Zimne pocałunki lubieżnej Antoinette

Snu zaniechałam, żeby wylicytować Antoinette Wanton w stanie NRFB. Chciałam blondynkę, bo w tym wydaniu lalka bardzo pozytywnie kojarzy mi się z Lisą Gerrard, wokalistką Dead Can Dance, której nieziemski głos miałam okazję usłyszeć na żywo rok temu. Po koncercie doszłam do jedynego słusznego wniosku, iż Lisa jest zbyt doskonała na to, by być istotą ludzką. Antoinette też taka jest. W tym miejscu chciałabym powiedzieć, że to już koniec Tonnerek, kolekcja zamknięta. Już zostałam podsumowana przez Ewę – „do następnego razu.” 😉

Lubię lalki. Nie oceniają mnie, nie kłócą się ze mną, nie protestują, kiedy osadzam je w niekoniecznie miłych i optymistycznych rolach. Mangusta, jesteś zboczona, jesteś wariatką, nie zrobię tego, jak ja będę wyglądać… blebleble. Lalki robią swoje w milczeniu – są profesjonalistkami.

ant ant1 ant2 ant3 ant4 ant5 ant6 ant7 ant8 ant9 ant10 ant11 ant12

Reklamy

24 thoughts on “Zimne pocałunki lubieżnej Antoinette

  1. Jest jeszcze jeden plus – płacisz raz, a potem każda sesja za friko, nawet darmowych przekąsek i napojów w przerwach nie musisz podawać 😉 A ja myślałam, że kłócić się (pardon, polemizować) to Ty akurat lubisz…

    • Ja się nie kłócę, ja dyskutuję. Bardzo sobie cenię wszelkie dyskusję, nawet jeśli drugim dyskutantem jest idiota, zawsze można się czegoś dowiedzieć i zobaczyć świat z innej perspektywy 🙂

  2. Mangusto to prawda – lalki są w każdym calu ideałami – nie zrzędzą, są cierpliwe – czasem się wywracają przy zdjęciach, ale poza tym nie mają wad 😀 Chyba, że ciężko się je przebiera, zarówno w stroje jak i wybiera nowe do kolekcji 🙂

  3. Nie w moim stylu, ale i tak absolutnie piękna. To zamglone spojrzenie…ech, trochę poczekam jeszcze na swoją pierwszą tonnerkę bo wyprzedziła ją pewna j-dollka:P. A że na j-dollke muszę uzbierać. To tonnerka poczeka jeszcze dłużej;)

  4. Antośki są specyficzne z urody. Klasycznie ładnymi nie da się ich nazwać, ale Marlene Dietrich też się nie dało, a gwiazdą została! Ale co do lalek to coraz bardziej się upewniam, że profesjonalistkami nie są – a to się koślawie rozkraczą, a to prosto na nos rymną w najmniej oczekiwanym momencie. Plastik jest złośliwy że hej!

    • Dokładnie, sama nazwałam tę urodę urodą dla koneserów. Ja raczej nie miewam problemów z pożądanym ustawieniem (wyjątkiem są małe Blythe), a te upadki nawet mnie bawią. Co to by było, gdyby za każdym razem fotografowany człowiek leciał na mordę albo jak decha do tyłu 😀

  5. To trzecie zdjęcie świetne 😀
    Jak to koniec z Tonnerkami, a Esme?
    I taką miałaś czachę i nic nie gadałaś 😛

    • Mam dwie takie 😛 I w ogóle mam całe pudło Hallowenowych dekoracji. Interesowały Cie takie rzeczy, trzeba było pytac 😛 😉 Oj tam, Esme, nawinie się kiedyś, to się kupi, jeśli akurat się spodoba, specjalnie szukać nie mam potrzeby.

  6. Hm… czekałam na jakieś lalkowe porno i się nie doczekałam ;(
    Tosia to ta lalka, która zdecydowanie najbardziej podoba mi się na fotkach u innych. I ja już tyyyyyle razy mówiłam, że „nigdy więcej” i nie dotrzymywałam słowa, że przestałam mówić 😉

  7. Prześliczna 🙂 Ewa też ma chyba taką, tylko rudą prawda ? 🙂 to prawda lalki są dobrymi kompanami.. a jako modelki sprawdzają się fantastycznie.. w ogóle nie marudzą 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s