Little Apple Dolls – Erro 14″

Erro to mała dziewczynka, zagubiona między światami, pozbawiona serca i pamięci, dręczona przez stałe poczucie, że ma coś ważnego do zrobienia. Z wyroku istoty potężniejszej niż ona nigdy nie będzie w stanie sobie tego przypomnieć i pozostanie zawiedzona między życiem a śmiercią.

20131208_112144

Lalka pochodzi z trzeciej serii, w której wszystkie dziewczynki zostały wyposażone w maski rodem z teatru noh. Typowym akcesorium Little Apple Dolls jest piankowe jabłko – Little Apple Red – wraz z zestawem gwoździków, które można własnoręcznie w nie powbijać. Takie jabłko-Pinhead 😉

20131208_112622

20131208_113037

Bez maski Erro wygląda jak one wszystkie – jest duchem.

20131208_112903

Przed zakończeniem licytacji przeczytałam recenzję Erro na jakimś zagranicznym blogu. Właścicielka narzekała na kiepskiej jakości ubranko i wyłażące włosy. Uważam, że ubranku nic nie brakuje. Włosy mojego egzemplarza trzymają się głowy – może miałam szczęście lub mam małe wymagania 🙂

20131208_112956

Erro mierzy 14 cali, 10 więcej niż jej koleżanka-miniaturka Sine.

20131208_114651

20131208_114712 20131208_114726

Gdyby przebrać ją w białe kimono, wyglądałaby jak duża Sine.

20131208_113228

Maska jest świetna, bardzo mi się podoba.

20131208_113606

Erro jest jedynie dwa cale niższa od standardowej Tonnerki, jednak proporcje ciała obu lalek różnią się znacząco. Wzrost jednych i drugich przekracza możliwości moich regałów, dlatego w większości siedzą w pudełkach i wychodzą raz na jakiś czas się obszyć lub obfocić. Przydałaby się jakaś witrynka…

Podoba mi się to zdjęcie, widać na nim, jak różnorodny i urozmaicony jest świat lalek, choć przedstawia tylko dwa przykłady. Muszę sobie przyznać, że ostatnie wpisy wyszły dość ponuro, następnym razem postaram się podkolorować 🙂

Reklamy

19 thoughts on “Little Apple Dolls – Erro 14″

  1. Jaka ona duża w porównaniu do Sine! I jaka smutna jej historia… Pomimo tego chyba nie potrafiłabym trzymać takiej na półce, bo bałabym się spojrzeć na jej puste oczodoły po zmroku 🙂 Chyba założyłabym jej jakieś kolorowe okulary 😀

    • Ja ją trzymam na razie w pudełku. Nie mieści się na stojąco na żadnej półce, a siedząc traci sporo ze swego mrocznego uroku. No i nie ma gaci 😛

  2. Gratuluję! Świetny nabytek! U mnie rezyduje duża Sine i zestaw maluchów 😉
    Włosy tych lalek są całkiem porządne, jedyne co można im zarzucić to tendencję do plątania 😉 ale wrzątek i odżywka przywracają włosy do porządku. Ja dostałam używkę od kumpeli i doprowadzenie lalki do stanu pierwotnego nie sprawiło mi większego kłopotu.

  3. Ja mam Irae, uwielbiam ją. Chciałabym dostać Animulę, tę w czerwonym płaszczyku, cudna jest!
    Jedynym minusem tych lalek jest to, że białe gumowe ciałko momentalnie łapie wszystkie kolory od ubranek…Może przy twojej nie będzie tak źle, ale moja cała się odbarwiła od czarnego kimona…Eh.

  4. Wygląda dużo lepiej od poprzedniej i korzystniej jej bez maski. Planujesz zdobyć jeszcze jakieś inne? Co do postów tego typu to możesz pozostać tylko przy takich są najlepsze 🙂

  5. Mnie też bardziej porywa w masce. Niby nic strasznego na tej masce nie ma, ale ogólne wrażenie nienaturalności jest jednak silne. Od razu widać, że celem lalki jest choć trochę przerażać. Zaciekawiło mnie też jabłuszko – czy od wbijania gwoździków nie robią się w nim dziury, które później widać? W sumie jest z pianki, która chyba ma właściwości powrotu do poprzedniego stanu, ale za mało się znam na tym tworzywie, żeby mieć pewność.

    • Żeby sprawdzić, musiałabym wyciągnąć lalkę z pudła. Przypuszczam, że się robią widoczne dziury, to nie jest jakiś zaawansowany materiał wysokiej jakości. Fajnie, że Ci się maska podoba, co by na niej nie było, zawsze dokłada element tajemnicy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s