Nowości

Po sobotniej sesji w parku Ewa zdążyła pokazać część moich nowości. Zło, nie? 😉 W ubiegłym tygodniu przygruchałam sobie w lumpku barbiowatą na wagę. Jak chcecie, możecie mi złorzeczyć za złamanie własnego bana, ale ponieważ dentysta zassał już równowartość dwóch moich Ellowyn, jaki sens ma teraz takie wyzwanie? A tak mam chociaż lalkę za piataka, na którą miło mi się patrzy.

raq

Wiadomo, co mnie urzekło – niebieskie oczy w połączeniu z ciemnymi włosami i dość rzadkie u spotykanych przeze mnie barbiowatych spojrzenie skierowane w bok 🙂 Poza tym lalka od razu skojarzyła mi się z wróżką. I rzeczywiście, w oryginale była wróżką. To Raquelle 2011 z moldem Summer: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/1e/5c/5a/1e5c5a9d111773f6b8267620eb9826b9.jpg

Lalka jest totalną sztywniarą, ale co z tego. Nie będę inwestować kolejnych co najmniej pięciu dych po to, żeby lala za piątaka zginała nogi, których przeważnie i tak nie pokazuję na zdjęciach 🙂 Co tam nogi, kiedy buzia taka urocza:

raq1

raq2 raq3 raq4

rag6

Barbie Very Velvet z moldem Mackie to lalka, którą w lutym załatwiła skądś Ula. Stokrotne dzięki – to znaczy z wdzięczności obsypałabym Cię stokrotkami, gdybym miała Cię pod ręką 😉 A zanim Ewa mnie ubiegnie po raz kolejny, jeszcze pozostałe nowości:

raq5

tęczowy kucyk marki kucyk po prostu 🙂

raq7

oraz mini Blythe w zestawie z motorem i z corgiem! Bo dobrze jest mieć własnego wróżkopsa 😀 Ta Blythe to istna corgomaniaczka, wizerunek swojego psa ma nawet na sukience 🙂

Advertisements

28 thoughts on “Nowości

  1. Oczy ma naprawdę niesamowite, a do tego ciemnowłosa i z grzywką – mój ulubiony zestaw:) Sztywne ciałka też maja swój urok, nie każdą pannę trzeba od razu przerzucać na artykułowane – mówię to ja, jeszcze do niedawna fanatyczna fanka arykułowanych ciałek:)

    • Ja mam takie przyzwyczajenie z dzieciństwa, ze lalce zginają się nogi na klik albo nic w ogóle 🙂 Dlatego nie przeszkadza mi brak artykulacji u większości lalek poza Tonnerkami, bo te z kolei miałam tylko artykułowane. Jednak podmianki ciał u Tonnerek to szczyt lalkowych koszmarów…

  2. Raquelle jest niesamowita, oj wiem, jaką już chcę 😉 Reszta też niczego sobie, zwłaszcza Blythe 🙂 Pozdrawiam i życzę żadnych wizyt u dentysty (jak ja nie lubię tam chodzić).

  3. lać nie będę bo i ja miałam już sobie na ten rok
    odpuścić cały drobiazg pozatonerkowy – ale a to
    bratzka ciemnoskóra a to uroczy klonik jakiegoś
    vintage’a…
    Twoja pannica obudziłą moją tęsknotę za inną
    czarnowłosą – z serii Dolls of World Mexico Barbie
    (no po prostu totalnie oszalałam na Jej punkcie –
    po wakacjach otwieram zażarte polowanie)

  4. … Raquelle z moldem Summer ??? Mój ledwo uporządkowany świat moldów legł w gruzach :/

      • To tak jak z człowiekiem – przede wszystkim jesteś swoją twarzą 🙂 Chyba zresztą nie spotkałam się z sytuacją, kiedy ktoś szukałby głowy do ciałka, natomiast na odwrót cały czas 🙂

      • nie spotkałaś się? posłuchaj / poczytaj Zbieraczki
        dla Niej nie ma żadnych ograniczeń :))) już robi
        zakusy na podłamane ciałko mojej EAH, która
        na bardziej okazałym hasa sobie na golasa!

  5. Pfff, ten zakup to jak kęs czekolady kiedy człowiek ma zły humor – dosładza życie i po prostu pomaga przetrwać. Zatem – to była dobra decyzja. Nie ukrywam też, że mi się po prostu czarnowłosa podoba – jest wyjątkowo urodziwa na tle lalek z tym samym typem twarzy (a przecież one wszystkie są wybitnie ładne).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s