Kwietniowe spotkanie

Tak jak poprzednio umówiłyśmy się w So Coffee!, bo mają fajne, duże okna. Tym razem dołączyła jeszcze Ola. Reszty nie zapraszałam, bo i tak przeważnie nas olewają 😉 Zanim ktoś zrobi z tego historię nie z tej Ziemi, oświadczam, że na początku, jeszcze zanim wyciągnęłam z torby choćby jedną lalkę, wchłonęłam ekspresowo kawałek tarty truskawkowej z bitą śmietaną, którą popiłam kawą z bitą śmietaną. Z jakiegoś powodu moim koleżankom wydało się to osobliwe 😛

Ponieważ nie pierwszy raz spotykamy się w takim gronie, rozmowy z lalek szybko zjechały na nasze autobiografie 😉 Aparat należał jednak do plastikowych panien 🙂 Dzisiaj było ich dość mało, jak na nasze możliwości, co jednak nie znaczy, że nie było różnorodnie. Jak zwykle zdjęć powstało na obdzielenie kilku następnych wpisów ;P

meet

Ewa przyniosła swoją obecną Summer (po lewej), a ja jej byłą Summer, celem porównania. Obie FF, ale ta po lewej zdaje się edycja późniejsza.

meet1

Dwa razy dwa moldy: Summer i Kayle Moniki.

meet2

Chińska reprezentacja Mangustowa. Nie, nie może być meetu bez trupa 😛

meet3

Jeden z wannujących w piątek kucyków oraz koniara Mackie (Barbie Stickers Craze).

meet4

Dzięki Monice było… rudo 😉

meet5

Moje Dynamisie, z nowym nabytkiem Reese (od Dollby’ego), w sukienkach Z Pracowni Krawieckiej Małych Cudów.

meet6

Arielka Moniki w niezwykle efektownej sukni. Wynalazczość Moni podziwiam od dawna i nie przestaje mnie ona zaskakiwać 🙂

meet7

Moja piękna Thea nie oglądała świata gdzieś od września…

meet8

Po zębach się poznali i od razu pokochali ❤ Wiosnaaaa!!!

meet9

Summer and Kayla a.k.a. Dobroduszność i Łagodność

meet10

Summer Ewy w objęciach mojej Reese. Zapachniało latem 🙂

meet11

Kucyś z generacji pierwszej, całuśny wielce 🙂

meet12

Tonnerki Ewy w pięknych kreacjach od Inki 😀

meet13

Mój plastikowy sobowtór 😉 我们都是中国人 😀 I proszę nie pitolić, żem smutna czy coś. Było bardzo trudno utrzymać oczy względnie otwarte, kiedy słońce zasuwało mi z mocą w twarz 🙂

meet14

Focia zbiorowa. Tyle plastiku zniosłyśmy 😀

A Monika przyszła wcześniej i kupiła w TKMaxxie fajny zestaw butów, z których nie chciała nic odsprzedać 😛 Dziękuję za spotkanie Oli, Ewie i Monice. Do zobaczenia w najbliższej wolnej chwili :*

Reklamy

38 thoughts on “Kwietniowe spotkanie

  1. Thea jak panienka rodem z krainy Oz…
    Reese dynamitkowa była na mojej liście też…
    cieszę się, że i Mulan załapała się na meet nim
    potupta dalej w świat…
    a Kayle Moniki superanckie szprychy są!!!

  2. jakie przyjemne, nietłumne spotkanie:) Na naszych \ to każdy cm2 zajęty jest lalkami, aż nie wiadomo w co ręce włożyć i gdzie oczy podziać, ehhh:) A popijanie bitej śmietany bitą śmietaną to prawdziwe mistrzostwo!:D

  3. Tak właściwie, to czemu ta tarta z tą bitą i ta kawa z bitą tak ekspresowo została wchłonięta? Czyżby było coś na rzeczy?
    Lalki to wdzięczne modelki. Podobnie, jak jedna z Właścicielek 🙂

  4. Widzę Cię, widzę! No to teraz nie ma szansy, żebym nie rozpoznała 🙂 Mam nadzieję, że nikt się na spotkaniu nie przeziębił (mnie się ta niemiła niespodzianka zdarzyła po ostatnim bazarowym łazikowaniu). Czyżby ta bita śmietana miała wskazywać na jakies doniosłe wydarzenie w czasie przyszłym? 😉

  5. … gdzie tam smutna , zachowałaś godny podziwu spokój w obliczu zmasowanego ataku promieni słonecznych 🙂 Ja z emocji i z racji trzymania w garści aparatu fotograficznego nie przyswajam na spotkaniach lalkowych ani pokarmów ani napitku :/

  6. Śmietana jest dobra 🙂 A z Chinką to dosłownie siostry ksero 😀 Siebie bym porównowała do Dzwonka z Piotrusia Pana 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s