Piesek

Wpis zainspirowany wpisem Agnieszki: http://fleurdolls.wordpress.com/2013/11/17/much-loved-bardzo-kochane/

Dawno, dawno temu, kiedy byłam bardzo mała, miałam ulubionego misia. Miś był plastikowy, powlekany czymś milszym z wierzchu i miał kończyny na gumkach. Ponieważ wszędzie chodził ze mną, w końcu go zgubiłam. Straszny płacz został ukojony przez mamę, która kupiła gdzieś pieska w kolorach ulubionego ciasta – większość biszkoptowa z kakaowymi plamami. Piesek dostał na imię Piesek (przyznam, że oryginalność nie powala 😉 ) Później, nie pamiętam w jakich okolicznościach, założyłam mu na szyję spódnicę dla lalki i tak został Pieskiem-w-sweterku. To moja najstarsza i jednocześnie jedyna zabawka z dzieciństwa – taki mały skarb.

20131120_125504

sweterek, który był spódnicą, zrobiła mama z prawdziwej wełny, która ma swoją historię – była swetrami kilku kobiet w naszej rodzinie 🙂

20131120_125526

Widać wpływ czasu 🙂

20131120_125545

Futerka zdecydowanie ubyło

20131120_125636

parę razy coś trzeba było zszyć

20131120_125658

mordka się nieco zdeformowała, ale oczy i nos są oryginalne 🙂

Obecnie piesek towarzyszy mi w kuracji kręgosłupa 🙂

Advertisements

32 thoughts on “Piesek

  1. Najpiękniejszy w tych zabawkach jest stopień zużycia, świadczący o potędze uczuć 🙂 Ja miałam swojego słonika (który nazywał się… Słonik…). Z miłości stracił futerko, oczka z czarnych zrobiły się srebrne, a trąba wykrzywiła od spania ze mną na jednym boku – ale nie oddałabym go za żadne skarby świata 🙂

  2. Bosz… jaki on piękny! Na tym pyszczku widać całą miłość świata! Z takim przyjacielem rekonwalescencja na pewno minie bezboleśnie!
    Mój synek ma kaczuszkę o imieniu Pan Kaczorek, która już zdążyła się z żółtej zrobić szara, ale niech go tylko nie będzie wieczorem na poduszce…

  3. Jejku jaki piękny! Ma “charakterek” na pewno, a ten sweter to już w ogóle… dodaje mu jeszcze coś specjalnego. Bardzo sympatyczna mordka i widać że był kochany. Dzięki za wpis, bardzo się ucieszyłam – zabawki są kochane 😀

  4. Moją ukochaną maskotką z dzieciństwa również był piesek.Aczkolwiek bardzo malutki – tak, że mieści się w pięści. Trafił do mnie używany, ale i tak był moim najukochańszym przytulakiem:)

  5. Jest słodki, widać miłość wystającą każdą szparką. Mój Puszek jest z nami do dziś. Mam też sweterek dla lalki zrobiony z włóczki sprutej z beretu mojej mamy.

    • Mama mi opowiadała, do kogo po kolei należała ta wełna, z której jest sweterek Pieska, ale już dokładnie nie pamiętam. W każdym razie jest starsza ode mnie sporo.

  6. Też miałam ulubionego pluszowego psa, ale bardzo szybko zniknął z mojego życia :< Nie wiem, czy zgubiłam go na wakacjach (zabierałam ze sobą wielką reklamówkę zabawek, żeby im smutno nie było, że muszą zostać w domu), albo moi rodzice uznali, że jest stary i brzydki i go cichaczem wyrzucili. Biedny.

  7. Widać, że to najmilszy przyjaciel i do twarzy (do mordki?) mu w tym sweterku :). Ja w dzieciństwie miałam bordową małpkę po kuzynce. Rodzice wspominają, że chociaż małpka była już podniszczona i wyleniała to nie ruszałam się nigdzie bez niej. Niestety dziś już jej nie mam. Chociaż moja córka ma jeszcze kilka moich przytulanek, które zachowały się w dobrym stanie, ale one są już dużo młodsze od małpki :).

  8. Jest to piesek zasłużony dla kraju. Piesek, który nie miał łatwego życia, na którego pyszczku troski odcisnęły swoje piętno, ale przez to chyba bardziej kochany 🙂 Bardzo lubię oglądać cudze zabawki z dzieciństwa i cieszę się, że sporo osób jednak je przechowuje.

  9. Piesek jest śliczny 😉 pamiętam takie z czasów dzieciństwa…Ma też bardzo nowoczesny i modny szal-komin na pieskowej szyi – widać, że idzie z czasem, hihihihi fajnie że te zabawki są razem z nami. Ostatnio moja mama wyrzuciła swoją lalkę Iwonkę, którą ja się bawiłam cale dzieciństwo. Strasznie się obraziłam, bo sentymentalna jestem i chciałam dać córce – a jej wnuczce. A moja mamusia bez skrupułów się jej pozbyła. Przeżywałam strasznie 😉

    • Ojej, szkoda wielka, że wyrzuciła 😦 Tego typu piesków miałam kilka, jeden był cały niebieski, inny czarny, a na brzuszku miał kratkę, jeszcze jeden miał tam materiał w kwiatki 🙂 Niestety moja mama miała zwyczaj porządkowania moich zabawek i od czasu do czasu urządzała wielkie wyrzucanie. Resztę załatwiły przeprowadzki :/

      • no właśnie, szkoda, zwłaszcza że blogowymi sposobami na odszczurzanie i wyczyszczenie na pewno doprowadziłabym ją do ładu. Z tymi porządkami u mnie było odwrotnie – moja mama też robiła „czystki”, ale ofiary trafiały do pudła i do piwnicy. Kilka lat temu wydobyłyśmy te pudła i cały dzień oglądałyśmy te skarby decydując, co wyrzucić a do zostawić dla mojej córki. Ale było fajnie…;)

  10. Nie dosyć, że przystojny, top jeszcze jaki eleganckI! No i jaki wykochany, od razu widać. Ja mam swojego Pana Zajączka Poziomkę (taaa….), który jest starszyode mnie tak jak wełna na komin dla Twojego pieska, dostałam go dopiero jak się nim wybawili po kolei starsi kuzyni, ale wciąż jest cudowny i najlepszy. Dzięki za wpis, lubię czytać o czyichś starych zabawkach z duszą i historią.

  11. Widać, że Piesek był kochany, ale zaintrygowała mnie ta wełna z kilku swetrów. Też ma swoją historię 🙂 Wygląda, jak komin, czyli już wtedy Twój Piesek był modny 😛

  12. Powiem o Nim tyle : to kwintesencja miłości , ocalony okruszek dzieciństwa , uchylone drzwi do dziecięcego pokoju … Chyba pokażę swoje pluszaki 🙂 . Zaintrygowała mnie jedna rzecz : mój najstarszy , ocalały pies miał na imię … Pies , a miś … Miś … Widać dzieci czerpią natchnienie
    z tego samego miejsca 😉

  13. Piękny Piesek 🙂 miałam kiedyś podobnego, tylko był cały żółty. Nazywał się Reksio i po naciśnięciu w brzuszek- szczekał 🙂 Bardzo żałuję, że już go ze mną nie ma!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s