Vanesa – klon wielce zacny

O Vanesie przeczytałam po raz pierwszy na blogach Doroty i Ani. Spodobała mi się ta brunetka z kręconymi włosami, pomimo wielokrotnie podkreślanej zbieżności z kiczowatym i dość niestrawnym stylem Peggy Bundy. Według mnie Vanesa ma w sobie coś, co przywodzi na myśl starą dobrą Dianę z odległych czasów mangustowego dzieciętwa. Kilka miesięcy temu zupełnie przypadkiem udało mi się kupić dwie Vanesy w Leclercu – za 13zł od sztuki aż szkoda było nie wziąć obu 🙂

Po rozpakowaniu okazało się, że lalki są dobrej jakości, chociaż włosy blondynki pozostawiają co nieco do życzenia. Udało mi się jednak okiełznać je i skręcić w kok. Uważam, że lalka zyskała zdecydowanie na zmianie fryzury. Ubranka Vanesy jakie są, każdy widzi, można powiedzieć klonikowy standard – nie za dużo zużytego materiału. Trzeba jednak przyznać, że ciuszki są porządnie odszyte, nic się nie strzępi. Do tego obie lalki wyposażone zostały w parę srebrnych szpilek, czy pasują do stroju, czy nie.

Ciałko powiedzmy TNT, nogi zginane w kolanach, ręce odchylają się na boki. Nic nie skrzypi, nie odpada, niedoróbek brak. Starannie wykonany srebrny makijażyk, oczy u obu sarnio-brązowe (tak, u blondynki też 🙂 ). Vanesa to naprawdę pozytywne zaskoczenie jakością, zwłaszcza w porównaniu do produktów firm o większej renomie (i cenie…).

Nie udało mi się znaleźć w internecie żadnych więcej materiałów o tej lalce, choć strona jej producenta, Fu Wei Toys, działa i wygląda na to, że dobrze się ma. Chyba więcej o Vanesie nie usłyszymy 😦 W każdym razie cieszę się, że Vanesy znalazły się w mojej kolekcji.

Wprost z pudełka

Blondynka po zmianie fryzury

Reklamy

15 thoughts on “Vanesa – klon wielce zacny

  1. O! nawet fajniutkie te kloniki, jak na razie jedyne z tej kategorii, które mi się podobają 😀 Może bym się nawet skusiła żeby ich poszukać, ale twardym trzeba być i na Tonnerki odkładać 😀

  2. Bardzo ładne buźki i jak na klonika zdumiewająca jakość. Jestem bardziej niż pewna że u siebie w mieście w jakimś markecie kiedyś widziałam Vanese 🙂

    • Ja widziałam je tylko markecie albo na blogach właśnie, u dziecka w rękach nie spotkałam, a dzieci często bawią się klonami. Nie sprawdzałam, co Vanesa ma w głowie, ale myślę, że jej ciałko spokojnie nadawałoby się do przeszczepów.

  3. Pingback: Catwalk 36 | Meddiedolls

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s