Sindusię…
    a jaka do pięknotka stała się obiektem westchnień?

    aaa – czy chętny na kupno – miał na myśli to coś pt. „Giggles”?

      • rozumiem, że ma zbyt poważne obowiązki,
        by się G. pozbywać lekką ręką – po co masz
        sama wyrywać rączki, skoro masz kogoś od
        wyrywnej roboty…

        a jakąś nazwą się podzielisz tej bladolicej?

  2. Tak ! Koniecznie przyjedźcie do Warszawy 🙂
    J-dollsy chyba noc zarwały , oczy mają takie podkrążone 😉 , ale wszystkie są piękne 🙂

  3. No patrz, dwie blondynki z różnych kultur a tak się fajnie dogadują 🙂
    Ta długowłosa jest całkiem fajna, skoro pożyczyła cylinder jasnowłosej, kręconej Nikki!
    A tak na marginesie: piękne są te Twoje j-dolls, oj, piękne…

  4. na fotce zbiorczej z j-dollkami gdzie chwalisz się swą czwóreczką –
    to ta po lewej z ciemnymi oczkami i włosami – choć niebieskowłosa
    oczywiście też nadal mi się podoba – ale co ja poradzę na to, że
    byłam, jestem i pozostanę przede wszystkim ciemnolubna…

  5. Giggles nie będzie zazdrosny o nowego przyjaciela tylko od razu rączki pourywa 😛
    Szkoda, że mnie nie było w parku 🙂

  6. Łooo, lubię taki miks kolorów i kształtów. I rozpierduchę lalkową na stole. I teksty: „A te laleczki to na sprzedaż?” 🙂 Kultowy tekst przeca 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s