Sine jako Yuki Onna

Drugą dobrze komponującą się ze śniegiem, a jednocześnie dawno niepokazywaną na blogu lalką jest czterocalowa Sine z bandy Little Apple Dolls, która może kojarzyć się z japońskim duchem ukazującym się, kiedy pada śnieg. Sine nie ma co prawda sinoniebieskich ust – nie ma ich wcale – ale nie szkodzi, wszak ona tylko udaje ducha 😉

sine

One apple a day keeps death at bay! 😛

sine1

Postoję tu z tym jabłkiem w dłoni, to może zwabię Ryuuka 😉

sine2

Zjeść albo trzymać, oto jest pytanie! 😛

sine3

Możę jednak zostanę aniołkiem…

sine4

…a może jednak nie…

Reklamy

24 thoughts on “Sine jako Yuki Onna

  1. Oj jak patrze na te lale to od razu przypomina mi sie moj katastrofalny zakup…kupilam dwie lalki ( z tych wiekszych) po czym pani podala mi numer przesylki i lalki wsiakly….Ani lalek ,ani pieniedzy ani pani… tak to wlasnei jest kupowac online …No ale moge nacieszyc oko na cudzych blogach 🙂 Pozdrowienia 🙂

      • no ja probowalam to wyjasnic i uzeralam sie dlugo z ta pania ale w koncu zamilka na amen tak sie przeciagnelo ze mi termin na paypalu minal gdzie moglam zarzadac zwrotu pieniedzy….takie zycie ehhh

      • Ja raz dostałam też zwrot z PayPala, kiedy pewna pani nie wysłała mi lalki. Wtedy chodziło o drobną kwotę, ale i tak miło, że zwrócili.

  2. Świetne zdjęcia! Moja siedzi w swojej plastikowej trumience wraz z siostrami 🙂
    I mam szczęście mieć dużą wersję- ale to dzięki koleżance która ją w SH wyczaiła 🙂

  3. Kurczę, mnie trochę ta lalka przeraża 😀 ale może to ten brak ust.. Nie mniej jednak w sesje wpasowała się znakomicie 🙂

  4. Hehe, aż sobie chyba dziś film odświeżę, bo pamiętam, że dawno, dawno temu go oglądałam i fajny był. O ile pamiętam i książkę Kwaidan u nas wydali i też czytałam. Jabłuszkowa maluda nieźle wpisuje się w obraz śnieżnej królowej.
    PS. Przyszedł Ryuuk?

    • Nie przyszedł, bo zżarłam sama wszystkie jabłka. Ja mam Kwaidan książkę i film, ale ten nowy. Tamten stary kiedyś daaawnooo oglądałam raz. To są klimaty!

  5. O! Ja miałam kiedyś tego krasnala i też jedyne fotki jakie jej zrobiłam, były na śniegu.
    Fajny maluch, ale jednak nie moja bajka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s