Grzebiąc w nosie Spectry, czyli jak (znów) podkusiło mnie na Monster High

Tak, wiem. Deklarowałam swego czasu, że nie kupię więcej MH, ze względu na kasowanie przez Mattel zawrotnych sum za niedokładnie wykonany towar. Jednak stojąca na carrefourowej półce Spectra Vondergeist z nowej serii wydawała się nie mieć żadnych wad, a chrapkę na tę lalkę (w wersji bezgrzywkowej) miałam od dawna. Wyoglądałam ją ze wszystkich stron na tyle, na ile pozwala pudełko, a poza tym w sklepie była tylko jedna i to w niezawrotnej cenie.

Gapiłam się na nią tak długo, aż się spociłam, stojąc obok półki w kurtce i czapce. W końcu wrzuciłam lalkę do koszyka, mimo że jedną dziurkę od nosa Spectry zatykało coś czarnego. Się wygrzebie, pomyślałam. Przy okazji obczaiłam pozostałe dostępne lalki z serii. Draculaury, jak jeden mąż, miały fatalnie namalowane zęby – biała farba rozlała się w zagłębieniu między wargami, przez co lalki wyglądały jak umazane pastą do zębów. Abbey natomiast miała uszkodzony malunek ust…

Spectra, która podoba mi się z powodu bycia duchem, poważnego wyrazu twarzy i przezroczystych kończyn, dała się wyjąć z pudełka nad podziw łatwo i zupełnie niedenerwująco. Wyciągając lalki z opakowań zwykle pomagam sobie nożykiem do tapet, a że ostry jak sam szatan, robię to powoli i uważnie – głupio by było zalać krwią nową lalkę. 😛 Po odcięciu wszystkich gumek, linek czy jak je nazwać, zajęłam się nieszczęsnym nosem Spectry. Czarnego paprocha dało się wygrzebać końcem nożyka już przy minimum wygibasów i twarz stała się nieskazitelna, trzeba przyznać, że makijaż jest równo nałożony, a na białej (trupio) twarzy nie ma śladu choćby najmniejszej plamki. Za to znalazłam jedną na podbródku, grrr!

Co do reszty: prawa ręka ciężko się zgina w łokciu, tak jakby części zostały złączone zbyt blisko. Plastikowa biżuteria jest beznadziejna – naszyjnik nie leży, a bransoletko-karwasz najprawdopodobniej trzeba będzie rozciąć, chcąc się go pozbyć. No i te włosy. Fioletowe, to akurat fajnie, szkoda tylko, że lwia część ciemniejszych pasm została ukryta pod spodem. Do tego włosy z tyłu przycinała najwyraźniej średnio zdolna, początkująca fryzjerka z zerówki, co wzbudziło moje podejrzenia, że do produkcji MH Mattel wykorzystuje dzieci. Niektóre pasma sięgały niemal do kostek, co nie wyglądało dobrze. Pasmo z przodu związane było gumką, po jej rozpracowaniu okazało się, że część włosów pogniotła się i ułożyła w dziwny pseudo-lok. Po wyczesaniu fryzura wygląda dobrze z przodu, tyłowi raczej nic nie pomoże. Niech zatem spoczywa biedak w spokoju.

Trzeba przyznać, że ubranko Spectra ma fajne, to trzecia, obok pięknej duchowej twarzy i zanikających kończynek, zaleta lalki. Buty są gumowe, co okazuje się dobrym rozwiązaniem, sztywniejsze mogłyby nie współpracować. Generalnie jestem zadowolona z zakupu. Na pewno wyszło lepiej niż w przypadku sprezentowanej przez męża Clawdeen, która ma krzywo namalowane oczy – jedno jest wyraźnie wyżej i mija się nieco z wypukłym kształtem na moldzie. Jak mnie to krzywe oko denerwuje! Ludzieeee… Widać Mattel ciśnie pracowników na ilość, nie na jakość, które to podejście nieodmiennie mnie smuci.

spectra

spectra1

spectra2

spectra3

Advertisements

10 thoughts on “Grzebiąc w nosie Spectry, czyli jak (znów) podkusiło mnie na Monster High

  1. Nigdy bym nie pomyślała, że lalki które są tak drogie i tak markowe, mnogą być tak badziewiarsko wykonane. hmm ;> słuchaj, a może kupiłaś Monster Girl albo Monster Club ;P ? hihihihi żartuje 😉 Spectra jest bardzo ładna. I one wszystkie (MH) mają takie śliczne butki, te butki to po prostu poezja!!!

  2. Ta Spectra była na szczycie mojej chciejlisty, ale w Realu była tylko Abbey i Draculaura. Nie wiem jak to się stało, że wróciłam z tą pierwszą. Na razie jeszcze jej nie rozpakowałam, ale bardzo mnie korci O: Gumowe buty są fajne, Robecca ma plastikowe, zawsze przy zdejmowaniu mam wrażenie, że wyrwę jej kolano :/

  3. Spektra jest fajniutka też mam jedną, mnie najbardziej w monsterach wkurzają włosy. Wyjmujesz z pudełka nową lalkę a włosy ma jakby się ktoś nią bawił 5 lat bez czesania ;/ no ale pomysł jest oryginalny i super mają ciuszki ^^

    • Wydaje mi się, że z włosami im się pogorszyło, odkąd kupiłam swoją pierwszą z pół roku temu. Mi chyba najbardziej podobają się twarze Monsterek.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s