King Diamond „The Puppet Master”

Wczoraj był dzień szczególny – spełniło się jedno z moich muzycznych marzeń – byłam w Warszawie na koncercie Kinga Diamonda, legendy heavy metalu i jednego z moich od lat najulubieńszych wykonawców. Naprawdę długo czekałam na ten koncert, nie mając w zasadzie nadziei, że kiedykolwiek się odbędzie, ponieważ ostatnia płyta artysty ukazała się w 2007 roku, a wkrótce po jej ukazaniu się King mocno podupadł na zdrowiu. O koncercie dowiedziałam się przypadkiem z internetu, przy okazji pisania serii artykułów o płytach King Diamond dla portalu szuflada.net (dla zainteresowanych: http://szuflada.net/?s=%C5%9Bwiat+koszmar%C3%B3w+kinga+diamonda), nie zastanawiając się zamówiłam bilet, a wczoraj wreszcie doczekałam się tego wydarzenia 😀 BYŁO MEGA!!!!!

king-diamond

Koncerty Kinga to nie tylko muzyka na żywo, ale doskonale wyreżyserowany spektakl. Znalazło się tam miejsce i na lalkę, która „grała” Abigail – demoniczną istotę usiłującą odradzać się w łonach kobiet nieszczęsnej rodziny La Fey. Wczorajszy koncert to nie jedyny raz, kiedy King Diamond sięgnął po lalkowe motywy. Płyty tego artysty zawsze opowiadają horrorowe historie, jedna z nich, The Puppet Master, pada całkiem niedaleko naszych zainteresowań.

26877

Opowieść przenosi nas do XVIII-wiecznego Budapesztu, gdzie młoda para chce spędzić Boże Narodzenie. Młodzi oglądają przedstawienie słynnego teatru lalkowego. Podczas spektaklu bohater historii dostrzega krew na ręku lalki-dobosza. Chcąc wnikliwiej przyjrzeć się kukiełce, zbliża się do sceny i odkrywa, że drewniane lalki poruszają się same, bez jakiejkolwiek fizycznej ingerencji. Mężczyzna podejrzewa działanie magii. Następnego dnia jego ukochana Victoria wychodzi do teatru sama, a kiedy nie wraca, nieszczęsny bohater udaje się na poszukiwania. Śledząc tłustą żonę lalkarza, trafia do piwnicy, gdzie wraz z ukochaną przeżyją prawdziwy koszmar – zostaną zamienieni w marionetki. Lalkarz i jego żona odprawiają demoniczne rytuały, dzięki którym ludzka krew staje się rodzajem magicznego paliwa napędzającego lalki. W końcu ukochani zostają rozdzieleni – Budapeszt to nie jedyna filia teatru. Po 18 latach bohater tej opowieści wisi na ścianie sklepu z zabawkami, wciąż wspominając utraconą miłość…

Puppet_on_a_String_by_NotTheOne

Puppet on a String by NotTheOne

Popularny motyw lalki, tu co prawda teatralnej, został wykorzystany w dość klasyczny sposób. Lalka jako nieożywiony przedmiot musi poddać się woli najpierw swojego stworzyciela, wszak sama nie decyduje o własnym kształcie. Następnie ktoś nią kieruje, wtłacza w rozmaite role, wszystko jedno czy to lalka playline czy marionetka w teatrze. Lalki zrobione z ludzi to przedmioty (o ile to jeszcze dobre słowo w tym kontekście) specyficzne, wyposażone we wspomnienia i osobowość, którą w nowym kształcie rzadko mają okazję wyrażać. To niewolnicy magii, zwykle mrocznej i nieodwracalnej. Uważajcie zatem na lalkarzy…

Reklamy

14 thoughts on “King Diamond „The Puppet Master”

  1. Jak sobie poczytałam szerszy opis na Szufladzie… Z tego co mi się kojarzy z filmów, lalkarze zawsze byli mroczni i podejrzani :D.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s