Wróżkowe klimaty

Wędrując po internecie natknęłam się cudownie makabryczną animację:

Miodzio, czyż nie?

Mam kilka lalek-wróżek. Prawie wszystkie zostały już w jakiejś formie zaprezentowane na tym blogu. Pierwsza była figurka The Leonardo Collection przywieziona z Londynu. Dokładnie pamiętam, gdzie ją kupiłam. Sklep nazywał się Fancy that of London i znajdował się bardzo blisko British Museum. Stała sobie spokojnie na półce od 2004r., aż tej zimy zrzuciłam ją niechcący, zaczepiając szalikiem. Spadła i rozbiła się na drobne częśći :/ Zostało po niej jedynie pudełko.

20130928_135444

Kolejną, Barbie Fairytopia, kupił mi mąż w Tesco, widząc moje zachwycone spojrzenie, lata przed rozpoczęciem zbierania lalek. Od siedzenia na półce nieco wypłowiały jej włosy, poza tym jest w stanie nienaruszonym.

20130928_135639 20130928_135657

Następna to jedna z koleżanek Dzwoneczka z bajki o wróżkach. Lalkę wyprodukowała firma Giochi Preziosi. Jest niższa od Barbie, mocno zgina nogi, odchyla ręce na boki, ma grube czarne włosy i śliczne szpiczaste uszy 🙂

20130928_135733 20130928_135803

W wersji wróżkowej trafiła mi się także Laura Little od Simby, taki współczesny odpowiednik Pamelki, który także zniknął już ze sprzedaży. Grubo obklejona różowym brokatem lalka nie była szczytem moich marzeń, ale chciałam mieć choć jedną Laurę w kolekcji, a ta była już w zasadzie ostatnim dostępnym modelem.

20130928_135943

Kolejna to moja zeszłoroczna listopadowa niespodzianka, znaleziona na deszczu pod smietnikiem w dwóch częściach malutka Winx Club Bloom.

20130928_135918

Poza tym mam własnoręcznie zmontowany zestaw wróżkowej biżuterii,

20130928_140426

a jedna z nich jest na stałe „przyczepiona” do moich pleców – mój mąż jej nie cierpi 🙂

DSC01042 (Kopiowanie)Jakość powyższego zdjęcia wiele mówi o tym, kto miał być jego główną bohaterką ;P

Na koniec trochę spamu zdjęciowego oraz pierwotna wersja animacji otwierającej wpis:

20130928_140008 20130928_140124 20130928_140151

 

Wróżkowych snów wszystkim! 😉 😛

Advertisements

24 thoughts on “Wróżkowe klimaty

  1. O! Moje wróżki zostały odwróżkowane- Dahlia mettelowska straciła wróżkowe ciałko, Winxowa Layla została rozczłonkowana, a Stella (też WINX) leży zapomniana w pudel „do adopcji”. Kurczę, gdyby mieszkanie było z gumy to może skusiłabym się na więcej skrzydlatych?

  2. Dłuuugo mnie u Ciebie nie było! Osobiście nie przepadam za wróżkami, ale lubię je oglądać u innych 🙂 A na zdjęciu tatuażu nigdy bym nie poznała, że to Ty! 🙂 Taka spokojna byłaś na spotkaniu 😛

  3. wreszcie mi się otworzyły wszystkie obrazki =) imponujący zbiór wróżek! niech Cię wspierają i przynoszą Ci szczęście

  4. Miłość (obsesja wręcz!) do wróżek, to moja „guilty pleasure” 😉 Kocham prace Amy Brown i Nene Thomas! Gdyby nie lęk, o to że ktoś, coś spartoli, to też postarałabym się o jakiś permanentny wizerunek skrzydlaka 😉
    Mam mnóstwo figurynek, kolczyki, broszki, lalki, kalendarze, tapetę (!) i puzzle we wróżki!
    KOCHAM!
    Twój Mąż się nie zna, albo (o zgrozo!) nie wieży we wróżki!!

    • Ja chodzę do fachowca od tatuażu, który ma długie kolejki, ale robi naprawdę dobrą robotę. A mój mąż od czasu do czasu puka mnie w plecy i mówi: Coś Ci tu wyskoczyło. A nie, to tylko ten brzydki tatuaż 😀

  5. Też mi się bardzo dzwoneczkowe wróżki bardzo podobają ze względu na spiczaste uszy – do elfich podobne co właśnie mi uświadamia, że elficy żadnej nie posiadam 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s