Antoinette in waiting

Miałyśmy z Ewą wybrać się w plener w miniony weekend. Nie wyszło. Najbardziej naczekała się Antoinette, mój ostatni Tonnerowy nabytek. Szyłam jej specjalnie kieckę na tę okazję. Całkiem jestem zadowolona z tego szycia, chociaż nie miałam dużo roboty przy tym – kreacja powstała z dziecinnej sukieneczki z lumpka 🙂 Skorzystałam z gotowych marszczeń i maszynowych wykończeń. Voila!

anton anton1 anton2 anton3 anton4 anton5 anton6 anton7 anton9 anton10 anton11 anton12

Lubię tę lalkę, jej dekadencki urok, mimo że płaska z niej decha, a lata bycia NRFB zostawiły odbarwienia na jej jasnym ciałku. Lubię ją też za to, że zamknęła moją kolekcję Tonnerek, chociaż niedawno chciej przypomniał sobie o jeszcze jednej panience tego producenta. Ale może zmilczy. Oby…

Advertisements

30 thoughts on “Antoinette in waiting

  1. wzory na sukience godne pełni lata –
    a fotka przerobiona komiksowo – ODJAZDOWA!
    a co to są te zielone kostki? kosmiczne…

  2. Z dziecinnej sukienki powstała fajna sukienka trochę w stylu etno, sama bym taką założyła 🙂 Idealnie się nada na zielony, wiosenny plener, może poczekajcie jeszcze chwilę 🙂

  3. Sukienka „rasowa” tak jak jej nosicielka 🙂
    Uważaj na chcieja , to podstępne stworzenie … :/

    • Mi też. Chciałam blondynkę, bo przypomina mi bardzo Lisę Gerrard z Dead Can Dance. Jest jeszcze jedna, która mi się podoba, w tej chwili zapomniałam nazwę modelu. Ma włosy uczesane w odjechany kok, rude albo brązowe, i bardzo wyrazisty makijaż.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s