Okiku

Dłubiąc w odmętach youtube’a i jednocześnie szyjąc kreację karnawałową dla Raquelle, trafiłam na historyjkę o nawiedzonej lalce imieniem Okiku. Lalka została kupiona w 1918 roku jako prezent dla dziecka. Mała właścicielki zabawki zmarła rok później. Od tego czasu włosy lalki zaczęły rosnąć. Badania, jakim podobno poddano Okiku, wykazały, że to włosy ludzkie. Uznano zatem, że lalka została nawiedzona przez ducha swojej właścicielki i imienniczki. Dwadzieścia lat później Okiku przekazano świątyni Mannenji. Włosy rosną dalej. Podobno badanie wykazało także, że należą one do małego dziecka…okiku_1okiku2

Jeśli chodzi o mnie, pozostaję sceptyczna wobec tej historii, jak i pozostałych tego typu. Być może już o tym wspominałam, że już dwa razy weszłam w posiadanie przedmiotów rzekomo nawiedzonych. I co? I nic. Klituś bajduś 😉

Reklamy

34 thoughts on “Okiku

  1. Hm, tak mnie zastanawia, a ile one rosną na rok? I czy ktoś je obcina? bo przez tyle lat to jej włosy powinny mieć już z kilkadziesiąt metrów:)

      • Tak czy śmiak, zakładając porost włosa u człowieka jako ten centymetr na miesiąc, wzrost jest bardzo widoczny, a co dopiero u lalki, znacznie mniejszej rozmiarem niż człowiek. Włos podobno ludzki, więc zakładam, że w tempie ludzkim rośnie. No i tu od razu widać słabość takich historyjek 🙂

  2. I love haunted doll stories :-), so nothing yet with this doll, but perhaps something will happen, who knows? Any way, she’s beautiful, as is her kimono!

  3. Włosy są podobno regularnie podcinane – i to mi trochę śmierdzi, bo po co? Zdrowy rozsądek kazałby włosy zostawić w spokoju, żeby każdy odwiedzający świątynię mógł na własne oczy przekonać się, że z biegiem czasu stają się coraz dłuższe. Kiedy w sprawę zamieszana jest jakakolwiek świątynia, to również podchodzę do takich nawiedzeń dość sceptycznie…

  4. Historia mrożąca krew w żyłach. Moja Maryna miała prawdziwe włosy (peruka). Były bardzo dziwne, szare (żeby nie powiedzieć siwe), matowe, w dotyku bardzo nieprzyjemne, miało się wrażenie, że są martwe. Po kilku dniach nie wytrzymałam, odkleiłam perukę i wyrzuciłam włosy do śmietnika. Mam w domu treskę z ludzkich włosów, są miłe i zupełnie mi nie przeszkadzają, choć ich nie używam. Maryna nie przejawia żadnych oznak nawiedzenia, jest teraz twardo stąpającą po ziemi Góralką.

  5. jednakowoż strach mię obleciał- i wolałabym przedmiotów nawiedzonych unikać- ja wszystko cokolwiek do mnie przychodzi profilaktycznie sypię solą- zwłaszcza to używane- niby nic to nie kosztuje i śmieszne- ale po co mi problemy

  6. Hihihi, aż mi się przypomniał najgłupszy horror jaki czytałam – „Diabelskie włosy”, chyba przez „myszcza” Mastertona pod wpływem skomponowany, bo na trzeźwo takich durnot się po prostu nie da spisać 😛

  7. Włosy jej rosną… Ja tam mam sceptycyzm wyłączony, jak mówią że rosną to ja im wierzę, ale jak na mrożący krew w żyłach atrybut nawiedzonej lalki to rosnące włosy wypadają (nomen omen wygląda dość łysawo i nigdy nie widziałam tak zmarnowanych lalek u dziecka) słabo, bardzo.

    W 1918 roku wszystkie lalki miały naturalne włosy, bo innych nie było.
    Może i kiedyś należały do dziecka, ale raczej w okolicach 1917. Nie wyglądają na „żywe” i rosnące.

  8. Swego czasu przebrnęłam przez sporo filmików na YT typu: „Japanese Ghosts”. Bardziej z ciekawości, a nie dlatego aby się bać 🙂 Bardzo lubię klimaty samej Japonii. Duchy to ich religia. Na początku oglądając film, na którym rzekomo uchwycono jakiegoś ducha, musiałam zobaczyć trzy razy „replay”, bo japońska nacja jest hiper spostrzegawcza, a ja zwykła europejka nic nie mogłam dostrzec. Później już mnie te „replaye” wkurzały, bo przecież od razu było widać co i jak :)) Ale do rzeczy. Na pewno widziałam sporo innych filmów z historią rosnących włosów u Lalek. Pamiętam dokładnie nieartykułowane Laleczki ok. 10 cm. To dopiero wierzchołek góry lodowej. Ich Lalki dodatkowo ruszają oczami, ruszają się w ogóle, podobnie zresztą jak np pomniki na cmentarzach itd. Oczywiście trzeba podejść do tego z rozsądkiem. Większość rzeczy pokazywanych chociażby na YT to oczywiście manipulacja efektami, kilka było niewytłumaczalnych, dziwnych. Jedno jest pewne te Lalki i filmy z duchami, prawdziwe czy zmyślone są cholernie CREEPY! 🙂 Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s