Kolekcja nawiedzonych lalek – strona Kimberly Gunn

Przeszukiwanie netu jest fajne. Szukając jednego, zawsze znajdzie się drugie, tak przy okazji. Drążąc historię nawiedzonego lalka Roberta, trafiłam na ciekawą stronę. Blogów kolekcjonerów lalek wszelakich jest od groma i trochę, ale to, co znalazłam, naprawdę wydało mi się jedyne w swoim rodzaju. To strona Kimberly Gunn, kolekcjnonerki lalek nawiedzonych, jak czytamy we wstępie, takich, które z przeróżnych powodów wzbudzały strach w swoich właścicielach. Przedmiotem zainteresowania autorki strony są także lalki należące swego czasu do osób z kręgów New Age: badaczy zjawisk paranormalnych, wiccan itp. Podstawowym kryterium wyboru jest tu zatem nie żaden mold czy seria, lecz historia, nierzadko tragiczna.

Lalki podzielone są na stronie na kilka kategorii: kobiety, mężczyźni, klauny, rdzenni Amerykanie i lalki podarowane. Większość okazów nosi imiona. Każda lalka ma swą
indywidualną historię. Niektóre podobno nawet biegają po domu obecnej właścicielki, która darzy wszystkie czułą miłością… Weźmy Emmę – lalkę nawiedzoną przez ducha krnąbrnej trzylatki, nawet po śmierci niemogącej pogodzić się z odejściem ojca. Albo Lee, klauna, który lubi romawiać z dziećmi, gdyż sam jest duchem 7-letniej sierotki. Ruthie natomiast, jedyna ocalała ze śmiertelnego wypadku samochodowego, głośno chichocze, stroi miny i lubi chować drobne przedmioty przed domownikami. To tylko kilka przykładów, na stronie jest ich o wiele więcej.

Najdziwniejszą z zamieszczonych przez Kimberly rzeczy są nagrania EVP (Electronic Voice Phenomena), czyli zarejestrowane na nośniku dźwięki niewiadomego pochodzenia,
w opinii wielu – głosy zmarłych. Te na stronie zostały zarejestrowane w „obecności” lalek.
Widać zjawiska paranormalne to drugi (albo nawet pierwszy) konik Kimberly. Przyznam, że nie bardzo wierzę w takie rzeczy, ale znając te wszystkie historie, czułabym się nieswojo w pokoju pełnym lalek o tak mrocznej przeszłości. Z drugiej strony, jako sympatyczka trupków, nigdy tak naprawdę nie wiem, co przynoszę do domu… W jakich okolicznościach lalka została „osierocona”?

Do kolekcjonowania lalek potrzeba nieco odwagi, gdyż mając takie hobby, łatwo można zetknąć się z nietolerancją. Tym bardziej chylę czoła przed kolekcjonerką lalek nawiedzonych, pozostając sceptyczką i niedowiarkiem 🙂

Czytajcie, patrzcie, podziwiajcie: http://haunteddolls.net/

Advertisements

5 thoughts on “Kolekcja nawiedzonych lalek – strona Kimberly Gunn

  1. Ja myślę, że kupując lalkę tzw. z drugiej ręki lub w SH, nie znamy jej historii. Kto wie z jaką lalka mamy do czynienia, myślę, że możemy po cichu załozyć, że to może byc jedna z tych nawiedzonych.
    Kupiłam ostatnio Klowna w SH, bo wydawał mi się uroczy 😉 ale po Twoim wpisie troszkę zaczynam się go bać 😉

  2. a ja uwielbiam jak lala ma naturalne wloski. Mam tylko jedną taką – reszta staruszek ma moher na głowie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s