Sindy Hasbro 1987

Wiadomo, że nie powodzi mi się w lumpeksach pod względem lalkowym – często narzekam na ten temat. Dotychczas, przez blisko rok gromadzenia lalek, udało mi się dosłownie raz. Będąc na wakacjach w Gdańsku, w pierwszym lumpeksie, do którego weszłam, znalazłam starą, nieco złachaną, Sindy Hasbro. Zdziwiłam się na widok jej twarzy, nie przypominała swoich koleżanek, z jakimi stykałam się do tej pory.

sindy

Głowa lalki przypominała rozmiarem raczej Fleur niż Sindy, twarz nie jest najpiekniejszą lalkową twarzą, ale podoba mi się jej kombinatorski wyraz 🙂 Research w internecie dostarczył odpowiedzi na temat wyglądu Sindy – te lalki wygladały tak tylko w pierwszych roku ich produkcji u Hasbro, 1987: http://www.club-sindy.com/hasbro_87.htm

Moja to najprawdopodobniej Fun Knit Sindy, żadna inna z zaprezentowanych na stronie nie ma facepainta w tych kolorach. Od 1988 roku Sindy wygląda już tak, jak pamiętamy ją z reklam tv z początku lat 90-tych. Znów mi się nostalgia włącza :/

Sindy z gdańskiego lumpeksu ma dość zniszczone włosy, którym odszczurzanie pomogło w minimalnym stopniu. Jest też kaleką, jedna z nóg nie zgina się, najprawdopodobniej mechanizm został uszkodzony w środku. Poza tym nic jej nie dolegało – nie była pomazana czy szczególnie brudna, ma także wszystkie swoje gumowe palce, a przy tak szerokim rozstawie łatwo było je uszkodzić, więc cieszę się, że są całe. Zrobiłam jej kolczyki i pierścionek (jak widzę, gdzieś go zgubiła :P).

sindy1

Ubranko zostało uszyte przez jakąś panią, od której swego czasu kupiłam Barbie Benetton, dostałam je gratis wraz z paroma innymi i muszę powiedzieć, że są więcej niż zadowalające, a i Sindy się nie skarży, że musi je nosić 🙂 Lalka ma dość duże stopy, mimo tego dopasowanie obuwia nie było problemem.

W tym roku również wybieram się do Gdańska – mieszka tam moja mama – może znowu coś wygrzebię w tym lumpeksie 😀

Na koniec porównania lalek Fleur, Sindy 1987, Sindy 1995

sindypor

sindy2

Advertisements

19 thoughts on “Sindy Hasbro 1987

  1. Daj znać kiedy już będziesz w tym Gdańsku, to może i ja się wybiorę!
    Ciekawa Sindy. Za dzieciaka zawsze uważałam ją ja potworną profanację i podróbkę, mojej ukochanej Barbary i nie poświęcałam wcale uwagi. Teraz widzę, że sporo straciłam. Może sama już strat nie nadgonię, ale przynajmniej sobie popatrzę 🙂

  2. Lubię takie nietypowe buźki. Ile można patrzeć na słodkie buziaki ozdobione bananem;) chyba powinnam zamówić u Ciebie biżuterię;) Śliczne kolczyki:)

  3. o kurcze, nie widziałam takiej lalki jeszcze. Jej nowsza wersja jest zupełnie inna, nawet wzrostem się różnią. Przejście od starszego headmoldu barbie do nowszego odbywało się mniej drastycznie 🙂

  4. zszokowałam się, widząc Sindy 1995 z ciemnymi włosami –
    mam podobną z wmoldowanymi łyżwami – ale platynowe
    siano ma pod czepko-wiankiem ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s