Living Dead Dolls The Four Horsemen – Death (Śmierć)

„Uźrzał człowieka nagiego /Przyrodzenia niewieściego /Obraza wielmi skaradego /Łoktuszą przepasanego./ Chuda, blada, żołte lice / Łszczy się jako miednica;/ Upadł ci jej koniec nosa,/ Z oczu płynie krwawa rosa;/ Przewiązała głowę chustą,/ Jako samojedź krzywousta; /Nie było warg u jej gęby, /Poziewając skrzyta zęby;/ Miece oczy zawracając, /Groźną kosę w ręku mając; /Goła głowa, przykra mowa, /Ze wszech stron skarada postawa — /Wypięła żebra i kości, /Groźne siecze przez lutości”. – Rozmowa mistrza Polikarpa ze śmiercią.

20131127_101602Większość ludzi żyje w strachu przed śmiercią, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Wszak to ten najgłębszy ze wszystkich lęków ukrywa się pod maską wszelkich fobii i popycha nas do tworzenia rozmaitych konstruktów mających zapewnić nam poczucie, że „nie wszystek umrę.” Do życia potrzeba pewnej dawki złudzeń… Psychologowie twierdzą, że doświadczanie cudzej śmierci jest przeżyciem traumatycznym – nie tylko przeżywamy stratę, ale także mierzymy się z perspektywą własnego zejścia. A nic tak nie przeraża istot białkowych, jak nieistnienie. Zatem nie bez przyczyny Śmierć pojawia się wśród Czterech Jeźdźców Apokalipsy, jadąc na bladym koniu i wymachując kosą. Mors omnia vincit.

20131127_101819Moja Śmierć (jak to brzmi!) jest niekwestionowanym dowódcą pozostałej trójki, bo Głód, Wojna i Zaraza to przecież „sposoby” na dostanie się do jej królestwa. Lalka jest ciekawie zaprojektowana. Głowę pomalowano tak, by jak najbardziej przypominała czaszkę, poza białą, kościaną twarzą, reszta jest czarna, by lepiej zlewać się z cieniem pod kapturem.

20131025_135013Śmierć ma na sobie łachman z tkaniny najbardziej przypominającej bandaż, nie ma butów, została „sportretowana” w bardzo tradycyjny sposób. Żałuję, że w związku z tym nie dostała kosy do drugiej ręki :/

20131127_101747Zapewne znajdą się tacy, którzy popukają się po głowie na myśl o lalce-śmierci, jeszcze innych jej istnienie może obrazić. To nie jest neutralny temat. Z drugiej strony uciekanie od niego nic nie zmienia w sytuacji śmiertelników – naszej sytuacji.

20131127_10150220131127_101642 20131127_102120Za tło posłużyły na kilku zdjęciach ilustracje z drugiego tomu starego wydania Baśni Andersena, autorstwa Andrzeja Strumiłły.

Reklamy

24 thoughts on “Living Dead Dolls The Four Horsemen – Death (Śmierć)

  1. Moim zdaniem najpiękniejszą laką – śmiercią jest ta od Roberta Tonnera, ale tę też chętnie bym włączyła do kolekcji właśnie ze względu na jej niecodzienność. Co do tematu samego istnienia lalek przedstawiających śmierć, to osobiście uważam, że nie jest to nic nadzwyczajnego, bo w wielu krajach/religiach jest to element danej kultury (dajmy na to Meksyk i Dia de Los Muertos). Przede wszystkim takie lalki ocenia się w granicach ich konwencji i takiej właśnie estetyki i nie am z tym problemu. jak ktoś nie lubi, to nie zabiera takiej do domu i już.

    Pukam się w głowę natomiast za każdym razem, gdy widzę u kogoś lalkę dorosłego Jezusa, taką porcelanową z włosami itd. Co innego być kolekcjonerem i mieć coś takiego jako element kolekcji ze względu na jej wartość kolekcjonerską i estetyczną, bo w historii sztuki i religii nie raz pojawiały się lalki przedstawiające świętych, ale ludzie potrafią kupić za ogromne pieniądze i postawić sobie w domu takiego porcelanowego Jezusa-lalkę albo jakiegoś świętego pośrodku pokoju. Takiego rozbieralnego, z zestawem szat na zmianę i akcesoriami jak np. broszka w kształcie krwawiącego serca w koronie. Wg mnie to jest mało normalne.

  2. Przerażająca lalka i nie powiem… skłania do refleksji…
    Nie wiem czy mi się podoba…
    Chyba jednak jestem jedną z tych osób które myśl o swoim końcu żywota chciałyby wepchnąć pod kamień…

  3. Zacznę od Strumiłły! Bo to jeden z grafików, których ilustracje uwielbiam, choć do najprzyjemniejszych nie nalezą i miałam, po ich oglądaniu w dzieciństwie, kilka koszmarów. A ty zdjęcia pana śmierci robiłaś właśnie na tle tych ilustracji!
    Śmierci się boję, lalki ani-ani. Jest przesympatyczna i wygląda jak klasyczna śmierciucha z wyobrażeń popkulturowych (no, może jest trochę za mało szczupła). I ten „kościsty” kuń! Omnononom!

  4. Staram się nie myśleć o śmierci, choć czasem oswajam się z ta myślą. Lalka jest bardzo wyrazista, myślę tak czy kościste łapki nie robiłyby lepszego wrażenia. Moim ulubionym śmiercią jest ŚMIERĆ z Pratchetta 🙂 i jego GŁOS, kto czytał ten wie:)

  5. Śmierć jest naturalną konsekwencją życia i zdrowiej jest z tym się oswoić .
    Widziałam wielki , trójwymiarowy portret Jezusa. Cały czas podążał spojrzeniem za oglądającą go osobą – to był prawdziwy koszmar !!!
    Mały Śmierciuszek ma wielce gustowny kapturek , przypominający Czarny Kwiat .
    Koń Śmierci wygląda figlarnie, choć jest taki kościsty ….

  6. Ooo, to to ja lubię! Chciałoby się napisać „Twoja Śmierć jest piękna” czy też „fajna ta Twoja Śmierć” aczkolwiek brzmi to nieco makabrycznie i wręcz nieprzychylnie z mojej strony xD Do wishlisty też ciężko taką lalkę dodać, bo przecież nie powiem, że „chcę taką Śmierć” albo że „życzę sobie Śmierci” ;D

    Świetna lalka, samo mówienie o niej to niezły ubaw 😉

  7. Jest przerażająca. To pewne, ze nie chciałabym jej mieć, nawet jako „okaz” w kolekcji. I bez tego zbyt często myślę o śmierci. Obawiam się, że nie jest to właściwy dla mojej psychiki sposób na jej oswojenie. Nie mniej jest to bardzo interesująca lalka.

    • Cała seria jest bardzo fajnie pomyślana. A Wojna, której (a w zasadzie chyba raczej którego) nie było jeszcze na blogu, jest najlepiej ubraną z moich lalek.

  8. No cóż to kolejna Twoja Lalka z tej kolekcji „Czterech..” – która bardzo mi się podoba. I co niekoniecznie mnie przeraża (może innych tak?) – to ja jeszcze uważam, że ona jest przesłodka! :))) Ten kształt główki, rączek, ciałka… Nie bałabym się takiej Postaci spotkać gdzieś na drodze 🙂 Gratuluję nabytku, fajnie, że mogłam sobie zobaczyć tego małego Śmierciuszka u Ciebie!
    Pozdrawiam! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s