Lalkowo, kwiatowo, chińsko…

Czy wspominałam, że razem z lalkami Kurhn przybywał zawsze gratis w postaci ubranka? Za pierwszym razem dostałam zieloną suknię, w której paraduje jedna z moich Mackie. Za drugim chińską suknię (nie, to nie jest kimono, kimona są w Japonii!!!), która czekała na wiosnę. A że dorwałam w plenerze bratki, które uwielbiam od dzieciństwa, zdjęć ze spotkania wyszło nieco więcej 😉

c c1 c2 c3 c4 c5 c6 c7 c8

Uwielbiam tę lalkę. Całkiem dobrze spisuje się jako osładzacz dzisiejszych niezbyt fajnych okoliczności. Za dwie godziny czeka mnie dentysta, bo krzywda mi się rano stała 😥 Nie dość, że będzie ból, to jeszcze zostawię tam zapewne równowartość Tonnerki 😥 Dlaczego nie możemy mieć listwy tnącej tak jak żółwie? WHY!?!?!?!?!?

Advertisements

24 thoughts on “Lalkowo, kwiatowo, chińsko…

  1. współczuję nie tyle tej wizyty u dentysty – być może
    nawet związanej z cierpieniem – ale przede wszystkim
    współczuję tej równowartości tonnerki!!! tego nic nie
    ukoi – chyba, że inna tonnerka :)))

    • Zapłaciłam więcej niż za Ellowynę blondynkę 😦 No ale cóż. kasę można zarobić, a zęby mogę mieć już tylko sztuczne, bo drugie stałe mi nie wyrosną.

      • Chlip, ślip 😦 No ale cóż, NFZ mnie nie obowiązuje, a gdyby nawet, to i tak nie chciałabym czekać w długiej kolejce, aż ktoś mnie przeleczy przedpotopowym sprzętem 😛

  2. Współczuję dentysty… Od dziecka nie cierpię tam chodzić. Choć gdy boli to jednak najlepiej jest od razu pójść 🙂 pamiętam jak w zeszłym roku kilka dni męczyła mnie rosnąca ósemka, a ja się tak bardzo bałam zabiegu wycinania… Ostatecznie mniej mnie bolało u dentysty niż przez te wszystkie dni 🙂 trzymam kciuki, buziaki!

  3. Oj, szczerze Ci współczuję konieczności pójścia w to nieurocze miejsce, ale jak mus to mus.
    Natomiast zdjęcia…nie wiem co napisać, bo „że są piękne” to za mało!

  4. Albo czemu nie możemy wszczepić sobie genu krokodyla, któremu zużyte zęby wypadają , a na ich miejsce rosną następne. Lalka jest cudna i suknia też. Szczególnie pięknie wygląda na tle kwitnących wiśni.

  5. Kolorowe kwiaty i lalki to dobra recepta na udane zdjęcia 🙂 Mam nadzieję, że z wizyty u dentysty wyszłaś bez szwanku…

  6. Tak, też myślałam o tej listwie , albo o zębach jak u rekina … Wyrazy współczucia w związku z poniesioną stratą fizyczną i finansową :/
    Laleczka faktycznie jest piękna , mam tylko klonika kurhnowego ale bardzo go lubię :):)

    • Mnie też. I dałabym się jeszcze poczarować, gdyby mi sprzedająca nie zniknęła 😦 Owszem, są inni na eBayu, ale mają mniejszy wybór i nie tak korzystne ceny :/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s