Szyłam, szyłam, aż uszyłam

Kupowanie lalek w stanie trupim ma swoje zalety (niska cena) i wady (brak stroju). A ponieważ z kupnymi ciuszkami różnie bywa, bo lubią nie pasować lub być po prostu za drogie, zostaje trzeci sposób – uszyć coś. Dzięki takim osobom, jak Natalia, nawet dla początkujących szycie może stać się bardzo proste, ponieważ na swoim blogu zamieszcza ona świetne wykroje wraz z opisem.

Niedawno obszyłam dwie swoje naguski – Barbie Style kupioną za całego złocisza na sławnym Świebodzkim i nieco podgryzioną Kirę / Marinę Sparkle Beach z Allegro.

szycie

Sukienka Barbie została uszyta w całości z wykroju Natalii. Góra jest z lamy, która, jak widać, dość dziwnie może załamać światło. Aby ją dobrze dopasować do ciałka TNT musiałam dodać więcej zaszewek. Dół uszyłam z jedwabiu. Od siebie dodałam kokardę z tiulu. Moim zamysłem było nawiązać klimatem stroju do przełomu lat 80/90.

szycie3

Kira ubrana jest w gorsetową bluzkę z tego samego wykroju, z dzianiny bawełnianej szyło się znacznie łatwiej niż z lamy, poza tym to bardziej elastyczny materiał i łatwiej się dopasowuje. Spódnicę uszyłam jakoś w lecie z podszewki od torebki, oglądając Ghoulies na Polsacie (kiedyś film ten miał status horroru, teraz leci w południe). To bardzo prosta spódnica z jednym szwem, której nauczyła mnie mama, kiedy szyła taką dla mnie kilka lat temu. W pasie zrobiłam tunel i wciągnęłam sznurek. Ponieważ lalka miała puste dziury w uszach, zrobiłam jej wielkie kolczyki w miarę dopasowane do oryginalnego naszyjnika.

szycie1

Ubranka nie są jakieś mega profesjonalne, ale w tłumie na półce lalki wyglądają dość dobrze. Wszystko poza spódnicą zapinane jest na rzep samoprzylepny kupiony na Allegro. Klej trzyma bardzo mocno, ubranka można spokojnie rozpinać i zapinać bez żadnej szkody.

Uszyłam też jakiś czas temu suknię dla Tonner Arwen, ale niestety źle dobrałam materiał, jest zdecydowanie za sztywny i nieładnie układa się na lalce. Elfka musi jeszcze poczekać na prezentację.

Reklamy

22 thoughts on “Szyłam, szyłam, aż uszyłam

  1. W takie „cygańskie” fasony (mówię tu o kwietnej spódnicy) sama chętnie się ubieram 🙂 Świetne, te Twoje ciuchy. Gratuluję pomysłów i mam nadzieję, że będziesz nadal szyć.
    Ja mam dwie lewe ręce, a nawet ich brak i cieszę się, że wiem która strona igły kuje ;))

  2. Baaaardzo ładne. Dobrze dobrałaś kolory – do tej Barbie ognisty czerwony pasuje idealnie, a do Kiry – wszelkie hawajsko-kwieciste motywy 🙂

  3. Śliczne kreacje – soczyste, twarzowe kolory 🙂 i ładnie odszyte. Bardzo podobają mi się też kolczyki 🙂

  4. Próbowałam uszyć coś z wykrojów Natalii. Wyszła kupa nieszczęścia, która trafiła do kosza. Zazdroszczę, że umiesz zrozumieć wykroje i wykorzystać je do ubranek. Dla mnie to czarna magia.

  5. Bardzo się cieszę, że komuś przydały się wrzucane przeze mnie wykroje:) Oba zestawy bardzo mi się podobają. Czerwona to świetna wyjściowa kreacja, której nie powstydziłaby się żadna lalka:)
    Tymczasem gorset z kolorową spódnicą świetnie pasuje do orientalnej urody Kiry, a kolczyki są boskie!

  6. Kira wygląda bajecznie, jakby mieszkała na jakiejś dzikiej, tropikalnej wyspie 😉 A teraz już wiem, kto mi lalki na Świebodzkim kradnie!!! 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s