Kuracja odmładzająca Delilah Noir

Tak, to znowu ona 🙂 Wciąż mi się nie znudziła, zwłaszcza w tej owieczkowej peruce. Kupiłam biało-czerwone butki, niestety nie pamiętam od kogo 😥 Od tej samej osoby mam trampki dla Tangkou. Buty postanowiłam skojarzyć jakoś z białymi częściami oryginalnej garderoby Delilah. Do tego uszyłam (w samo Święto Pracy!) czerwoną spódnicę na szelkach z resztek lamy i jedwabiu. Chętnie bym ją jeszcze jakoś ozdobiła tasiemką czy koronką, ale chwilowo nie mam nic odpowiedniego pod ręką. I tak jestem zadowolona, że w ogóle coś ruszyło z szyciem.

Do zdjęć zaprzęgłam tym razem psa, który nie ma w zwyczaju przychodzić nieproszony, tak jak robi to kot 🙂

20140505_171845 20140505_171935

Do stroju dołożyłam moje osobiste brokatowe spinki typu krabik oraz maleńkiego misia z lumpa. Delilah stała się cukierkową lolitką, można zapomnieć, że laska ma kły 😉

20140505_172236 20140505_172715

Jak Wam się podoba Delilah na słodko? Dla przypomnienia, poprzednia była na weltschmerz 😉 a jeszcze wcześniej była brunetką w wampirzym stocku.

20140505_172419

Biedny misiu! Ktoś Cię porzucił?

20140505_172519

Nie martw się, zaraz Cię podniosę.

20140505_172600

Nie zostawię Cię samego w tym wielkim, ludzkim świecie…

20140505_172218

Advertisements

28 thoughts on “Kuracja odmładzająca Delilah Noir

  1. ŚWIETNA STYLIZACJA !! Mam wrażenie, że pies nie uwierzył w lolitkowate słodkości , pamięta o wyszczerzonych ząbkach ….
    Zacnie uczciłaś Święto Pracy !!!!

  2. Łeeee, a ja myślałam, że po podniesieniu misia z podłogi odgryzie mu głowę, że tryśnie misiowa krew a Delilah obróci się wokół własnej osi, zatańczy jak wiedźma i zawezwie diabua. Żeby zuo nadal panowało na bloguuuu!

  3. Bardzo jej do twarzy w tych ubrankach. Wygląda tak dziewczęco:) Podoba mi się połączenie tkanin w spódniczce.Błyszcząca góra nadaje ubranku nowoczesny charakter.

  4. Karola, efekt końcowy jest zajefajny 🙂 Ząbki wcale nie przeszkadzają jej być słodziusią, a mi od razu skojarzyła się z Czerwonym Kapturkiem. Dołożyłabym jej kapturek i koszyczek i zrobiła zdjęcia w lesie 😀

  5. fajniście Ci to wyszło 😀
    jak chcesz ją jakoś przyozdobić to –
    ja proponuję – skrócić spódniczkę o jakieś 2 cm, a pod uszyć biała haleczkę / druga do pasa
    marszczona spódniczka/ o te 2 cm dłuższa i obszyta wąską białą koronką 😀
    Pozdrawiam 🙂

  6. Dzisiejszy post zdominował pies 🙂 Jest słodszy niż najsłodsza lalka 😉
    Strasznie chciałabym skonfrontować nasze „Delajly”. Moja nadal cierpi na ból dupy, może od Twojej nauczyłaby się choć trochę radości?

    • Jak widać po minie, moja również nie jest najradośniejszym plastikiem pod Słońcem 😀 A pies jest moim samobieżnym zasobnikiem radości, rzadko gości na blogu, bo się wpycha przed aparat, w przeciwieństwie do kota, którego trzeba przeganiać, takie ma parcie na szkło 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s